Drogie mamy jak sobie radzić z kolkami? Córka ma 2,5 miesiąca, jest karmiona piersią, ale dopadły nas kolki… jak sobie radzić ?! Krople, herbatki ?
Częstym powodem kolek jest po prostu niedojrzały układ pokarmowy dziecka. Kolki mogą być również spowodowane łapczywym karmieniem, wtedy maluch dużo połyka powietrza które gromadzi się w jelitach powodując tym samym ból. Ważna jest wtedy dobra technika karmienia, należy odpowiednio przystawić maluszka do piersi aby dziecko chwytało większość brodawki. Po nakarmieniu należy dziecko odbić, aby ten nadmiar powietrza “wyszedł”.
Możesz na samym początku spróbować naturalnych metod poprzez masaż brzuszka. Najlepiej tak pół godziny po posiłku masując kilka razy dziennie. Dobrym sposobem jest również kąpiel czy okład z termoforku. Również bardzo pomocne jest samo noszenie dziecka, bliskość mamy bardzo pomaga uspokoić się dziecku. Gdy te metody zawiodą można spróbować podać dziecku probiotyk zalecony przez pediatrę.
Polecam również ten film edukacyjny o sposobach radzenia sobie z kolką u dziecka przygotowany przez Mamy Canpolu: https://www.youtube.com/watch?v=efw0ojdQ0kY&fbclid=IwAR0dbmfIlLRRDAnwyoaEx5nY9j5kc7GhGBCLaYfaxW-fjWkNQDJXNJrSC2w
Polecam sab simplex kropelki jedyne wedlug mnje skuteczne . Warto skonsultowac z pediatra czy dziecko moze dostawac i ciezko je dostac na Polskim rynku ale np na allegro mozna zamowic. Ale wczesniej próbuj dziecko dużo kłaść na brzuszek po kazdym karmieniu dawaj dziecko do odbicia nawet gdy dziecko zasnie przy piersi na leżąco mimo to ułóż je pozniej do odbicia , u nas to pomagalo bo zwykpe gdy dziecko zasnie mamy odkładają dziecko do łóżeczka i nie odbijaja a to tez ma wplyw na kolki . Masuj brzuszek dziecku jak masowac sa do tego specjalne stronki znajdziesz . I staraj sie pilnowac by dziecko nie piło łapczywie tylko brało oddech ![]()
Dziewczyny wyżej bardzo dobrze podpowiadają.Ja dodam do tego jeszcze wskazówkę aby nie czekać aż dziecko bardzo zgłodnieje bo wtedy bardzo łapczywie spożywa mleczko wraz z dużą ilością powietrza. Dlatego warto przystawiać do piersi dzieciątko w miarę o jednakowych porach aby nie dopuszczać do dużego pragnienia.Ja tak starałam się tego pilnować bo na początku mój syn miał taki problem.
Ważne żeby dobrze przystawiać dziecko, żeby łykało jak najmniej powietrza. Po karmieniu dokładnie odbić, nie do jednego beknięcia a chwilę poczekać czy np drugiego nie będzie. Okłady z ciepłego termoforka. Jak najczęściej kłaść na brzuszku żeby dziecko sobie brzuszek masowało i ty też rób masaż brzuszka. Nam dobrze pomagała praca nóżkami, podciąganie do brzuszka i prostowanie. My też podawaliśmy do picia rumianek i koper włoski. Warto też podawać probiotyk, np Floractin kolki
Moj pierwszy synek mial kolki, byla tragedia codziennie wieczorami po ok. godziny min.do nawet 3vodz synek plakal az przerazajaco bykam sama bo maz za granica czarm padalam z sil…dosc ze budzil sie do jedzebia czesto to czasem w nocy przebudzal sie ok. 3 i nie spal mi do 5byka tragedia. Uzywalam espumisan, esputicon, sab simplex, cieple oklady, czopki viburcol, cwiczenia na przemian nozkami, suszarka…wszystko pomagalo ale na chwile i na poczatku dopiero po paru wizytach juz po 3mc pediatra przepisala nam syrop.- granulat do sporzadzenia - Debridat… I w koncu spokoj i synek w koncu nie plakal tak sie cieszylam…nie wiem czy pomogl nam ten syrop czy czas ze minely 3mc ale wazne ze minelo…potem przy zmiamach mlek, sralycb posilkow synek czesto mial bardzo czesto zaparcia i znow pomogl nam debridat najbardziej takze u nas byl najlepszy;-)
Masaż brzuszka np masaż szantala w necie na pewno znajdziesz jak się wykonuje można też masować brzuszek od góry poczynajac zjeżdżając w dół brzucha kolistymi ruchami zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara kończąc masaż na lewym biodrze dziecka ![]()
Warto też układać malucha na brzuszek albo brzuch do brzucha tzn do swojego brzucha malucha na besucju układać możesz też ciepłe kompresy na brzuszek robić:) oprócz tego są też kropelki:)
Szczerze współczuje, moja córeczka też miała kolki.
Widziałam, że anka poleca simplex. Od razu moge Ci podpowiedzieć…niestety są to kropelki, które czesto ciężko kupic. Nie kazdy ma możliwość by jechac do Niemiec. Ja od razu poprosiłam kuzynke by mi je kupila, ponieważ mieszka w Berlinie. W Niemczech mają tak dziwnie, że aby leki były tańsze muszą miec recepte. No wiec kuzynka poszla, poprosiła o recepte-na swojego synka bo akurat nasze dzieci są w tym samym wieku. Wiadomo trochę kuzynka z pediatrą porozmawiała, gdy wyszło że jest z Polski lekarz powiedział, że tutaj u nas też jest simplex…tyle, ze pid nazwą BOBOTIC. Lekarz powiedzial, ze oba leki mają identyczny skład. Jest jedna różnica-sposób dawkowania. W simplex jest możliwość podawania większej dawki. W bobotic zaleca się stosowanie mniejszej dobowej dawki. I tu jest cała tajemnica tego złotego leku…to troszke jak efekt placebo
no i wiadomo-skoro wszyscy chwalą to jest dobre.
