Laktacja jak rozkręcić?

Pomocy! Tydzień temu urodziłam, nie mogę karmić piersią bo maluszek jest za mały, a brodawka za duża, odciagam pokarm, ale wciąż nie rozkrecilam laktacji. Mam zaledwie od 60 do 80 ml na jedno odciąganie. Femaltiker nie pomaga, co mogę zrobić? Osciagam pokarm co 2h laktatorem muszlowym Lansinoh, w szpitalu robiłam to medycznym i było to samo. Macie jakieś sposoby? Być może jest jakiś wątek o tym, ale z braku czasu nie mam jak przeglądać, więc potrzebuje porad na już!

1 polubienie

60-80ml na jedno odciąganie po tygodniu od urodzenia to bardzo dobry wynik, ja przez pierwszy tydzień mialam o wiele wiele mniej. Nadal odciągaj systematycznie pokarm co 2h, rozkręci sie :wink:

1 polubienie

To bardzo dobry wynik jak na poczatek , ja kupilam slod jeczmienny w sloiczku i pije sobie z mlekiem , mi pomoglo , moze i Tobie pomoze .
Praca z laktatorem , u mnie efekty dawal sposob 7,5,3
Odciagasz najpierw przez 7 minut , pozniej 5 , poniej 3
Suplementuke tez kozieradke (dziewcyzny tutaj na foru mowily , zeby brac wiecej niz na ulotce , ja dopiero sprawdzam )

2

Jak masz muszle to oczywoscie rob przerwy pomiedzy odciagnieciami , wrzucam grafiki podgladowe

1 polubienie

Looo 60-80ml na jedno odciąganie to bardzo dużo. Tygodniowy niemowlak je od 30 do 60 ml. Więc twoj wynik co dwie godziny jest bardzo dobry. Odciagaj co dwie godziny ale nie przesadzaj z tym wszystkim bo możesz sobie zrobić hiperlaktacje. Odciagasz dobowo ponad pol litra mleka to dużo jak na tydzień po porodzie. A czemu maluszek jest za mały a brodawka za duża? Dziecko po urodzeniu nie wie jaka brodawka powinna być uczy się jedzenia z takiej jaką jest. Może spróbuj pójść do cdl powie ci jak przystawić dziecko. Może pozycję masz zła a może kapturek by pomógł. Doradca laktacyjny jest od tego żeby to sprawdzić.
Pozatym ty tydzień po porodzie nie masz jeszcze mleka właściwego. Ono pojawia się mniej więcej 2 tygodnie po porodzie. A ustabilizowanie laktacji jest między 4-6 tygodniem więc spokojnie masz jeszcze czas :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Odciągaj co 2-3h, ważne byś odciągała w nocy bo wtedy wydziela się prolaktyna która odpowiada za produkcję mleka.

Pamiętaj że maluszek ma mały zapadek o tą pojemność co odciągasz jest całkiem dobra :smiling_face_with_three_hearts:

Przede wszystkim się nie stresuj. Ja też odciągałam zgodnie z metodą 7-5-3

Ten wynik jest z 2 piersi. Mały je już na raz 70 ml. Maluszek jest mały i ma małą buźkę, a brodawka jest bardzo duża i on chwyta ale końcówkę, leżałam przez tydzień w szpitalu po urodzeniu i codziennie korzystałam z pomocy doradcy. Mam wrażenie, że odciągnie zatrzymało się w miejscu. Zamówiłam słód, powinien jutro być. Trochę mnie to stresuje, bo robię wszystko żeby rozkręcić, a jest w miejscu. Jakich laktatorów używacie? Nie chcę też robić sobie krzywdy ;(

Przy tej metodzie, raz jedna pierś, raz 2, w trakcie odciągania zakładać kolektor na 2 pierś?

