Maluch nie chce jeść

Hej drogie mamy , na pokładzie maluch 3,5 miesiąca. Od początku karmiony piersią bez żadnych problemów i nagle płacz i okropna histeria podczas przystawiania , mleka bardzo dużo , po odciągnięciu pije z butelki bez problemu a przy piersi awantura . Czy któraś z was miała podobny problem ? Co może być powodem ? Czy to poprostu wygoda malucha że łatwiej pić z butelki ?

Taki wątek też kojarzę, że już był

1 polubienie

A dużo wcześniej karmiłas dziecko butelka? Bo ja zaczęłam na 2 miesiące dokarmiać i po miesiącu już nie chciał piersi. Jeszcze dzieci się tak odrywają jak czasami jest za duży wypływ i nie nadążają jeść

1 polubienie

Był karmiony jeden dzień ponieważ musiałam jechać na wykłady na uczelnię ale później normalnie jadł z piersi około 2 tyg i nagle odstawił pierś

Ja spotkałam się z takim problemem
Niestety zarówno położna jak i doradczyni laktacyjna podpowiadały, że dzieciom dużo łatwiej pije się z butelki :frowning: na piersi muszą się namęczyć w z butli nie, stąd często takie problemy

1 polubienie

Przyzwyczaił się do picia z butelki k teraz będzie problem przestawić znów na pierś. Próbuj innego wyjścia nie ma

1 polubienie

Mi też mówiły położne żeby z butelką uważać jeśli chce być na piersi z dzieckiem bo jak maluszek załapie że przy butelce nie musi za dużo pracować to będzie marudził na pierś z której nie leci tak sprawnie jak z buteleczki

1 polubienie

Mówisz, że mleka jest dużo - może być tak, że wypływ jest za mocny. Spróbuj trochę odciągnąć mleka zanim przystawisz maluszka.
Jeśli to rzeczywiście butelka spasowqłq, a Tobie zależy na karmieniu piersią to próbowałabym z nakładkami laktacyjnymi

1 polubienie

U mnie to samo , wiek tez sie zgadza . Jak mala nie chce jesc z piersi to staram sie ja ponosic chwilke w pionie , uspokoic i znowu na piers . Zauwazylam , ze nasila sie to po kapieli wtedy kiedy jest bardzo zmeczona . Czasem ulegam i daje butle , czasem walczymy

1 polubienie

U nas walka trwa już prawie miesiąc i chyba się zdecydujemy na butelkę bo i maluch jest nie spokojny ciągle a i ja już zmęczona próbami przystawiania i odciągania mleka. Szkoda mi tego ale chyba już nie ma sensu się dalej męczyć jak po miesiącu próbowania nie ma żadnej poprawy

W twoim przypadku widzę dwie opcje:

  1. Stabilizacja laktacji. W okolicy 3 miesiąca jest stabilizacja, dziecko tak jakby zaprogramowało już pierś na ilość jaką potrzebuje i po prostu jest inny wypływ, musi się bardziej napracować. Czujesz że masz już mniej nabrzmiałe, nie tak przepełnione jak kiedyś? Jeśli tak możliwe że maluszek denerwuje się że z cyca już nie leci tak łatwo jak do tej pory i musi popracować, a jak wiadomo butla jest łatwiejsza. Podrzucam link do fajnie opisanego na ten temat artykułu Bęc! Zmiana w karmieniu niemowlaka - Hafija.pl
  2. Skoro mówisz że masz sporo pokarmu to może hiperlaktacja? Wtedy dziecko się denerwuje że za szybko mu leci, nie nadąża pić bo zalewa mu się buzia mlekiem. Ale to raczej być zauwazyla bo by się krztusił albo by leciało mu bokiem. Wtedy wiem że często dziewczyny z hiperlaktacja przed karmieniem spuszczają trochę mleka w pieluchę żeby ten pierwszy największy wystrzał nientrafil do dziecka a dopiero jak leci z piersi wolniej
1 polubienie

Możliwe że dziecko sie przyzwyczaiło już do butelki jak je przystawiłaś , jak raz podasz butelkę a potem znów to czesto jest tak że dziecko pozna szybszą metodę i woli z butelki pić. U nas teraz musimy pozmieniać butelki na te z canpola bo tylko z tych chce pić przy innych płacze i nie ciągnie nie wiem czemu jak przeleję do tych z canpola to odrazu pije :see_no_evil: dzieci to takie małe cwaniaki​:smile:

1 polubienie

My karminy sie piersia + odciąganie + mm. Mlody ma 2.5 miesiaca i od 2 tyg dokarmialam odciaganym bo nie dojadal i by caly czas byl na piersi i okolo 1 msc musielismy dołożyć mm bo byl głodny. Waga przy urodzeniu ponad 4200. I raz albo dwa razsy dostaje odciagniete a na noc przed snem mm. Mamy Philips avent z 3 smoczkem bo 2 wcale nie leciala. Na razie nie ma problemu czy piers czy butelka.

1 polubienie

Ja tak karmiłam córkę pierwszą że musiałam dokarmiać mm bo ciągle glodna była a ja nie miałam aż tyle mleka chociaż starałam się jak najdłużej utrzymać laktacje. Przy drugiej córce karmiłam swoim nie potrzeba było jej dokarmiać teraz syn na mm musiałam zrezygnować z karmienia swoim mlekiem :pensive: to było bardzo ciężkie dla mnie że nie mogę go karmić swoim mlekiem ale wiem że na mm również dobrze przybiera na wadze . I mleka modyfikowane również mają dobre składy. I pełne substancji odżywczych.

1 polubienie

Powiem ci że ja jak już odpuściłam i orzeszlam na KPI to poczułam mega ulgę. Bo powalczyć trochę można, wiadomo, ale miesiąc się męczyć i jak nic nie jest lepiej to się odechciewa
@Mamusia22 myślisz że dopiero ok 3 miesiąca jest stabilizacja laktacji? Bo ja raz czytam że 4 tygodnie, raz 6. U mnie jest 5 tygodni i myślałam że już za mną, a tu mam od 2 dni tyle mleka, i nie wiem czy mam więcej czy syn słabo je :crazy_face:

1 polubienie

Aaaa faktycznie porąbało mi się, stabilizacja jest ok 6-8 tygodni :grinning: ja jak synek miał 6 tygodni to zaczęłam laktację na nowo rozkręcać bo przez nieprawidłowe ssanie mało co i bym pokarm zgubiła to mi się pofasoliło. I przez to że zaczęłam na nowo rozkręcać to stabilizację też miałam później :grinning:
I tak jak mówisz do @Lola1 czasem warto odpuścić ale to każda z nas dojrzewa sama do tej decyzji. Ja po odrzuceniu piersi przez syna i przejściu na pełne kpi przeżyłam dosłownie żałobę. Niby to tylko karmienie piersią ale nie zrozumie chyba tego nikt tak dobrze jak matka której to karmienie się nie udało… Dopiero po przepracowaniu tego i obraniu konkretnego planu na kpi odetchnęłam z ulgą
@Lola1 jesli czujesz że dasz radę - karm, jeśli czujesz że to już ponad twoje siły - odpuść. Najważniejszy jest pełen brzuszek maluszka i szczęśliwa mama :smiling_face:

Właśnie chyba też przejdę tą żałobę bo okropnie ciężko się rozstać z tym karmieniem ale no tak jak mówisz nie potrzebnie się męczymy oboje z maluchem i przejdziemy na tą buteleczkę jednak