Dziewczyny, przyznam, że “nie lubię” takich tematów, ale pomyślałam, że podzielę się z Wami moim doświadczeniem, bo może któraś z Was będzie miała po porodzie problem podobny do mojego. Otóż okazało się, że ja po porodzie nie krwawiłam… Co prawda w szpitalu mój organizm oczyszczał się prawidłowo, ale nie obficie, a po powrocie do domu (po 4 dobach) krwawienie totalnie zanikło! Oczywiście byłam przerażona, bo z pierwszej ciąży pamiętałam, że połóg jednak trwał bardzo długo i był bardzo uciążliwy, a tu jeden dzień nic, kolejny także nic i jeszcze następny… Zaczęłam śledzić wszystkie możliwe informacje na ten temat w internecie i się załamałam. Przeczytałam, że najpewniej czeka mnie łyżeczkowanie, a potem antybiotyk. A więc powrót do szpitala - koszmar! Już się zamartwiałam czy przyjmą mnie na oddział z niemowlaczkiem. A potem jeszcze obawa o laktację… Zadzwoniłam do mojego ginekologa, który uspokoił mnie, że to może zupełnie nic nie znaczyć i że mam spokojnie czekać na rozwój wydarzeń. W Internecie oczywiście było napisane, że nie można czekać, bo to grozi większymi komplikacjami, ale starałam się zachować zimną krew. W między czasie odwiedziła mnie położna, która zbadała mnie i stwierdziła, że macica pięknie się obkurczyła (rzadko aż tak ładnie się obkurcza), co wyklucza wszelkie problemy i konieczność łyżeczkowania. Uspokoiło mnie to bardzo. Znowu zadzwoniłam do lekarza, który nawet nie chciał mnie zbadać, bo po słowach położnej był pewien, że wszystkoe jest ok… I wiecie co? Krwawienie wróciło po dwóch tygodniach
A więc faktycznie nie było się czym martwić. Podobno czasami tak się zdarza, że ono ustaje, a potem znowu się pojawia. Każda z nas wie, że może być bardziej lub mniej obfite, przybierać różne kolory, ale ja na przykład nie zdawałam sobie sprawy, że przez dwa tygodnie może totalnie, ale to totalnie zaniknąć. Gdy więc przytrafi Wam się podobna sytuacja, nie stresujcie się, tylko na spokojnie skonsultujcie z lekarzem lub położną ![]()
Ok :d dzięki za informację ![]()
To dobrze, ze wszystko jest w porządku i że dzielisz się swoimi doświadczeniami z innymi dziewczynami,jak będzie któraś miała taką sytuację to będzie spokojniejsza;-) krwawienia po każdej ciąży są różne tak jak każda ciąża jest inna. U mnie po pierwszym porodzie krwawiłam strasznie długo coś z 2 miesiące a po drugim porodzie gdzieś około 1 miesiąca.
Dobrze wiedziec takie rzeczy, dzięki Mama_Ola.
Dobrze, że piszesz, ja jestem jeszcze (nie wiem kiedy ja się doczekam…) przed porodem i dla mnie takie informacje są cenne. Mozna wpaść w panikę, a jeszcze czytając rady z internetu dodatkowo można się zestresowac. Każda z nas jest inna i każdy organizm jak widać inaczej się oczyszcza
Mama_Ola, dziękujemy, że podzieliłaś się z nami swoim doświadczeniem. Na przyszłość będziemy już bogatsze o tą wiedzę, a nie będziemy w ciemno szukać w internecie gdzie można natrafić na różne dziwne informacje i nie będziemy niepotrzebnie stresować się co się dzieje.
ja tak miałam po 2 porodzie, nie ma na internecie czytać
Dobrze ze wszystko jest ok. Ja po porodzie miałam książkowo, ale nie wiadomo jak będzie w przyszłości. Informacje w internecie są różne i nie powinny być naszym wyznacznikiem-lekarzem. Lepiej udać się do specjalisty
Właśnie dlatego jestem przeciwniczka szukania takich informacji w internecie ponieważ wprowadza to tylko niepotrzebne nerwy a każdy przypadek jest inny i nie znajdziemy odpowiedzi na takie pytania w sieci. Oczywiście każda z nas szuka jakichś informacji, które mają pomóc ale wydaje mi się, że najlepiej zdać się na swoją położną i lekarza i zaufać im. Skoro mówią, że wszystko jest dobrze to pewnie tak jest. A jeśli są jakieś wątpliwości to trzeba to skonsultować z innym lekarzem. Ale jak najdalej trzymac sie od doktora Google ; )
Skrzaty, ja niestety nie jestem w stanie powstrzymać się, aby informacji w sieci nie szukać… Zawsze jednak staram się przy tym nie szaleć, zachować zimną krew itp. (czy mi się to udaje to już inna kwestia ;)), bo zdaję sobie sprawę z tego, że każdy przypadek jest inny. Tu akurat moim zdaniem “zawinił” brak szczegółowej edukacji w temacie. Nawet na szkole rodzenia nikt nie uprzedził, że taka sytuacja może się przytrafić.