No tak z dwóch piersi to też dobry wynik no żadna z nas nie produkuje 80ml na jednej piersi co dwie godziny tydzień po porodzie :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::grin: Może laktator muszlowy ci nie pasuje. Spróbuj może kupić normalny i zakładaj kolektor pokarmu na drugą pierś. Laktatory muszlowe są dobre ale moim zdaniem jak laktacją jest już ustabilizowana. Do rozkręcania polecam jakiś inny elektryczny. Z Canpol są bardzo dobre laktatory albo lovi. Ja miałam neno i też polecam.
A i sprawdź czy masz przy swoim laktatorze opcje pumping ona też się dobrze sprawdza

Na początku musiałam zakładać kolektor póki się laktacja nieustabilizowala bo jak tylko odciągałam z jednej to lało się z drugiej. Jak odciągasz 70 z obu co 2 godziny to super wynik - ile w ciągu doby ściągasz ?
Jeśli dziecko ma problem z brodawką to może warto też odwiedzić neurologopede? Mi CDL pokazywała jak przystawiać maluszka a on i tak miał problem bo za płytko chwytał, okazało się że miał wzmożone napięcie. Trochę ćwiczeń i potrafił prawidłowo złapać piers ale do neurologopedy trafiliśmy za późno i synek już za bardzo był przyzwyczajony do butelki i z piersi było mu trudniej więc nie chciał

Dziewczyny dobrze mówią, takie ilości zaspokoją tygodniowego maluszka, a wraz z czasem ilości będą się zwiększały. Doradczyni laktacyjna na pewno by pomogła z problemem ssania, ja od razu w szpitalu korzystałam z pomocy i używałam nakładek przez pierwsze 3 tygodnie bo córka nie umiała złapać za pierś. Też odciagalam ale te ilości często były dużo mniejsze niż masz Ty :slight_smile:

Według mnie ilości mleka masz super!!
A jeśli chodzi o Twoje brodawki, miałam ten sam problem.
Moja położna środowiskowa dała mi nakładki na brodawki i dzięki nim moje bliźniaki chwyciły, więc może to Ci pomoże.
Moje bliźniaki są wcześniakami i mam bardzo duże brodawki. Położna sama próbowała mi pomóc aby dzieci chwyciły, ale po kilku próbach dała nakładki i to pomogło.

Może tu warto zerknąć:

3 polubienia

Po pierwsze nie stresuj się bo stres wstrzymuje laktacje , na spokojnie częste odciąganie i laktacja się rozkręci :blush: dużo pij płynów, nie rób dlugich przerw pomiędzy odciąganiem , i przedewszystkim nie zapominaj o nocnym odciąganiu , nastaw sobie budzik co 2,5 godziny np. I zciagaj , zobaczysz rozkręci ci się laktacja. Jesli maluch będzie strasznie marudził bo będzie mieć za mało pokarmu nie stresuj się zawsze możesz mieć w domu mleko modyfikowane na kryzys w mleku i dorobić mu te 30 ml np. Ja tak robiłam . Też nie miałam niewiadomo ile mleka na początku i dokarmiałam trochę , potem laktacja się rozwinęła . Głowa do góry kocnana będzie dobrze :blush:

Ja używam laktatora Neno Uno. I jestem z niego bardzo zadowolona. Jak odciągam z jednej piersi to na druga daje kolektor (też mam z firmy Neno). Ja miałam tak że jak zakładam kolektor to on też mi ściągał sporo mleka, bo się przyssawa.
Musisz być cierpliwa i konsekwentna. Najważniejsze że masz mleko. Odciągaj co 3h w tej metodzie 7 min jedna pierś potem 7 minut druga, wracasz do pierwszej piersi i odciągać 5 minut potem do drugiej i też 5 minut a potem to samo po 3 min. Rób to też w nocy bo wtedy rozkręcasz laktacje.
Ja oprócz femaltiker, którego na początku piłam 2 saszetek dziennie piłam jeszcze piwo 0%, po każdym karmieniu szklanka wody i herbatkę rano na laktację. Nie pij żadnych ziółek a jak musisz to sprawdź czy nie wpływają na laktację negatywnie.
Jak maluch na początku nie dojada (też tak miałam przez pierwszy miesiąc) to dokarmiałam go mm w tych buteleczkach. I to też nic złego. Mały nie zrezygnował z piersi i karmię już ponad 11m.

