Pierwsza wizyta u stomatologa, czyli co zrobić, aby dziecko nie rozwinęło dentofobii

Dzieci przyzwyczajałam do dentysty dość szybko. Zaczynałam od tego , że po prostu chodzili na wizyty ze mną i z moim mężem. Mój mąż lub ja wchodziliśmy do gabinetu a dziecko siedziało na kolanach. Lub ja siedziałam na fotelu dentystycznym , dentysta robił mi przegląd a mąż trzymał dziecko na rękach a ono spokojnie na wszystko patrzyło. Dzieci oswajały się z dentystą , z gabinetem i z narzędziami. Całe szczęście nie mamy problemu z tym żeby pokazywali ząbki dentyście. Do tego czytaliśmy różne książki o takiej tematyce. 

Chyba większość z nas odczuwa delikatny dreszczyk emocji przed wizytą u dentysty. Wizyty u stomatologa są jednak ważnym elementem, jeśli chcemy cieszyć się pięknym uśmiechem. Tego samego chcemy oczywiście dla naszych pociech. Czy da się jednak przeprowadzić dziecko przez wizytę u dentysty w taki sposób, aby nie wywołać u niego traumy?
Aby tego dokonać musimy zacząć od podstaw.

1 polubienie

Ja polecam wybrać się do jakiegoś miejsca gdzie są elementy bajkowe, tapeta na ścianie, kącik zabaw itp. My byliśmy w miejscu gdzie wcześniej na fb pokazywałam dziecku filmik jak chodzi dinozaur i pokazuje to miejsce:p mały nie mógł się doczekać tej wizyty! Na końcu dostał zabawkę za bycie dzielnym pacjentem :) to był tylko przegląd i miał wtedy 3 latka :) polecam wybrać się zanim coś zacznie boleć ;)

Ja wypróbowałam sposób oswojenia sytuacji przez zabawę . Kupiliśmy w action za parę złotych zestaw dentysty . Syn każdemu oglądał zęby u domu , a na wizytę zabrał swoje przybory do plecaczka . Przed wizytą trenowaliśmy jeszcze oddychanie przez nos . Bardzo synek byl dzielny , nie bał się w ogóle 

Tak, można sprawić, by wizyta u dentysty była mniej stresująca dla dziecka. Kluczowe jest przygotowanie – warto rozmawiać o tym, co się wydarzy, w sposób spokojny i pozytywny. Ważne jest także, by wybrać dentystę, który ma doświadczenie w pracy z dziećmi i stworzy przyjazną atmosferę. Można też zabrać dziecko na wizytę kontrolną, żeby oswoiło się z gabinetem, zanim będzie potrzebna jakaś interwencja. :))

My się jakoś specjalnie nie przygotowywaliśmy do pierwszej wizyty. Opowiadałam córeczce jak to mniej więcej będzie podczas wizyty. Kluczowe jest dla mnie to, o czym pisały już dziewczyny - pierwszy raz do dentysty trzeba się udać zanim pojawi się ból i konieczność leczenia.

Dentysta wspominał, że pierwszy raz warto zaplanować na 1,5 roku. Wtedy dziecko siada na fotelu, bawi się rurką, że wysysa wodę z kubeczka itp. aby oswoic dziecko że nie ma się czego bać u dentysty

Oswajanie dziecka z dentystą przez zabawę, pozytywne nastawienie i wybór przyjaznego gabinetu. Bez straszenia, za to z nagrodą za odwagę

Mieliśmy książeczki o dużo opowiadaliśmy i syn poszedł chętnie . Jest u nas w gdansku tez taki dentysta dzieciecy :)

Mysle ze najwazniejsze to rozmowa o wizycie w spokojny sposób, wybór stomatologa z doświadczeniem w pracy z dziećmi. Ważne jest, aby nie stresować dziecka i zachować pozytywne podejście.

Myślę że warto podejść do tego na luzie i za dużo też nie tłumaczyć bo im bardziej będziemy mówić tym dziecko zacznie bardziej myśleć dlaczego np mama ciągle o tym mówi. Ja corce tłumaczyłam że idziemy do dentysty żeby zobaczył ząbki o tyle nigdy problemu nie było. Mówiłam że będzie robić bzzzzyyy i to wszystko 

Ja bardzo pozytywnie wspominam pierwszą wizytę z córką u dentysty. Wybrałam dentystę, gdzie  już w poczekalni był bardzo fajny kącik zabaw, a sam gabinet był kolorowy. Zarówno pani dentystka i pomoc stomatologiczna miały super podejście do dziecka. Pamiętam że na koniec wizyty córka dostała nawet nową szczoteczkę i zabawkę. Obie wyszłyśmy bardzo zadowolone z gabinetu, córka ani trochę się nie bała. A żeby przygotować ją do wizyty to pamiętam że czytałam jej książeczkę o tej tematyce i wytłumaczyłam w domu na czym będzie polegać wizyta. 

U nas nie było problemu na wizycie u dentysty. Córka chętnie współpracowała. Wcześniej w domu opowiedziałam jej jak mniej więcej będzie wyglądać wizyta, więc była przygotowana. Poza tym wybrałam typowo  dziecięcego stomatologa który wiedział jak rozmawiać z córką. 

U nas córka była wyspana, pojedzona :) 

Wizyta adaptacyjna przebiegła w porządku  ,choć powiem,że pod koniec już  latać zaczęła po gabinecie i musiała wyjść z Tatą a ja zostałam żeby mi stomatolog powiedziała co i jak dalej , kiedy następna wizyta ...

Wydaje mi się, że to również zależy od stomatologa. Moja pierwsza wizyta z dzieckiem była okropna. Pani stomatolog była bardzo niesympatyczna. Potraktowała małe dziecko jak dorosłego człowieka i miałam wrażenie jakby leczyła z wielką łaską. Dziecko bardzo się zraziło do wizyt. Kolejną wizytę byliśmy u innego stomatologa i ten akurat miał podejście do dzieci i wszystko super. 

Najpierw mówiłam córeczce do jakiego specjalisty idziemy i po co.

Czytałyśmy wcześniej Kicię kocię co idzie do dentysty.

Dużo zależy od podejścia dentysty. Tam gdzie my chodzimy na wejściu córcia dostała naklejki z ząbkiem. Pani była miła i w sumie nie było problemu żeby córcia siadła na fotel i otworzyła buzię. Na koniec też były naklejki także córcia była zadowolona

Paula Super, że miałyście takie pozytywne doświadczenie, Fajny pomysł z książeczką, dzieci łatwiej oswajają się z nowymi sytuacjami. No i podejście dentysty rzeczywiście robi ogromną różnicę miła atmosfera i drobne nagrody potrafią zdziałać cuda

Też zależy od wieku dziecka :) im starsze to cierpliwsze i łatwiej mu usiedziec , te mniejsze dzieci muszą być u rodzica na kolanach , a mi z brzuchem ciężko było trzymać przytulać młodą:))

Ja szukałam dentysty którego polecają do dzieci i córka lubi chodzić do dentysty bo pani ma podejście 

Natalia masz rację warto szukać dentysty z polecenia.