Nauka angielskiego przez zabawe

Hej 

jestem ciekawa jakie wy macie sposoby pomysły żeby wdrażać jezuk angielski swoim dzieciom podczas zabawy w domu? 

U nas synek ma 6 miesięcy dzień w dzień puszczam mu piosenki po angielsku dla dzieci na YouTube 

Piosenki super teraz to dużo jest na YouTube takich programów gdzie łatwo nauczyć dziecko języka bynajmniej podstawowych słówek polecam tez dla starszych bajki angielski polskie jak Dora świat poznaje lub wyszukane bajeczki po angielsku tak male dziecko to poczatkowo oglada moze I nie bardzo rozumiem ale osłuchuje się z jezykiem zauwazylam ze jak starsze to marudzi i nie chce bajek w tym języku jak jest młodsze jest mu bez roznicy;)

Kolorów czy nazw zwierząt przedmiotów uczyliśmy się przez grę w piłkę;) zucanie i mówienie po polsku a osoba odbijająca mowila po angielsku ;) tez jakis pomysł jest ;)

Piosenki to właśnie jest coś co przyszło mi do głowy jako pierwsze to jest naprawdę super opcja na naukę jakiegokolwiek języka poprzez zabawę w ogóle poprzez zabawę dziecko najlepiej uczy się wszystkiego czy to języka obcego czy też jakiś innych umiejętności

Ja mam babcię która aktualnie z mężem mieszka w Niemczech czyli prababcia mojego synka kilka dni temu właśnie zapytała mnie czy mam ochotę aby kupili małemu kilka książeczek w języku niemieckim które uczą na przykład części ciała i tym podobne Ja powiedziałam że jak najbardziej Także podejrzewam że w niedługim czasie przyślą nam te książeczki i to też jest fajna opcja moim zdaniem bo nawet jeżeli dziecko jest jeszcze małe i nie wszystko z tego rozumie to jednak Patrzy na te obrazki Patrzy na te nazwy Oswaja się z nimi i na pewno coś utkwi mu w głowie jeżeli nic teraz z tego się je nauczy to przynajmniej później w szkole Będzie mu łatwiej

Pina na pewno się osłucha z językiem, a to najważniejsze jest;p

my puszczamy córce piosenki po angielsku i szybko łapie 

u nas na wsi mieszka chłopczyk co właśnie przez piosenki mówi po angielsku więcej niż po polsku:D ma 3 lata dopiero:D poszedł do przedszkola i kręciły nosem czy go przyjąć. 

ide na spacer z wózek oni na drodze i drze się do matki : look baby!

Syn ma 2,5 roku i teraz niczego nie słucha ani nie mówimy do niego po angielsku. Był czas, że oglądał bajki o traktorach, które były w tym języku i potem ciągneliśmy to dalej, stąd mając ok 1,5 roku umiał kolory po angielsku. Jednak potem gdzieś się nam to rozmyło i on już mało pamięta.

Młodszego w ogóle jeszcze z angielskim nie osłuchuję.

hehe.. MamaEM a to musiałaś mieć radochę z tego. fajnie jak się dziecko tak rozwija, jednak ja w takim wypadku postawiłabym chyba na polskie programy ;)

Zależy w jakim wieku jest dziecko. Można grać w gry i przesuwać się po planszy licząc po angielsku. 

Z Kapitan Nauka są fajne propozycje na naukę w języku angielskim.

Można zrobić kostkę lub kupić z kolorami i nazywać kolory.

 

MamaEm dzieci szybko łapią ja stwierdziłam ze młodszej będę puszczała bajki i piosenki p angielsku ;) starsza tez łapał takie podstawy potem w przedszkolu angielski w podstawówce dodatkowo zapisana na prywatne lekcje mimo.iz sobie swietnie z tym językiem radzi, to chce aby umiała płynnie mówić w tym języku mie tylko to co mają mają szkole ale coś ponad program to podstawa w dzisiejszych czasach ;) 

 

MamaEm a czemu się zastanawiali czy go przyjąć? Za mądry?

 

Myślę że każda okazja jest dobra do nauki języka 

Aby tylko podchwycili ;)

Aniis pewnie same nie umią dobrze angielskiego i by się nie dogadały hahah:D nie no pewnie inne dzieci by nie złapały z nim kontaktu:>D

Mama Em ciekawe bo u corki w klasie jest dziewczynka ktora nie zna polskiego bardzo slabo z ukrainy, panj mowila ze mega przyjecie jest w grupie i kazdy jej pomaga a juz maja taka 3 osobe w klasie 1 juz wrocila do swojego kraju teraz zostaly 2 jedne chlopiec juz ladnie sie dogaduje  z dziecmi a teraz wlasnie ta dziewczynka doszla

anisss wszystko zależy od podejścia nauczycieli i dzieci. są różne przypadki.

AgataAr dokładnie, wszytsko zalezy czy im się chce, 

został przyjęty oczywiscie, ale miał sie polskiego uczyć:D

Anisss fajnie że tak pomagają tej dziewczynce. Swoją drogą szkoda mi takich dzieciaków bo nie wyobrażam sobie iść do szkoły nie znając języka. Moja koleżanka mając 16 lat musiała wyjechać do Norwegii i tak się uczyc w szkole norweskiego i to było ciężkie przeżycie a co dopiero takie dziecko. Wiadomo s drugiej strony dzieci szybciej się uczą ale mimo wszystko na pewno nie jest im łatwo. 

Oj ja też podziwiam takie dziecko które idzie w nowe kąty i jeszcze bariera językowa wchodzi w grę 

To na pewno dodatkowy czynnik stresujący. Ja sobie czegoś takiego nie wyobrażam :O