Ola dzięki wielkie, że podzieliłaś się z nami tą informację . Myślę, że podobnie do Ciebie, zaczęłabym czytać w internecie co się dzieje z moim ciałem, zastanawiać, czy wszystko jest w porządku. Dobrze, że skonsultowałaś to ze swoim ginekologiem i że wszystko się unormowało. W pierwszej ciąży krwawiłam około 2 miesięcy, było to bardzo męczące. Mam nadzieję, że teraz będzie trwało to krócej. A gdy nagle zatrzyma mi się krwawienie będę spokojniejsza, pamiętając o Twoim wpisie.
Ja niestety miałam CC i wtedy krwawienie w połogu faktycznie trwa bardzo krótko, i ustaje, przede mną kolejny poród i z całych sił marzę że usai się urodzić siłami natury także wszystkie cenne wskazówki dotyczące tego okresu są dla mnie istotne i myślę że mogą jeszcze się przydać.
W moim przypadku po porodzie organizm oczyszczał się ale nie było obfitego krwawienia Karmiłam piersią i lekarz powiedział, że pierwsza miesiączka może bardzo się przesunąć w czasie Jednak już po miesiącu miałam standardowe krwawienie Chociaż ginekolog twierdził, że to pewnie jeszcze pozostałości po porodzie Ja jednak uważam że miesiączka powróciła
Bo to że się karmi nie oznacza że miesiączki nie będzie. Osobiście karmie i miesiączki nie mam ale większość moich koleżanek mają miesiączke więc myślę że to zależy od organizmu kobiety nie do końca jest wiadomo skąd bierze się u niektórych kobiet laktacyjny zanik miesiączki a u innych ten zanik nie pojawia się.
A co do połogu dodam że każdy połog inny więc nie stresujcie się na zapas. Ja miałam 8 tygodni połogu też z przerwą parudniowa więc to też jest możliwe miałam 4 tygodnie normalnego połogu potem były takie plamienia tylko później przez jakiś tydzień nic i znów się krwawienie na całego i się skończyło po 8 tygodniach mniej więcej i to też wszystko w porządku. Każdy organizm oczyszcza się w innym tempie koleżanka która rodziła mniej więcej w podobnym terminie po 2 tygodniach połog się skończył i też było wszystko ok ![]()
Ja po wyjściu ze szpitala już tak bardzo nie krwawiłam, raczej delikatnie. Karmiłam piersią córkę prawie dwa lata. Okres pojawił się dopiero ok. 8 miesięcy po porodzie. Z tym, że pierwsze miesiące z okresem to był koszmar, nigdy w życiu nie miałam aż tak bolesnych miesiączek.
sylwencja, bardzo Ci życzę porodu siłami natury, sama sobie zresztą też, choć jeśli będzie inaczej to nie będę się załamywać, jak za pierwszym razem.
Położna w szkole rodzenia opowiadała nam, że tak się może zdarzyć. Cieszę się, że wszystko dobrze, domyślam się jak się zestresowałaś
Ja już w szpitalu nie krwawiłam obficie lekarze mówi że wszystko jest ok więc się nie przejmowałam. Pierwsza miesiączkę dostałam 8 miesięcy po porodzie. Ciągle karmiłam piersią.
Ja też bardzo krótko krwawilam ale miałam c.c.
5 dni w szpitalu i około max tygodnia w domu
Połóg miałam bardzo krótki a pierwsza miesiączka koło 5 miesiecy po porodzie karmiłam przeszło rok
Anna, no to faktycznie szybko dostałaś miesiączki. Choć moja mama karmiąc piersią po drugiej ciąży dostała w ogóle po 3 miesiącach. ja mam nadzieję, że i drugim razem szybko mi nie wróci ![]()
Anna to faktycznie szybko. Ja tak jak Madzia mam nadzieję, że szybko miesiączka po drugim porodzie nie wróci.