Od dłuższego czasu nie mam ochoty na seks

Dziewczyny poradzicie coś? Od dłuższego czasu w ogóle nie mam ochoty na sex. Ilekroć mój mąż cokolwiek zaczyna najchętniej znajduję jakąś wymówkę lub udaję bardzo zmęczoną. Mam 32 lata, jestem mamą dwóch urwisów, pracuję zawodowo.

Może po prostu jesteś przemęczona? Mąż Ci się podoba nadal? Może potrzebujesz dłuższej gry wstępnej, jakieś romantycznej kolacji, czasu tylko we dwoje. Dużo niestety zależy od tego co siedzi nam w głowie. 

A ile jesteście małżeństwem? Bo u mnie coś takeigo nastąpiło jak stuknęło nam 7 lat ;0 Nie nagle ale z roku na rok miałam coraz mniejszą ochotę na bara bara. Na początku myślałąm,ze to tabletki antykoncepcyjne, przestałam je brać ale ochota nie powróciła. Potem postanowiliśmy walczyć o nasz związek, o satysfakcję oraz wybraliśmy się razem na wakacje. Kupiliśmy sobie trochę zabawek erotycznych. No i zaczęłam brać tabletki na większe libido. konkretnie Libido therapy, które poleciła mi moja pani ginekolog. Wszystko to sprawiło,.ze ochota powróciła.

Dużo siedzi w głowie ale czasami człowiek ma takie dni że nawet przez źle odłożony kubek potrafi zrobić awanturę. Ja wam powiem że ostatnio to mam takie depresyjne dni a wręcz jak mąż coś chce to mam wymówke za wymówka a jak już dojdzie do czegoś to tylko sobie myślę żeby już skończył. Poważnie wiem Że to nie jest normalne i nie chodzi o to czy on mnie pociąga czy nie ale po prostu mi się nie chce 

Ja tak miałam chwilę po porodzie . Odsyłam dopiero jak wróciłam do pracy tak naprawdę a dziecko było w placówce . Tak to wykańczały mnie noce i opieka przez co wieczorem padałam 

Może to ze zmęczenia 

Myślę, że każda mama tego doświadczyła w życiu. 

Jesteś zmęczona, przebodźccowana, cały czas myślisz, większość spraw u Ciebie na głowie leży.

Jeśli go kochasz to Myślę, że to są powody.

 Mi samej czasem się nie chce , i przykre to ale jak Karoliga pisze  jak zaczął , niech skończy...  ja wolę odpocząć, pooglądać lekki film niż brać się za amory.

Oj tak to jak najbardziej normalne 

Ja od kiedy pracuję wolę wyspać się i odpocząć niż myśleć o amorach.. wstaję codziennie w nocy do innego pokoju z butelką dla syna , drugi ze mną śpi bo inaczej nie zaśnie.. i o 5wstaje.. chociaż gdybym z mężem więcej dzielila się obowiązkami to czesciej myślałabym o przyjemnościach.. tylko Ja o wszystkim mówię co czuję i myślę mezowi... ostatnio syn zachorował , brał antybiotyk i wzięłam 3 dni opieki to mimo , że pracowałam w domu i ogrodzie to mogłam wyspać się ;) człowiek wypoczęty inaczej podchodzi do ’amorow‚ ;) tylko , że ja opiekę wzielam pierwszy raz od lutego .. i Niby nic a jednak dużo ;) 

dużo zależy także co czujesz to męża i czy Ciebie pociąga .. może wyrwijcie się gdzieś razem jezeli macie taką możliwość. 

Może to przemęczenie. Może  warto porozmawiać pytam z partnerem 

Femka , zdecydowanie być wyspanym  to marzenie każdej mamy  i wtedy już chęci wracają na małe co nie co ,hihi 

Jeśli w sferze komfortu wysypiania się jest mama, sama ochoczo inicjuje takie małe co nie co :)

Tak wysłanie mamy dużo znaczy 

Ja ostatni czasy  aż nadto  mam  snu   ,ale ochoty  na igraszki zero hahah

Przecież są różne poradniki w tym zakresie
Są też afrodyzjaki (nie wiem jaka jest ich skuteczność) no i w końcu są też środki farmaceutyczne, gdyby to wszystko zawiodło. Mam na myśli to, że jak wkrada się do sypialni rutyna, to trzeba coś z tym zrobić...

a te tabletki to coś w stylu tych reklamowanych asequrelli czy też asevii? Bo sama wprawdzie biorę tabletki antykoncepcyjne ale szukam czegoś na libido bo nie chcę z nich rezygnować. Wprawdzie obniża to moje libido ale nie mogę sobie pozwolić na kolejnego dzidziusia ^^

Gdzie to kupowałaś?

W tej rutynie można się zagubić. Jednak trzeba czasem się przemóc i wykorzystać przyjemnie czas z partnerem 

Kupowałam w sieci. Ale nie wiem czy są w aptekach. Moze są a moze nie ( nie sprawdzałam). Asequrellę również przetestowałam ale nie jestem w stanie Ci napisać jakie miała działanie bo bardzo mnie po niej bolała główa oraz ogólnie czułam się rozbita tak więc nie byłam z niej za bardzo zadowolona. Przestałam brać po kilku tabletkach. Libido therapy nie miały takich efektów

A próbowałaś już slynne afrodyzjaki np. ostrygi? Warto też stosować suplementy typu libido therapy , tylko nie nastawiaj się na natychmiastowy efekt, to nie jest tak, że na drugi dzień po zażyciu już najdzie Cię ochota, zaleca się by stosować go minimum 3 miesiące. Dodatkowo zastanów się czy twój tryb życia nie ma wpływ na niskie libido np. stres, braku snu? Tutaj może pomóc tylko zmiana trybu życia...

I lubczyk  ;)