Poród w Gdańsku - gdzie najlepiej?

Cześć Dziewczęta,

Jestem tutaj nowa, przygotowujemy się powoli do spotkania z naszą córcią, zostało nam jeszcze 6 tygodni. Czy są wśród nas mamy z Trójmiasta, a dokładniej z Gdańska. Jestem ciekawa Waszych opinii na temat szpitali w Gdańsku, gdzie najlepiej rodzić? Dodam, że niedawno z mężem przeprowadziliśmy się do Gdańska i nie mam zbytnio pojęcia który szpital wybrać. Będę wdzięczna za każdą opinię.

Pozdrawiam,
Justyna

Ja z Gdańska nie jestem, ale za to moja siostra tam mieszka oraz wielu przyjaciół. Każda z moich koleżanek jak i siostra rodziły na Zaspie w szpitalu i każda sobie naprawdę chwaliła. Warunku dobre, jedzenie calkiem niezle, opieka okołoporodowa tez super. Nie słyszałam z opowiadań choćby jednej osoby którą znam, aby narzekała na szpital, wręcz polecają. Ale wiadomo bywaja różne opinie i warto zasięgnąć każdej z nich i wybrac wedle wlasnego sumienia:)
A… i do szpitala można wybrac się oczywiście wcześniej przed porodem, obejrzeć szpital, sale, dowiedziec się wszystkiego co dla nas niezbędne. Jak zobaczysz na własne oczy to też zawsze pomaga w wyborze :slight_smile:

Justyna, ja z całą pewnością i pełnym przekonaniem polecam tzw. Kliniczną. Jestem z Gdańska i tam właśnie urodziłam swojego pierwszego synka, a za chwilkę planuję tam także i drugi poród. Świetna opieka, naprawdę najlepsi w Trójmieście specjaliści, a co najważniejsze - świetny oddział neonatologii. Ja byłam bardzo zadowolona. Dodatkowo niedawno oddział przeszedł remont, więc jest jeszcze dużo przyjemniej niż “za moich” czasów. Bardzo sympatyczne były także pielęgniarki i salowe - chętnie pomagały przy opiece nad maluszkiem i starały się, aby wszystkie mamy czuły się komfortowo. Ja spędziłam w szpitalu tydzień, bo Mikołaj miał żółtaczkę, ale wówczas również personel szpitala bardzo nam pomógł.
Ja akurat miałam dużo szczęścia, bo najpierw leżałam w sali dwuosobowej a później trzyosobowej, ale były też i cztero i piecioosobowe (to był wówczas czas sporego przepełnienia szpitala). Bardzo dobra jest tam również pomoc specjalistów od laktacji - przemiła Pani przychodziła do mnie nawet w nocy.
Co ważne mój mąż pochodzi z rodziny lekarskiej i jego brat chirurg także poleca Kliniczną (choć sam pracuje w szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku). Wojewódzkiego niestety nie polecam jeśli chodzi o poród (bo tak poza tym to także dobry szpital). O Zaspie słyszałam także pozytywne opinie - świetny podobno oddział neonatologii, natomiast ja wybieram Kliniczną.
W sumie zapomniałam o najważniejszym - na Klinicznej mąż mógł być ze mną praktycznie od 7 rano do 21 wieczorem (miałam cesarskie cięcie, więc to było dla mnie ważne, ale innym mamom także towarzyszyli partnerzy).

Koniecznie daj znać gdybyś miała jeszcze jakieś pytania lub jak podejmiesz już decyzję :slight_smile: A na kiedy masz termin?

Witaj :slight_smile:
Ja również nie jestem z Trójmiasta ale chcę Ci pomóc i podpowiedzieć. Wybór szpitala, w którym zamierzasz urodzić swoje dziecko, to ważna sprawa. Powinno być to miejsce, które zapewnia dobrą, profesjonalną opiekę, komfort i poczucie bezpieczeństwa. Kobieta powinna rodzić w warunkach intymnych i komfortowych, a personel szpitala powinien jej zapewnić profesjonalną opiekę i zadbać, by przed, w trakcie i po porodzie czuła się dobrze i bezpiecznie. Ważną sprawą jest wybór szpitala – odpowiednia placówka będzie gwarancją, że urodzisz swoje dziecko w przyjaznym miejscu i przede wszystkim z dobrą opieką. Wcześniej obejrzyj, jak wygląda oddział – czy jest czysty, przytulny, jakie wrażenie na tobie robi i koniecznie porozmawiaj z położną. Poproś, jeśli to możliwe, by pokazano ci salę do porodów i sale poporodowe. Jeśli, mimo braku przeciwwskazań do porodu naturalnego, bierzesz pod uwagę poród przez cesarskie cięcie, zapytaj, czy przeprowadza się cesarkę na życzenie i jaki byłby koszt takiego porodu. Warto zapytać, czy oddział jest przygotowany na ryzyko wystąpienia komplikacji podczas porodu – czy posiada niezbędne urządzenia pozwalające udzielić natychmiastowej pomocy noworodkowi i tobie. Zapytaj także, co zabrać ze sobą do szpitala (dokumenty, ubrania, środki kosmetyczne dla siebie i dziecka) i ile dni standardowo pozostaje się po porodzie w szpitalu. Po wizycie na oddziale położniczym wybranego szpitala musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy właśnie tam chcesz rodzić? Rozmowa z położną i ogólne wrażenie, jakie odniosłaś po obejrzeniu sali porodowej i poporodowej, często przesądzają o ostatecznym wyborze.

