Neuralgia międzyżebrowa

Dziewczyny, czy któraś z Was w czasie ciąży miała neuralgię międzyżebrową? Od kilku dni pobolewają mnie żebra po prawej stronie, a wiem że to neuralgia, bo to dla mnie nie pierwszyzna i była niejednokrotnie diagnozowana oraz mam skłonności do nawrotów takich dolegliwości. Mam umówioną teleporadę na czwartek, ale do tego czasu jeszcze pewnie trochę poboli. Pierwszy raz nie mam możliwości wspomóc się lekami i też za bardzo tego nie chcę. Myślałam o zrobieniu sobie jakiegoś rozgrzewającego okładu, ale pomyślałam, że zapytam, jak Wy sobie radziłyście?

Przyznam ,że pierwszy raz mam styczność z taką przypadłością. Właśnie okres ciąży jest taki,że najlepiej nie zażywać niepotrzebnie leków jeśli nie ma konieczności.Gdy boli to jedynie paracetamol , ale gdy okaże się ,że nie da się wytrzymać to lekarstwa po konsultacji z lekarzem trzeba brać. Najlepiej doradzą specjaliści.

W czasie ciąży nie powinno się stosować ciepłych okładów ani smarować żadnymi maściami rozgrzewającymi bo mogą spowodować przedwczesne skurcze.. Najlepiej to wszystko konsultować z lekarzem. 

Szczerze to ja także nie słyszałam o takiej przypadłości. Jaki to jest ból? Nie da się go wytrzymać? Tak żeby nie stosować leków przeciwbólowych? 

Na chwilę obecną jest do zniesienia, ale już w doświadczenia wiem, że może rozwinąć się do takiego stanu, że z bólu nie można oddychać, więc pytam zawczasu. Paracetamol na to nie pomoże. A lekarza już mam umówionego, ale muszę kilka dni poczekać. 

A jakbyś sobie zrobiła taka kąpiel w wannie to by Ci trochę nie ulżyło? 

Anulka, po kąpieli jest trochę lepiej, to fakt, ale przydałaby się jakaś alternatywa, żeby się ciągle nie moczyć w wannie ;)

Misiombrowa to nas dziś zaskoczyłaś tym schorzeniem !

Misiombrowa to nas dziś zaskoczyłaś tym schorzeniem !

Misiombrowa a to Cię złapało paskudztwo :( słyszałam o tym, sama nie doświadczyłam. 

Znalazłam plastry z ibuprofenem, które można stosować w ciąży oprócz 3 trymestru. Nie pamiętam który Ty masz tydzień. 

Zerknij Nurofen plastry. 

Również przyznaje ze nie slyszalam o takiej przypadłości. 

Ja z takich co w ciąży bałam się brać jakichkolwiek leków bez konsultacji z lekarzem nawet po paracetamol starałam się nie sięgać więc chyba jednak najlepiej będzie jak poczekasz na konsultacje z lekarzem. 

Ja w ciąży to dla siebie wolałam nic nie stosować, nawet jak teoretycznie można. Tak dmuchałam na zimno. Ja bym chyba starała się zacisnąć zęby i doczekać do porady. A na szybko to paracetamol.

Jak mocno boli to czasem nietstey nie da się zacisnąć zębów..

rena, na neuralgię paracetamol nie pomaga. 

Figa, właśnie jestem w 3 trymestrze. 

Na razie nic nie biorę, na szczęście dziś ból jest jakby trochę mniejszy, więc może się rozejdzie.

 

Nawet nie wiedziałam że to się tak nazywa, ja na to mowie nerwobóle, ale ja w ciazy mialam tylko raz taki bol, ale przed ciaza to juz znacznie więcej razy.  Nigdy nie brałam na to żadnych przeciwbolowych, u mnie wystarczyło się wyspać, uspokoić i się nie nakręcać. Czasami to miałam taki bol ze nie moglam zlapac oddechu i co wciągałam powietrze to bol niesamowity.

Ja w ciazy tez nie brałam żadnych leków, tez jestem takiego zdania ze lepiej zacisnąć żeby i to przetrwać, albo położyć się na drzemkę niż się futrowac lekami.

Miosmbrowa, tylko że leki jakie teoretycznie się stosuje w neuralgii na pewno nie są dobrym pomysłem w ciąży. Plastry rozgrzewające odpadają, bo kapsaicyna to tragiczny wybór, antydepresanty, czy leki przeciwpadaczkowe to też dość problematyczny wybór. Chyba, że jakieś zabiegi, masaże, ale tutaj trzeba znaleźć super specjalistę. Paracetamol jest stosowany w neuralgii, owszem wielkich efektów nie da, ale jako pierwszy rzut, tym bardziej, że to lek OTC.

Tylko czasem nie da się zagryź zębów i przeczekać no ale wtedy to koniecznie wizyta u lekarza. 

Ale schorzenie teraz mi daliście dopiero newsa .... masakra co to wg jest ..... ale z kad to się bierze ??? 

rena, nie zamierzam brać silnych leków przeciwbólowych, nawet mam takie, które normalnie bym wzięła, ale przecież nie teraz. Chodzi mi o sposoby niefarmakologiczne raczej. 

Na szczęście zaczęło powoli puszczać, więc jakoś wytrzymam.

nati, to jest porażenie nerwów międzyżebrowych, może być spowodowane np. naciskiem, albo na tle nerwowym. U mnie się pojawia raz na jakiś czas.

Ja biorę apap na bóle. I się kładę w wygodnej pozycji czasem przejdzie a czasem się męczę pół dnia 

Misiombrowa żebra nie bolą ale za to w pachwinach w nocy tak. Więc mam nadzieję że nie będą mnie jeszcze żebra boleć