Witam czy któraś z was stosowała leki homeopatyczne przygotowujące do porodu? Głównie chodzi mi o actea racamosa 9ch . Ja mam zacząć je brać od jutra ma to podobno uelastycznić szyjkę podczas porodu. Zastanawiam się właśnie czy to rzeczywiście dziala
Ja nie brałam myślę że te leki nie są dobrym pomysłem bo nie są naturalne. Monka w którym tygodniu ciąży jesteś?
To akurat jest rośliną więc naturalne:)
Nie wiem nie miałam doczynienia z tymi lekami ![]()
Myślę,że jeśli to lek roślinny i zalecił ci go zażywać gin to nie ma obaw.Nic złego nie powinno się wydarzyć ![]()
No coz, zaszkodzic na pewno Ci nie zaszkodzi. Generalnie sa w srodowisku lekarskim zwolennicy homeopatii, sa tez tacy, ktorzy twierdza ze to zwykle placebo i szarlataneria. Wybor nalezy do Ciebie.
Ja osobiscie raczej w skutecznosc homeopatii nie wierze, z tego co wiem naukowych dowodow na jej dzialanie nie ma - ale z drugiej strony, jesli chcesz sprobowac lagodnych metod, to czemu nie. A noz pomoze. Na pewno nie zaszkodzi ![]()
Możesz też spróbować masaż szyjki macicy
Wow… nawet nie wiedziałam że coś takiego jest… Twój ginekolog Ci je zalecił?
Oczywiście skoro są pochodzenia naturalnego to raczej nie zaszkodzą ale czy aby na pewno pomogą?
Chyba muszę się bardziej zagłębić w temat…
Ja osobiście bym się grubo zastanowiła… wiesz dużo też zależy od tego czy np lekarz zalecił Ci je bo widzi wskazanie czy po prostu zalecił bo ma z tego pieniądze
oczywiście nikogo nie obrażając
Monka szczerze mówiąc nie ma naukowych dowodów na działanie homeopatii … lekarz być może ja kazał przyjmować bo albo wierzy w działanie albo ma za takie recepty pieniążki niestety. Myślę że od Ciebie zależy czy chcesz je przyjmować itd:)
Są zwolennicy homeopatii, ale mi jako zdecydowanej przeciwniczce wydaje się, że skuteczność wynika tylko z psychiki, która jest bardzo ważna w procesie leczenia, a nie samego działania preparatu. Głupio to sugerować, ale jak koleżanka kilka postów wyżej raczej bym sugerowała wizytę przedstawiciela u lekarza, a sezon wakacyjny już tuż tuż.
I wbrew pozorom to, że coś pochodzi ze środowiska naturalnego może zaszkodzić o wiele bardziej nić preparaty chemiczne. Badania na skuteczność działania to podstawa, jaką powinna sugerować się kobieta w ciąży.
Monka osobiście nie wiem czy bym się zdecydowała na jakieś leki Decydowanie lepiej sobie kupić herbatkę z liści malin czy coś też działanie ma to samo A jest na pewno bardziej naturalna niż jakieś kapsułki itd. Herbatkę ta od 38 tc jeśli już:)
Może poradz się innego ginekologa ci sądzi o tych lekach czy zarzynanie ich jest konieczne
A czyli poki co nikt na tym forum tego nie bral? No zaszkodzić nie zaszkodzi to ale chodzi mi bardziej czy to pomaga rzeczywiście może jeszcze ktoś się znajdzie co to zażywał;) a te herbatki z liści maliny piła któraś
Naturalnosc to jedno, zamysl homeopatii to drugie - biorac pod uwage ze tej substancji jest tam pewnie odrobina, to mysle ze “terapia” moze byc nawet bezpieczniejsza niz niektore szeroko dostepne ziola, jak np szalwia czy wyzej wspomniane liscie malin.
Hoemeopatia nie powinna zaszkodzić, ale tylko ze względu na to że substancji czynnej to jest tam jedna jednostka na 10 miliardów, albo i mniej. Jeżeli ktoś wierzy w to, proszę bardzo. Mnie wzmacnianie siły poprzez rozcieńczanie i stukanie w stół nie przekonuje. Bo to, że jest to z rośliny, która nie ma potwierdzenia naukowego w skuteczności, a co za tym idzie nie znamy możliwych działań niepożądanych dla mnie dyskredytuje ten preparat.
No bez opinii lekarza żadnych preparatów bym nie przyjęła
nawet herbat ziołowych
Każdy lek może nieść jakieś powikłania bądź skutki uboczne nawet witaminy
Zastanawiam się na ile można zaufać produktowi, który w opisie nie ma podanych konkretnych wskazań. Produkt, który według producenta ma szerokie spektrum działania a przy okazji brakuje jakichkolwiek jasnych informacji na jego temat. Brak ulotki, brak konkretnego dawkowania. Nie ma także karty w żadnym indeksie, czy spisie leków i produktów leczniczych.
Sama chętnie się dowiem, czy może ktoś stosował i jakie były efekty ![]()
Brak wskazań jest zagrywką, dzięki której można stosować to w co drugiej dolegliwości, niby. Suplementy czy homeopatia nie muszą mieć i w większości nie mają żadnych badań. Deklaracjom producenta na opakowaniu o rzekomej skuteczności bym nie ufała. W ciąży bierzmy tylko leki, ewentualnie nieliczne suplementy sprawdzonych firm i polecanych przez środowisko medyczne.