Witam, od jakiegoś czasu jestem posiadaczką owej poduszki. Zakupiłam ją po tym jak poleciła ją mi rehabilitantka miała służyć do nosidełka by dziecko leżało równo w symetrii. Jednak po jakimś miesiącu rehabilitantka stwierdziła że podusza ta jest niepotrzebna w nosidełku bo dziecku opada główka. Drogie mamy do czego wykorzystujecie poduszki motylki. czy u was się sprawdzają,czy raczej to zbędny zakup i można się obejść bez niej. Czasem wkładam tą poduszkę do wózka na spacery.
Ja dla moje Małej dostałam taka poduszeczkę, no ale jeszcze czeka na właścicielkę. Gdzieś znalazłam informację, że w wózkach one mają działać antywstrząsowo i podtrzymywać główkę. Można je stosować od pierwszych dni, ale ja z poduszką poczekam trochę.
Ja posiadam taką poduszkę w spacerówke. Uważam, że jest to super sprawa, mały jak zasypia, to głowka mu nie lata we wszystkie strony (jesli nie zauwaze ze zasnał i nie zdaże opuscic oparcia na płasko).
Dokładnie, to jest poduszka antywstrząsowa i nam towarzyszy w podróżach:)
Mam taką poduszkę i wożę ja w samochodzie. Gdy córka zaśnie w foteliku podkładam jej pod główkę, żeby nie latała jej na wszystkie strony. Ogólnie polecam.
A czy ktoras z was ,kladzie co wieczor dziecko do spania na tej podusi czy ona jest raczej nieodpowiednia do lozeczka?
Wiecie co mi się bardzo spodobała i postanowiłam ja sobie uszyc ale nie znalazłam korzystnego zastosowania w foteliku czy wózku bo mój fotelik miał specjalna wkładkę i z tym było górzej a w wodku podobno do 2 roku życia dziecko najlepiej powinno leżeć na płaskim i wykorzystalam sobie poduszeczke do kąpieli małej jako że jeszcze nie siedzi to dzięki niej ma wyżej główkę i nie przekreca jej zbytnio na boki bo jest strasznie ruchliwa i bez niej mogłaby co chwile lykac wodę także ja wykorzystuje ta poduszeczke do kapieli małej później ja wyparzam w gorącej wodzie a co trzeci dzień piore ![]()
chyba tez musze zakupić
Polecam te poduszki antywstrząsowe - motylki. Bardzo fajne, zwłaszcza jeśli wykorzystuje się je dokładnie z ich przeznaczeniem, czyli jako antywstrząsowe, np. do wózka. Fajnie układa się głowa dziecka, gdy zaśnie podczas podróży, rzeczywiście jest zamortyzowana.
Polecony mi tą poduszkę również do karmienia pod główkę by dziecko równo trzymało główkę nie przechylić na boki.sprawdza się przy karmieniu w pozycji kiedy siedzimy przy łóżku a dziecko trzymamy na kolanach .główka ułożoną na poduszce pomiędzy naszymi kolanami a nozki u nas oparte o nasz brzuch.ta pozycja oczywiście przy karmieniu butelką
U mnie nie przydała się wcale ponieważ fotelik mam maxi cosi i posiada takie coś, natomiast w domu nie widziałam żadnego sensu stosować tego a mojemu maluszkowi również nie przypadła do gustu
Też właśnie taka poduszka wydaje się zbędna nie warta jest zakupu, można ją zastąpić czymś innym np.w foteliku pieluch ami zwinietymi w wałki z obu stron główki w wózku np tak samo jak w foteliku tylko np za pomocą cieniutkiego kocyka. Mamy które stoją jeszcze przed wyborem kupić czy nie,raczej się zastanowić czy aż tak jest potrzebna jak nam się wydaje.
My bez takiej poduszeczki obchodzimy się całkiem dobrze. Nosidełko mamy maxi cosi, które ma wkladki dla niemowlaków podpupę i pod główkę, dzięki czemu jak uśnie to główka nie lata. W wózku nie mamy podusi, fizjoterapeutka odradzała poduszki do gondoli, dziecko powinno leżeć jak najbardziej płasko. Karmimy butelką i przy karmieniu trzymamy go na rękach podpierając główkę ramieniem. Poduszeczka też by nam się nie przydała bo jest ciekawski świata i wszystko obserwuje jedząc i kręci główką,
Również posiadam poduszkę motylek , jest bardzo przydatna. Osobiście używam jej tylko do wózka.Świetnie przytrzymuje głowę dziecka.Podczas spaceru gdy maluch zaśnie nie muszę obawiać się że jego główka lata we wszystkie strony. Nie polecam jej do łóżeczka. Uważam że w łóżeczku maluch powinien spać bardziej na płaskiej powierzchni
Ja sama uszyłam córce takiego motylka z zamiarem wkładania jej do fotelika, żeby dziecku nie latała głowa na boki. Przeczytałam jednak już po uszyciu, że nie wolno wkładac nic do fotelika samochodowego, ponieważ obniża to jego bezpieczeństwo! Tak więc nigdy nie używałam motylka w foteliku, ale za to u nas świetnie sprawdził się w gondoli. W zimie może nie jest to tak istotne, ponieważ dziecko i tak jest mocno opatulone i głowa mu nie lata, ale za to w miesiącach letnich u nas sprawdził się świetnie. Głowa nie latała dziecku we wszystkie strony na spacerach i dzieki temu spokojnie spało. Innych zastosowań nie praktykowałysmy ![]()
Hmm ja się zastanawiałam nad uszyciem takiej poduszki, bo podobały mi się na zdjęciach w internecie
ale potem byłam na szkole rodzenia i kilku warsztatach i wszędzie grzmią, że dziecko nie powinno korzystać z poduszek. Więc nie uszyłam i dobrze, bo nie miałabym kiedy jej użyć. W foteliku samochodowym jest wkładka dla niemowląt. A w czasie snu czy to w łóżeczku czy w wózku, nie podkłada się poduszek.