Niekiedy wystarczy się położyć wtedy dzirkco się budzi i kopie
bo trzeba pamiętać że jak chodzimy nto często dziecko śpi bo bujwmy je w taki sposób w brzuchu to i to sprzyja żeby spać ![]()
Magicznypazur mój syn tez był bardzo mało aktywny. Jak przy skurczach znalazłam się na patologii, a chwile później na położniczym to podczas ktg miałam naciskać guzik w celu rejestracji ruchów i było ich bardzo mało. Taka jego uroda. Mało tego, jeszcze w ciąży, nie mogłam go pobudzić niczym słodkim ze względu na cukrzycę ciążową, i w takich sytuacjach z opresji ratował mnie detektor tętna (zwłaszcza tuż po 20tc, kiedy ruchy powinny być wyczuwalne, a ja czułam zaledwie muśnięcia). Po porodzie z synkiem wszystko Ok, choć jutro mamy wizytę w poradni rehabilitacyjnej i dowiem się czy synek jest takim leniuszkiem czy ma obniżone napięcie mięśniowe.
Jest wiele sposobów na to żeby dziecko się ruszało , jedzenie słodkiego nie zawsze pomaga bo moj nigdy nie chciał współpracować jak zjadłam coś słodkiego . Jak dziecko śpi i się położymy to też nie zawsze wstaje .
Qazz nawet nie pomyślałam że można sprawdzić stetoskopem jak ktos ma to fajna sprawa jednak detektor chyba bardziej jest dokładniejszy . Na pewno nie ma co bagatelizować przeczuć i intuicji w razie czego udać się do szpitala.
Megg to ja nie miałam takiego ktg żeby naciskac jak czułam ruchy . Daj znać jak tam synek czy ma obniżone napięcie u nas fizjoterapia wykluczyła ale póki co to straszny len z niego i nie wiem czy tak ma czy źle został przebadany
Dzięki dziewczyny, zdecydowanie to podnosi na duchu
Mała obecnie rusza się, jak chce, ale ważne, że się rusza. Choć najgorzej mam w nocy, bo śpię niestety glównie na prawym boku i mam nieraz takie schizy, a co jeśli przestanie oddychać. Im bliżej porodu, tym bardziej świruję. Ale tak jak mówicie, dopóki się rusza, to jest dobrze.
Magicznypazur to prawda ważne że się rusza ale jak coś cię bardzo niepokoi przejdź się na KTG
Magiczny pazur nad pozycja spania się nie panuje w sensie organizm sam wybiera odpowiednią dla siebie pozycje ![]()
Aissa, dobrze mówisz.Ja często mimowolnie przekrecalam się podczas snu.To działa jakoś tak podświadomie,samo się dzieje.
Zresztą znam dziewczynę która na prawym boku spała wiecznie inaczej nawet zasnąć nie umiała później się przekrefsla i wracała na bok prawy i wszystko z dzidziisiem było ok jakby coś było nie tak to by organizm się przekręcil
Ja wczoraj miałam jakiś kiepski dzień. Dusiłam sie w każdej pozycji nawet na lewym boku. Nie mogłam wcale spać i nie wiem, czy młody tak uciskał, czy co…
Zamarancza, mnie się wydaje,że to normalne.Mnie też nie raz łapały takie zadyszki bez zmęczenia, takie jakby duszności.Najgorsze dla mnie było wziąć prysznic bo kabinę mamy całkiem zabudowaną i nie raz musiałam robić chwilę przerwy żeby otworzyć drzwi i zaczerpnąć świeżego powietrza.
Mój synek miał swoje stałe pory aktywności. Nigdy jakoś specjalnie nie liczyłam jego ruchów bowiem były regularne, o przewidywalnej porze. potem przełożyło się to na jego aktywności i pory karmienia po porodzie
W obecnej ciąży mała również ma swoje stałe pory. Zdecydowanie jest bardziej ruchliwa niż jej braciszek. To co ja dodatkowo pobudza to zjedzenie słodkiej przekąski, łyk coli ![]()
Ja spałam raz na prawym raz na lewym boku , w nocy zawsze się przekręcałam nie świadomie pod koniec to już świadomie .
Zamarancza też tak raz miałam w szpitalu jak leżałam nie mogłam złapać tchu wystraszyłam się żadna pozycja nie była dobra do spania . Wtedy chodziłam po korytarzu z 30minut aż nie zachciało mi się spać i jak się kładłam to bałam się powtórki ale młody musiał się przekręcić i było ok więc jak masz możliwość następnym razem pochodzi trochę może akurat Tobie też pomoże nocny spacer
aneczkaa006 miałam dziś, jest wszystko ok.
Aiisa teoretycznie tak, tylko budzę się po 10 razy w nocy czasem, więc sama ustawiam się na prawy bok, bo po prostu tak jest mi najwygodniej i noga mi nie cierpnie ![]()
No siadam wtedy, idę siku, ale jak młody zaczyna kopać to faktycznie mi lepiej, ale nie przechodzi zbytnio i to mocno uciążliwe, bo nawet jak siedzę to mi ciężko oddychać.
Magicznypazur to fajnie że wszystko jest wporzadku ![]()
Zamarancza to normalne przynajmniej u mnie tak było a w ciąży tak bywać może wszystko jest ściągnięte przez ciążę narządy uciskaja maja mało miejsca i na płuca różniez to ma wpływ więc to normalne że można tak czuc ja miałam takie duszności i nie mogłam się ułożyć wlasnue bo było źle. warto wtedy spróbować wyżej ułożyć się na poduszce tzn więcej poduszek czy coś albo wlamsie z poduszka ciążowa działać ![]()
U mnie ruchy dziecka są raczej regularne o stałych porach. Najwięcej w nocy
Aisa no ja już próbuję jak mogę. Siadam, chodzę, podkładam poduszki, ale ciągle się duszę. Trzeba to wytrwać, jeszcze niecałe 4 miesiące… Ojj długo ![]()
Zamarancza nam wydaje się że długo ale tak naprawdę czas szybko zleci
Ja dopiero dowiedziałam się o ciąży a tu już połowa ponad za mną. Czas leci nieubłaganie.