Dziewczyny, czy tylko mnie obcierają buty noszone na gołą stopę? Nieważne, jaki fason, materiał itp. - no moja skóra nie może mieć bezpośredniego kontaktu z butami, bo od razu skóra staje się podrażniona i powstają lekkie obtarcia. A latem przecież w rajstopach chodzić nie będę
Macie jakiś patent na zmniejszenie wrażliwości skóry stóp? Jakiś magiczny spray tworzący dodatkową barierę? Może jakieś posypki dla bobasów? Chętnie wypróbuję coś sprawdzonego
Obcierające buty Tutaj możesz poczytać i odświeżyć wątek . ![]()
"Też tak mam… Nie tylko się szalenie obcierają, ale też okrutnie pocą. Klapki, sandały czy inne odkryte buty. Bez względu na materiał i wykonanie. Stopa się ślizga momentalnie, jakbym ją smalcem nasmarowała, chodzić się nie da. A jak się poci- to każdy kurz, pyłek, piasek robi mi istne błoto w tym obuwiu i na stopie. Błoto się aż między palcami wylewa. Obrzydliwe.
A im stopa bardziej mokra, bo spocona, tym się bardziej obciera.
W tenisówkach i skarpetach nie mam takiego problemu. Wiadomo, jak upał wierutny, to i w tenisówkach się trochę stopa spoci, logiczne, ale nigdy do takiego stopnia, jak w odkrytych butach, że chodzić się nie da, bo się stopy na podeszwie ślizgają… Zwykle z tego powodu szukam dla siebie butów sportowych (zobacz sobie zniżki na stronie https://shopngo.pl/ )
Kurcze ja tam nie mam , ale nie powiem jeśli ubiorę nowego buta muszę go przechodzić i chyba zawsze tak jest ale to z czasem mija ! Myślę że próbowałam bym się ratował lepszymi plastrami albo plastrami do butów z poduszką
Ja tez z nowymi butami tak mam, ze musze je rozchodzic. I nie ma roznicy czy to szpilki czy jakies sneakersy
To raczej chodzi o reklamę
Ja z nowymi butami zawsze mam problem