Wiele osób stwierdzi, że podawalo dziecku bobotic i nie pomógł. A simplex pomógł. No a pomógł bo dziecko dostało większą dawkę. Można potwierdzić te informacje u każdego pediatry. Zresztą sam skład mowi sam za siebie. Tyle, że czasem jeden składnik może mieć kilka innych nazw i to nas zmyli.
Ważne bys okazywala maluszkowi bliskość. Gdy dziecko ma kolki potrzebuje nas, naszych rączek. Śmiało noś i przytulaj. Masaż, o którym piszą dziewczyny jest bardzo pomocny, przynosi ulge dziecku.
Termofor-okłady warto wypróbować.
Układaj maluszka na brzuszku.
U nas espumisan spowodował tylko większe wzdęcie brzuszka i jeszcze większy ból i płacz. Po prostu zupełnie zatrzymał gazy. No i wtedy trzeba odgazować maluszka rektalnie. Ja to robiłam termometrem ale są w aptekach specjalne rurki od odgazowania.
Substancja czynna zarowno kropelek sab simplex, boboticu oraz espumisanu jest symetykon. A wiec sab simplex nie jest bynajmniej jakims cudownym lekiem na cale zlo. Moj maz jest Niemcem i mam dostep do lekow z Niemiec, zapewniam Was, ze nie sa lepsze od polskich. Patrycja moze tu miec racje odnosnie stezenia substancji czynnej i dawkowania.
Na kolki przede wszystkim bliskosc, noszenie, polecane juz wyzej masaze i termoforek.
Ja dodam od siebie ze jest taka teoria (moja polozna mowi nawet, ze juz udowodniona ale nie mialam okazji poszukac zrodel), ze kolki to tak naprawde skutek, a nie przyczyna niepokoju naszych maluchow. A mianowicie - dzieci rozwijaja sie bardzo szybko, odbieraja coraz wiecej bodzcow. Ich uklad nerwowy nie potrafi jeszcze wszystkiego przetworzyc i reaguje niepokojem (zwroccie uwage ze kolki wystepuja zwykle wieczorami, po calym dniu wrazen), a placzac maluchy lykaja powietrze i stad tez objawy gastryczne.
Przyznaje ze moim zdaniem brzmi logicznie.
A wiec duzo spokoju, bliskosc mamy, noszenie, u nas sprawdza sie tez spowijanie.
Zdecydowanie odradzam mechaniczne odgazowywanie, jest to dosc ryzykowna dzialalnosc…
Też nie jestem za mechanicznym odgazowaniem maluszka. Wybrałabym ten sposób jako ostateczność. Mój syn w szpitalu miał to zrobione bo smółki nie mógł wydalić.
U nas to była ostateczność i dosłownie parę razy robiliśmy jak biedny już bardzo cierpiał, nic nie pomagało no i jak okazało się że espunisan wcale nie pomógł a wręcz zaszkodził. U nas kolki były też w ciągu dnia ale teoria jest całkiem logiczna.
Mój syn nie miał kolek i oby nas to przy kolejnym maluszku nie dotknęło, ale polecam książkę uznanego pediatry H.Karpa “Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy”, w której prezentuje podobno skuteczne metody na radzenie sobie m.in. z kolkami u niemowląt. Pozycja książkowa naprawdę w dobrym tonie i fajnie się ją czyta ![]()
U nas sprawdziły się krople delicol i bobotic, które poleciła nam pani doktor na konsultacji.
Mój synek miał tylko parę razy kolki i ciężko ich nie znosił jemu pomagał masaż brzuszka
U nas na szczęście obyło się bez kolek więc nie wiem co to znaczy ale znajomi używali Espumisanu w kroplach , oraz masaże i termoforki z pestek wiśni ![]()
Moje dziecko nigdy nie miało kolek, ale tak się zastanawiam, jak to jest z butelkami antykolkowymi? Czy któraś z mam stosowała?
Ja niepotrzebnie kupiłam wcześniej lek od kolek i niepotrzebnie teraz stoi pieniądze wywalone w błoto bo ani razu nie użyłam jego
Kasia z takimi lekami lepiej poczekać i zobaczyć czy dziecko będzie miało kolki. Ja raczej staram się czekać z kupnem jakichkolwiek leków póki nic się nie dzieje . Ale jakieś przeciwbólowe zawsze są pod ręką . ![]()
Asia teraz większość butelek jest antykolkowych my mamy takie od urodzenia , ale syn nie zmagał się z kolkami i być może to też zasługa butelek. Chodzi o to by powietrze się nie dostawało podczas jedzenia .
U nas na wszelkie dolegliwości brzuszkowe pomagał masaż okrężnymi ruchami w kierunku wskazówek zegara i ogrzewanie brzuszka początkowo ciepłą wyprasowaną pieluszką tetrową. Należy tylko pamiętać, żeby nie kłaść jej bezpośrednio na brzuszek, tylko na ubranko, aby nie poparzyć dziecka. Później dostałam od siostry termoforek z pestek wiśni i ten na prawdę świetnie się u nas sprawdza przy zwalczaniu bólów brzuszka. Ja swoją córeczkę często układałam na brzuszku, także na swoim brzuchu, tak aby był kontakt skóra do skóry i to również polecam. Dodatkowo jeśli żadna z tych metod nie przyniesie ulgi dziecku, możesz sięgnąć po kropelki espumisan czy sab simplex.