Mgła ciążowa (baby brain) – czy Was też to dopadło?

Dziewczyny, czy u Was w ciąży też pojawiła się tzw. mgła ciążowa, czyli słynne baby brain?

U mnie to wygląda tak, jakby mózg działał na trybie oszczędzania energii – zapominam prostych słów, wchodzę do pokoju i nie wiem po co, mylę daty, kilka razy sprawdzam to samo :see_no_evil:
Z tego co czytałam, to dość częste zjawisko. W ciąży hormony (zwłaszcza progesteron i estrogen) mocno się zmieniają, do tego dochodzi zmęczenie i gorszy sen. Organizm skupia się na rozwoju dziecka, a koncentracja i pamięć chwilowo mogą być słabsze. To nie znaczy, że „głupiejemy” – po prostu ciało pracuje na pełnych obrotach gdzie indziej :wink:

:arrow_right:Też tak macie / miałyście?
:arrow_right:W którym trymestrze było najgorzej?
:arrow_right:I czy po porodzie faktycznie wraca jasność umysłu? :sweat_smile:

Dajcie znać, bo chcę wiedzieć, że nie jestem sama :yellow_heart:

1 polubienie

Co moge innego powiedziec jak tylko "witaj w klubie "
Zapominałam co chcialam zrobic , albo nie moglam sie wyslowic , w 3 trymestrze sie nasililo :see_no_evil: czasami zaczynalam cos mowic i w trakcie mowienia zapominalam o czym mówiłam :rofl:
Pewnie nie pocieszy Cie fakt , ze po porodzie wcale nie jest lepiej :rofl: czasem ide do gory po jakis przedmiot i siadam na schodach , bo zapomninam po co szlam :face_with_peeking_eye: jestem 6 miesiecy po porodzie .

2 polubienia

Taaaak u mnie też to jest , ciągle zapominam

2 polubienia

Mój baby brain trwa do dziś :sweat_smile: a już jestem 9 miesięcy po porodzie :rofl:

2 polubienia

Chyba większość z nas to dopada :face_with_peeking_eye::sweat_smile: a dokładnie tak jak mówi @asiam1 niestety po porodzie wcale nie jest lepiej :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::joy: ja mam wręcz wrażenie, że w ciąży jeszcze bardziej jakoś to wszystko ogarniałam, a teraz to pewnie dodatkowo dochodzi zmęczenie więc to wszystko przybiera na sile :face_with_peeking_eye: także tę “jasność umysłu” od razu po porodzie, może nie być tak łatwo :stuck_out_tongue_winking_eye:

2 polubienia

No tal , zmeczenie i w ogole mnie jako pierworodki przerazila ilosc rzeczy do ogarniecia :face_with_peeking_eye: szczepienia, kontrole , badania . Mialam wrazenie , ze ciagle o czyms zapomnialam

1 polubienie

Mi już przechodzi baby brain (4 miesiące po porodzie), ale czasami zdarza mi się schować np sól do lodówki :see_no_evil: w ciąży baby brain był straszny, brakowało mi słów, ciężko mi było pracować- głównie w pracy posługuje się językiem angielskim a w ciąży co chwilę zapominałam słówek. Raz przy cofaniu samochodem zapomniałam popatrzeć w tył i uderzyłam w samochód służbowy męża przy cofaniu. Zapomniałam że samochód stoi za mną :see_no_evil: najgorsze jeszcze było zmienianie słów, chciałam coś powiedzieć a mówiłam zupełnie co innego

1 polubienie

To ja myślałam że ostatnio się popłaczę - kamera do cofania cała brudna, a musiałam cofać i nie wiedziałam gdzie patrzeć :sweat_smile::weary::exploding_head:

Przynajmniej pamiętałaś żeby popatrzeć co jest za Tobą :joy:

1 polubienie

Temat chyba widzę dotyczy każdej z nas :face_with_peeking_eye: też tak mam , myślę o czymś chce coś zrobić powiedzieć i zaraz zapominam co to było :face_with_peeking_eye::rofl:

1 polubienie

Sama się zastanawiałam, czy założyć taki temat. Mnie w 3. trymestrze totalnie dopadło - generalnie to samo, brakuje mi słów, zapominam po co poszłam do pokoju. Ostatnio wsiadałam do windy na parterze, nacisnęłam 0 i stałam z kilkanaście sekund, zastanawiając się, czemu mnie nie jedzie na 4. piętro :rofl:
Niestety po pierwszej ciąży mi to zostało przez trochę ponad 2 lata po porodzie… A potem nagle zorientowałam się, że ej, mój mózg znowu działa, mogę wypowiedzieć zdanie złożone i nie gubię po drodze wątku :sweat_smile: Więc jest nadzieja na powrót do normalności dziewczyny

1 polubienie

Ja czasami nawet miałam pretensje do męża że czegoś nie zrobił, a ja po prostu zapomniałam mu o tym powiedzieć :joy:

1 polubienie

Tak, dopadło mnie to zjawisko, ale było dla mnie dość łaskawe bo jak czytam niektóre historie innych kobiet to twierdzę, że u mnie była łagodna wersja tej przypadłości :sweat_smile:

1 polubienie

U mnie baby brain naprawdę był odczuwalny. Byłam mocno rozkojarzona, odkładałam rzeczy i chwilę później nie pamiętałam gdzie, zdarzało się też znaleźć coś w zupełnie przypadkowym miejscu ( lodówka) :see_no_evil: Zapominałam słów w trakcie rozmowy i momentami czułam się jakby mój mózg działał na zwolnionych obrotach. Przez to, że długo byłam głównie w domu, kiedy zaczęłam znowu częściej wychodzić, było mi po prostu trudno wrócić do normalnego funkcjonowania. Na szczęście z czasem to się wyciszyło i teraz jest już dużo lepiej. A zaczęło się tak od około 2 trymestru :sweat_smile:

Tak samo pod koniec ciąży dopadł mnie też syndrom wicia gniazda i to tak konkretnie :sweat_smile: Nawet drobny kurz mnie drażnił, a myśl, że jakaś półka w środku nie jest ogarnięta, potrafiła mnie męczyć. Miałam ogromną potrzebę, żeby wszystko było perfekcyjnie przygotowane.

Z biegiem czasu zastanawiam się, skąd ja miałam na to siłę, skoro nie mogłam zbytnio się przemieszać, przez to że często miałam rwę kulszową. :thinking::rofl:

ja pierwszym razem mialam ale słabo
tym razem na poczatku wogole i juz sie cieszylam ze będzie spoko po czym dostalam teraZ taką siłą :face_with_peeking_eye: tak się zapominam ze az ciężko uwierzyc jak bardzo

Godzine wcześniej odłozyłam telefon i normalnie wpisywałam pin blokady. Za godzine biore telefon i mgła! Nie pamietam hasła które wpisuje X razy dziennie….
Przez cały dzien wpisywałm hasł, zablokowalam przez te niepoprawne hasła telefon, pisalam do appla żeby odblokowali, wysyłałal potwierdzenie, że ja to ja…. Zmieniłam telefon na inny i wieczorem nagle mój mózg przypomniał sobie ten kod :crazy_face::crazy_face::crazy_face:

Teraz mój syn zna kod, mąz i jeszcze zapisałam na kartce dla pewności :rofl:

2 polubienia

Oj miałam to w ciąży i mam po ciąży :slight_smile: moja szwagierka jest 3 lata po porodzie i twierdzi, że nadal ma mózg ciążowy :rofl::rofl::rofl::rofl:

No i ja jej wierzę. Też jestem niecałe 3 lata po porodzie a czasem zapominam po co weszłam do łazienki :rofl::rofl:
Co do autorki to chyba 90% kobiet to ma niestety i dobrze napisane że mózg działa w trybie oszczędzania i może faktycznie coś w tym jest bo energię zużywa na coś innego. Oj ile razy skarpetki wylądowały w sedesie zamiast w koszu na pranie to tylko ja wiem :rofl::rofl:

2 polubienia

A też tak macie , że ktoś się wam przedstawia i dosłownie kilka sekund później nie pamiętacie nawet ani jednego imienia ? :rofl::see_no_evil:

1 polubienie