Moja prawie 4 latka od września ma katar z małymi przerwami ( zaczęło się przedszkole zaczęły się choroby ) było by dobrze ale od tyg ma powiększone węzły chłonne na szyi i przez katar oddycha przez nos , w nocy aż chrapie co nie zdarzało się wogole .W nocy wydmuchać nie ma co a rano aż zielono . Byłam u lekarza w pon wszystko osłuchowo czysto ale dała skierowanie na mocz i krew, crp w środę miałam iść ale babcia zrobiła jej kakao no i dopiero dziś poszłyśmy ( pobieranie co drugi dzień jest ) i jak będą wyniki to jeszcze dziś pójdziemy bo lekarz do 18. I moje pytanie bo czytałam że można płukać u takich dzieci nos /zatoki tymi buteleczkami specjalnymi , zresztą taką mamy bo z mężem używamy w razie kataru , ale czy któraś z Was to robiła ? Czy to coś da jak jej tam siedzi gdzieś głęboko ? Nie chcę się wygłupić przed lekarzem więc zanim go zapytam podpytuje Was ![]()
Mój synek też 4 latka i też problem mamy z noskiem, ciągle jakby wydmuchuje suchy nos tak wydmuchuje powietrze bo coś mu tam przeszkadza i próbuje wydłubać … :-/ codziennie psikam solą morską ale bez większych rezultatow, wietrze mieszkanie, dwa nawilżacze stoją w domu i nic
A zielony katar to taki bardziej zatokowy co,
Syn akurat nie ma zielonego ale też już muszę pójść do lekarza bo dziecko się męczy
no i jak z tym płukaniem zatok ktoś zorientowany ?
Kochana ja uwazam ze nie ma głupich pytan, do lekarzy rowniez
Jesli nie jestes pewna, to najlepszą opcją jest dowiedziec sie wlasnie od lekarza czy mozna ![]()
Zapytać napewno już zapytam bo nie mam wyjścia , oby tylko jej pomóc
kornelia a próbowałaś może tego specyfiku Isonasin Septo, roztwór do płukania nosa, 5 ml x 20 ampułek to jest roztwór do płukania nosa . Zakrapia się nos do 3 razy dziennie i uwierz mi że działa katar ustępuje
raczej nie powinno być przeciwwskazań do płukania nosa u 4 letniego dziecka, skoro umie już wydmuchiwać nos. Ale lepiej zapytaj lekarza i nie ma się co obawiać że pytanie wyda mu się głupie. Pytasz żeby uzyskać wiedzę od niego, a on ją posiada
Ja niestety nie mam doświadczenia z ampulkami - my stosujemy Sterimar i bardzo nam pomaga (i u dzieci, i u nas w przypadku kataru). Bardzo dobrze, że zdecydowaliście się na badania krwi - dobrze byłoby, aby był w nich panel alergiczny, bo my mieliśmy sytuację identyczną z naszym synkiem, gdy on poszedł do przedszkola. Nieustanny katar. A potem nieustanny kaszel. I co się okazało? Że to nie zwykłe przeziębienie czy przedszkolne wirusy, a alergiana roztocza, która właśnie w przedszkolu się nasila. Więc czasami warto dokładniej zbadać cos, co z pozoru wygląda zwyczajnie i niegroźnie ![]()
Mama_Ola to może być też przyczyną bo mąż jest alergikiem ![]()
Badania już mam ale były bardzo późno więc do lekarza nie dało rady iść. Wczoraj zrobiłam jej te płukanie i tylko nad ranem chrapala ale nie wiele już , w dzień już też tyle nie latała za chusteczkami , dziś powtórzyliśmy było już troszkę gorzej ale dała sobie zrobić , zobaczymy jutro czy będzie poprawa. Oby bo już mnie boli to jak ona się tyle męczy .
Biedna malutka… Dorośli strasznie męczą się z katarem i zatkanymi zatokami, a co dopiero takie malutki dzieci. Trzymam kciuki żeby to jednak nie była alergia, bo alergiczne dzieci nie maja łatwo… Dużo zdrówka ![]()
Dziękujemy napewno się przyda bo niestety ale katar zszedł na uszy i ma zapalenie ucha
znów antybiotyk niestety konieczny ![]()
Moja córa bardzo często przy katarze ma problem z zatokami. Niby właśnie kataru nie widać, ale jest. Płuczę jej nosek isonasin septo, to są takie ampułki. Nie lubi tego bardzo. I super działają inhalacje ze zwykłej soli albo nebudose,
Strasznie mi przykro, że aż na uszy poszło. u nas na szczęście tylko raz się to zdarzyło. Ale bierze antybiotyk, lada dzień będzie lepiej. Zdrówka!
Kornelka moze poczekaj na winiki i skonsultuj to z lekarzem bo u dzieci to.roznie bywa, ja.mojemu.synkowi zawsze przy Katarze robie inhalacje z soli fizjologicznej rano i wieczorem i zawsze pomaga a synek juz po 3dniach nie ma katarku i smaruje mu nosek majerankiem rzadko odciagam nosek u takiego dziecka kedymie czasem wieczorem przed spaniem.delikatnie ile sobie da…, i podaje syrop z cebuli…przeważnie nie choruje dłużej niz.3dni…
Współczuję chorych uszu…biedna malutka. Ja w razie kiedy Syn ma katar zawsze daje do noska po kropelce soli fizjologicznej jak dla mnie działa super. Najlepiej rozrzedza wydzielinę. Dodatkowo dobrze jest robić inhalacje z soli i oklepywać plecki dziecka.
Uuu znam ten ból … Jak na uszy to faktycznie antybiotyk i wtedy bardzo ważne jest oczyszczenie noska i zatok i intensywne wydmuchiwanie noska wiem coś o tym …
Polecam Isobasin Septo, specjalna woda do płukania nosa. Po zatym świetnie sprawdza się inhalator oraz specjalny aplikator do odkurzacza szybko usuwa nawet głęboko zalegający katar, jest świetny !
Płukanie zatok jest świetne, można bez problemu wykonywać od 4 roku życia, więc u niewiele młodszego dziecka również bym poleciła. Sporządzamy tylko mniej stężony roztwór niż dla dorosłego. Zostaje tylko kwestia współpracy dziecka.
Ja mojej córeczce psikam roztworem soli fizjologicznej do noska a później odciągam aspiratorem. Przy odciąganiu kataru tym sprzętem należy robić to ostrożnie i pamiętać, aby nie wkładać końcówki zbyt głęboko, ponieważ może to uszkodzić wrażliwą błonę śluzową dziecka, w rezultacie czego zamiast poprawy, wydzieliny może być jeszcze więcej. Najlepiej zadbać również o to, aby w pokoju w którym śpi dziecko była odpowiednia temperatura i dodatkowo dobrze go wywietrzyć.
Ja bym jednak postanowiłam na krople do nosa a o płukanie zatok zapytałbym lekarza
Ja raczej odradzam stosowanie kropli do nosa opartych na oksymetazolinie, czy ksylometazolinie, jak popularne preparaty Nasivin czy Otrivin. Preparaty te owszem mogą występować w małych stężeniach, nawet dostępnych od 3 miesiąca życia, jednak przyzwyczajają śluzówkę nosa. Bardziej doradzałabym dla dzieci roztwór hipertoniczny wody morskiej. Fajnie nawilża i dodatkowo również obkurcza. Konsultacja z lekarzem to tylko jak dziecko ma poniżej 4 roku życia, jeżeli chodzi o płukanie zatok. Jak ma ukończony wiek, przy ostrym katarze na prawdę warte polecenia.
Nigdy dziecku nie plukalam zatok. Wydaje mi się to zlym pomysłem. W takiej sytuacji poszlabym o porade do lekarza jak on to widzi. Tylko lekarz musi być dobry, a nie pierwszy lepszy. Jak dla mnie o wiele lepiej jest podać dziecku wodę morską.