Początki ciąży jak to u was wyglądało?

Witam, 

mam pytanie,  jaka była wasza ciąża,  jak przebiegała,  jakie były objawy u was na początku? 

 Jestem w czwartym miesiącu ciąży i dopiero parę dni temu się dowiedziałam,  że jestem w ciąży . Nawet nie zwróciłam uwagi,  że okres mi się spóźnia, dlatego ze jestem bardzo zabiegana. A lampka mi się zapaliła,  kiedy piersi stały się większe,  już o 1 rozmiar i nie mogłam zapiąć swojej koszuli .

A jak u was to wyglądało? 

U mnie dowiedzieliśmy się o ciąży mniej więcej w okolicy przewidywanej miesiączki- staraliśmy się z mężem w tym cyklu, więc zrobiłam badanie krwi, żeby wiedzieć czy się udało. 

Ale poza tym miałam już objawy, które trochę mi sugerowały, że jestem w ciąży. Miałam tak okropne nudności, że nie mogłam w ogóle jeść. W zasadzie to nie wiem czy gorzej było jak jadłam czy jak nie jadłam, ale było to okropne doświadczenie.

Poza tym tam jak u Ciebie, powiększyły mi się piersi i stały się bardzo tkliwe. 

I do tego miałam lekkie bóle podbrzusza, podobne trochę do tych przy miesiączce, tylko o wiele łagodniejsze. 

U mnie pojawiły się mdłości zaraz na początku, nie mogłam zjeść swojego ulubionego posiłku na śniadanie, więc od razu wiedziałam że to może być ciąża. 

mdliło mnie okropnie , a kiedy spotykałam sąsiadkę która używa kwiatowych zapachów perfum to była tragedia 

Każda ciąża była planowana , więc wiedziałam że bede kontrolowała sytuację. Gdy w przewidywanym terminie nie pojawiała się miesiączka to robiłam test ciążowy. Później szłam do ginekologa. A następnie objawy/samopoczucie to różnie. Każda ciąża była inną. 

Obie ciążę były planowane, więc ja od razu wiedziałam że jestem w ciąży. Poza tym u mnie około 6-7 tygodnia ciąży zaczęły się nudności, tkliwość piersi i ogromne zmęczonie. 

Spodziewałam się że mogę być w ciąży bo obie były planowane. Miałam na samym początku takie bóle jak na okres (tylko łagodniejsze). Po za tym meeega zmęczenie i senność w obu ciążach. W pierwszej ciąży miałam codziennie rano mdłości i nudności a w drugiej brak apetytu i wstręt do jedzenia. No i nadwrażliwość na zapachy, nie mogłam używać perfum i powyrzucałam wszystkie patyczki zapachowe.

1 trymestr przeleżałam 

2 trymestr wulkan energii kupowanie rzeczy dla dziecka 

3 trymestr problem ze spaniem ból pleców, a na końcu ciąży opuchlizna 

no i najcięższe było to że od połowy okolo wszystkie gumki spodniach ciążowych mnie odciskały i bolały 

Ja w poprzedniej ciąży też w 2 trymestrze byłam wulkanem energii a w tej może samopoczucie nie było by takie złe gdyby nie ciągłe migreny, zatoki i przeziębienia plus do tego zmęczenie.

Ale za to pierwszy trymestr tym razem okazał się być łagodniejszy bo w 1 ciąży strasznie męczyły mnie mdłości i wymioty.

u mnie każda ciąża inna.. 3 i jak na razie najgorsza, bak energii złe samopoczucia, cały czas jakieś dolegliwości masakra 

U mnie w skrócie: pierwszy trymestr to ciągle nudności i obawa, żeby dotrwać do drugiego trymestru i żeby wszystko było w porządku.

W drugim trymestrze gdyby nie to, że brzuszek zaczął się powiększać mogłabym zapomnieć, że jestem w ciąży, bo czułam się świetnie. :) 

A w trzecim nadal czuję się dobrze, chociaż więcej czasu poświęcam na odpoczynek i jogę. 

to u mnie próbuję chociaż trochę odpocząć, ale znów mam sporo zaległości, wyprawkę mam już w większości kupioną (ubranka) ale brak czasu na przygotowanie, cały czas coś musze nadrabiać 

Ja nie mogłam myć zębów w pierwszym trymestrze bo każda próba włożenia szczoteczki do buzi kończyła się wymiotami. Plyn do płukania też nie dało rady więc no coś wstyd się przyznać ale zęby myłam trochę pasty na palec i tyle bo nic innego nie dało rady. W drugim trymestrze przeszło ale za to w trzecim pojawił się straszny ból bioder który utrudniał spanie i tak to właśnie od dwóch lat już nie przespałam żadnej nocy. 

Karoliga u mnie przy pierwszej ciąży było identycznie z myciem zębów, w drugiej już nie miałam takiego problemu mimo że też miałam mdłości, ale przynajmniej nie kończyły się wymiotami tak jak przy pierwszej. Drugi trymestr samopoczucie super, dużo energii, obecnie jestem w trzecim i też zaczynam mieć duże problemy z bólem bioder w nocy co bardzo utrudnia spanie. Włożenie poduszki między nogi niby trochę pomaga ale i tak boli. W pierwszej ciąży nie miałam takiego problemu w ogóle. 

 

Dziewczyny jak sobie radziłyście z bólem bioder? 

A ten ból bioder to tylko w nocy? 

Bo jeśli w dzień to może joga by pomogła.

A w nocy ja śpię cała poobkładana poduszkami- między nogami, jedną sobie podkładam tak jakby pod brzuszek, żeby było wygodniej, pod jedną pachę. Jakoś wygodniej mi tak niż na rogalu. 

Tylko w nocy jak leżę. W ciągu dnia tego nie czuję jak chodzę lub siedzę. 

oj te bole sa najgorsze :/

Martynasz miałam podobnie , w ciąży poduszek było mi mało żeby dobrze się ułożyć 

U mnie pierwszym objawem były problemy z żołądkiem (refluks). Objawy nasilały się z każdym kęsem jedzenia plus oczywiście nabrzmiałe piersi. Z doświadczenia widzę że dosłownie każdy ma inne różnego rodzaju dziwne objawy. Powodzonka życzę dalej, oby jak najmniej objawów nieprzyjemnych 

My od dwóch lat staraliśmy się o dziecko, więc na bieżąco śledziłam wszystkie ewentualne objawy... Także u mnie lampka, że wreszcie mogło się udać, zapaliła się że tuż przed terminem spodziewanej miesiączki nie miałam żadnych typowych dla mnie dolegliwości- pobolewania podbrzusza, tkliwości piersi. Kilka dni później zrobiłam test - pozytywny!