kowalczyk, szkoda, że już tak niedużo czasu zostało, bo czasami szpitale organizują tzw. dni otwarte i wówczas można poznać pracujące tam położne i lekarzy, obejrzeć szpital od środka, jak wyglądają sale porodowe i poporodowe, posłuchać jakie metody znieczulenia stosują itp. Naprawdę warto iść na takie spotkanie. Poza tym warto korzystać ze szkoły rodzenia prowadzonej przy szpitalu, zwykle jest prowadzona przez położne pracujące w danym szpitalu, które opowiadają co i jak się u nich odbywa, co jako szpital wymagają, żeby zabrać ze sobą do porodu.

Dziewczyny, bardzo dziękuję za odzew :slight_smile:

Termin mam na 23 sierpnia.

Jeśli chodzi o szpitale - Zaspa i Kliniczna, to właśnie te dwa polecała znajoma mojego Męża z pracy. Na Kliniczną mamy trochę bliżej, ale niestety widziałam gdzieś też kiepskie opinie. Z kolei o Zaspie słyszałam, że jest tam zawsze przepełnienie i podobno zdarzały się przypadki, że dziewczyny były odsyłane do innych szpitali. Tak czy inaczej odwiedzimy chyba obydwa szpitale i wtedy podejmiemy decyzje.

Niestety w każdym mieście może tak się zdarzyć (nawet na szkole rodzenia nam o tym mówiono), że jak już przyjedziemy do porodu do wybranego szpitala, może okazać się że nie ma tam miejsca, wówczas skierują nas do innego lub sami przewiozą karetką tam gdzie jest miejsce, lecz gdzie niekoniecznie chciałybyśmy być. Ale nie ma co martwić się na zapas. Wierzę, że będzie dobrze.

Kowalczyk, ja mam również termin na końcówkę sierpnia - może spotkamy się w szpitalu :wink:
Myślę, że dobrym pomysłem jest odwiedzenie obu szpitali - wybierzesz sobie wówczas ten, który Tobie będzie najbardziej pasował. Jak już będzie “po wszystkim” koniecznie daj znać który wybrałaś i czy się nie zawiodłaś :slight_smile:

W szpitalach raczej jest opcja, żeby telefonicznie umówić się z jakąś położną, która pokaże Ci szpital, pokaże gdzie co jest, powie co i jak. Możesz umówić się do obu szpitali i po tym na pewno coś wybierzesz.

Emmka, wow! Nie wiedziałam nawet, że można się tak umówić!

Z tego co mi mówiono w trzech szpitalach to jak najbardziej można się umówić, porozmawiać i rozejrzeć się. Trzeba tylko wcześniej zadzwonić do położnej oddziałowej lub do położnej koordynującej szkołę rodzenia i umówić się. Mam nadzieję, że jak zadzwonisz to bez problemu umówisz się i trafisz na kogoś miłego (wiadomo, różnie bywa i ludzie są różni).

Kowalczyk rozmawiałam z położną pracującą na Klinicznej i jeszcze bardziej przekonałam się do tego miejsca. Podobno w szpitalu od czasu mojego porodu zaszło bardzo wiele pozytywnych zmian - np. nawet po cesarskim cięciu od razu mama dostaje maleństwo do karmienia, a tata może je kangurować. I po cesarce maluszki od razu są przez cały czas z rodzicami na sali pooperacyjnej. Mnie akurat interesuje cc, bo najprawdopodobniej tak będę rodzić, dlatego te zmiany sa dla mnie niezwykle istotne.
Także ja jestem już tym bardziej na 100% zdecydowana na Kliniczną.
Natomiast na Zaspie dwa dni temu rodziła moja bliska koleżanka i także jest bardzo zadowolona :slight_smile: Co prawda szybciutko się uwinęła, bo po dwóch godzinach było po wszystkich, ale jej zdaniem warunki i personel są super. Mały minus - mąż z synkiem odwiedzają ją w pokoiku do odzwiedzin (na Klinicznej można być z mamą i bobaskiem w sali poporodowej).