Tak dokladnie z raz 1 raz 2 , mozesz sobie zakladac kolaktor zeby nic nie kapalo .

To jest bardzo dobry wynik tydzień po porodzie :slight_smile: najważniejsze regularne odciąganie i opróżnianie piersi. Każde odciągnięcie to sygnał dla organizmu że mleko jest potrzebne. W poerwszych dobach dziecko „wisi” na piersi całymi dniami więc u Ciebie muszą wisieć laktatory. Kilka dni regularnego odciąganie i zobaczysz efekty, ale na pewno nie na drugi dzień.
Poza regularnych odciąganiem polecam słód jęczmienny w słoiku, kozieradkę w tabletkach, np swanson, ogrzewanie i masaż piersi przed sesją laktatorem, patrzenie na dziecko lub jego zdjęcia w trakcie odciągania bo uwalnia się oksytocyna i jest lepszy wyrzut mleka
Ważne są też sesje nocne. W nocy jest największy poziom prolaktyny która odpowiada za produkcję mleka
A powiedz czy chcesz karmić piersią czy już tylko będziesz odciągać? Oczywiście to twoja decyzja ale może skonsultuj się z CDL w sprawie karmienia? Dziecko z reguły dostosowuje się nawet do bardzo dużych brodawek. Ja też miałam problem z przystawianiem, w końcu zdecydowałam o wyłącznym odciąganiu pokarmu, ale przez 6 tygodni udało mi się karmić piersią bezpośrednio i maluch mi rozkręcił też trochę laktację

Chciałabym karmić piersią, ale jeśli się nie uda, to nie będę siebie obwiniać. Leżąc tydzień w szpitalu miałam porady u doradcy, może powinnam skorzystać z kogoś innego. :thinking:

Jeśli masz poczucie że CDL z którym rozmawiałaś jest kompetentna i wszystko co pokazała nie przynosi efektu to może spróbuj wizyty u neurologopedy- może dziecko ma jakieś napięcia które uniemożliwiają KP, u mnie tak właśnie było. Jeśli nie czujesz przekonania do CDL ze szpitala to warto pójść do innego. Wizyty prywatne to koszt ale gwarantuje Ci że szybko się zwróci. Ja wydałam fortunę na butelki, femaltikery, laktatory, mm itd itd żałuję że poszłam do neurologopedy tak późno. U CDL byłam jak synek miał niecałe 2 tygodnie i pokazywała jak przystawiać malucha itp ale co z tego jak synek miał tak duże napięcie że nie był w stanie szeroko otworzyć buzi bo go to za bardzo męczyło, więc ssał płytko i mocno co powodowało u mnie zastoje i zapalenia.

A i jeszcze pytanie - jak dziecko pije z butelki- szeroko otwiera buzie a wargi sa wywinięte? I jakich butelek używasz ?

Warto zasięgnąć opinii kogoś jeszcze. W szpitalu też mogą mieć inne podejście niż na wizycie indywidualnej, prywatnej :confused:
Jak się nie uda kp tak jak mówisz nie obwiniaj się, to nie ma sensu. Ja też walczyłam, nie udało się, trudno. Udało mi się rozkręcić kpi i karmić w ten sposób prawie 8mc.
Dołącz do grupy na Facebooku „mamy ściągające mleko - kpi” dużo tam dobrych porad. I insta hafija matka karmiąca

Na pewno nie zaszkodziłoby zasięgnąć opinii jesczcze jakiejś innej doradczyni, czasami co osoba to inny zakres wiedzy, może akurat rozwiąże to z czym macie kłopot :blush:

Poza tym femaltiker na pewno super pomaga , sprawdza się tez karmi 0%, duuużo nawadniania w ciągu doby :smiley: słód jęczmienny który zamówiłaś też na pewno zadziała :grin: