U mojej córki podejrzewano cukrzyce kiedy leżała w szpitalu w wyniku odwodnienia, cukier miała niski, byłam z nią u diabetyka i w klinice onkologii dziecięcej i okazało się że wyniki się poprawiły i niekonieczne było dalsze leczenie ale strach pozostał.
Cukrzyca u dzieci ma bardziej gwałtowny przebieg niż u dorosłych, należy jednak zwracać uwagę na objawy oraz na zachowanie dziecka. Niektóre są mylące i niekoniecznie mogą być rozpoznane przez rodziców jako objaw cukrzycy. Warto wówczas udać się do pediatry i opisać wszystkie niepokojące objawy które pojawiły się u dziecka.
Hm a te objawy mają występować wszystkie razem? Bo każdy z nich można przypisać innym schorzeniom zatrucie pokarmowe, zapalenie pęcherza, niedobór żelaza w tym skrajnie anemia… Czy w takim razie mam sugerować lekarzowi, że może to być cukrzyca? Bo w zasadzie tylko badanie krwi da pełen obraz ewentualnej choroby… Ula czy u Ciebie pojawiła się cukrzyca u dziecka? W jaki sposób ją rozpoznałaś? A wiesz jakie są przyczyny pojawienia się choroby?
Dobry pomysł na poradę, kto by pomyślał, że takie z pozoru niewinne objawy mogą świadczyć o poważnej chorobie.
Akurat u moich dzieci na szczęście nie było cukrzycy, wiem że cukrzyca może być II stopnia przyczyną jej powstania są czynniki genetyczne ale też otyłość i niezdrowy tryb życia oraz cukrzyca I stopnia gdzie zniszczeniu ulegają komórki trzustki produkujące insulinę przez przeciwciała