Mama_Ola dziękuję za info :slight_smile:
Jeśli chodzi o te odwiedziny na Zaspie, taka sytuacja może być spowodowana właśnie obecnością starszego dziecka. Z tego co słyszałam tato może normalnie wchodzić do sali gdzie leży mama z dzieckiem, ale na położnictwo nie wpuszczają dzieci - z racji możliwości zarażenia chorobami wieku dziecięcego.

Kowalczyk, faktycznie masz rację - tak może być. Wczoraj miałam jeszcze kolejną wizytę u mojego lekarza i potwierdziłam, że na Klinicznej mąż z synkiem mogą mnie odwiedzać “normalnie” na sali. Tzn. maż oczywiście bez żadnych problemów - martwiłam się bardziej o synka. Moja położna Pani Małgosia (która na Klinicznej pracuje) powiedziała mi, że na pewno nikt z personelu nie wyprosi synka i może mnie on odwiedzać ile tylko zapragnie. Wiadomo, że szpital to generalnie nie jest najlepsze miejsce dla dzieci, więc nie będziemy tego przywileju nadużywać, ale fajnie że jest taka opcja. Podobno odwiedziny dzieci są zabronione tylko w momencie, gdy szaleje grypa czy inne choroby zaraźliwe.

@Mama_Ola na kiedy masz termin? Może się spotkamy gdzieś na sali, z Zaspą podobno nigdy nie wiadomo czy przyjmą :wink: więc w drugiej kolejności u nas pod uwagę bierzemy Kliniczną.

Kowalczyk może faktycznie uda nam się spotkąc, choć życzę Ci żeby udało Ci się dostać na Zaspę :slight_smile: Ja mam termin na pierwsze dni września, ale mój synek waży juz 3200 g i jest dość długaśny, więc go uważnie obserwujemy z lekarzem, a ja się zastanawiam czy nie zrobi nam psikusa i szybciej nie postanowi przyjść na świat :wink: Też się troszkę boję, że akurat na Klinicznej nie będzie miejsc i mnie odeślą, choć lekarz twierdzi, że to bardzo mało prawdopodobne i w razie czego mam do niego dzwonić…

Mama_Ola to masz kawał chłopaka, nasza Mała w poniedziałek na USG ważyła właśnie 3250 g, prognozowana waga, jeśli urodzi się w dniu terminu to 3450-3500 g
Na razie nic nie zapowiada aby miała wcześniej się z nami przywitać :wink:

A ja chyba już się przestałam przejmować czy urodzę na Zaspie czy na Klinicznej, ważne, aby wszystko poszło dobrze i aby szybciutko wrócić do domku, bo nie ma jak w domku :slight_smile:

Dokładnie, najważniejsze, aby wszystko było dobrze, dzidzia zdrowa i aby szybciutko wrócić do domu! :slight_smile: Ja przy pierwszym synku spędziłam w szpitalu tydzień (żółtaczka), a jak lekarz po trzech dniach, kiedy byłam juz spakowana i szykowałam się do domu, powiedział mi, że musimy jeszcze zostać i malutki jest “chory”, to rozpłakałam się jak dziecko, tak bardzo chciałam już wracać (i przejęłam się tą żółtaczką).

Mama_Ola oby tym razem udało się szybciutko wyjść do domku. Ja mam nadzieję, że nie będę musiała spędzić w szpitalu więcej niż 3 dni - mam “uczulenie” na szpitale :wink:

Justyna ja już po porodzie i muszę przyznać, że jednak ten szpital, który tak polecałam bardzo, delikatnie mnie zawiódł… Oczywiście opieka ginekologiczna i pediatryczna naprawdę rewelacyjna - tu nie mogę absolutnie złego słowa powiedzieć. Natomiast opieka położnicza już bez rewelacji, a wręcz dość nisko przeze mnie oceniona. Sam szpital troszkę niewygodny mimo ostatniego remontu. Szczęśliwie zostałam ulokowana w tym samym dwuosobowym pokoju, w którym byłam, gdy urodziłam pierwszego synka 8 lat temu :slight_smile: Trafiłam nawet na to samo mega niewygodne łóżko, którego nie można obniżać i na które (po cc!!!) musiałam wchodzić na czworaka z krzesełka… Prysznice i toalety to temat moim zdaniem do przemilczenia… No trochę dramat - trzeba oczy zamykać… Za to bardzo czyste mimo swojego fatalnego stanu i wyglądu. Kuchnia smaczna - albo ja byłam tak głodna :slight_smile: I polecam także Panią Bogusię Kiełbratowską, specjalistkę od laktacji. Anioł nie kobieta i naprawdę z ogromną wiedzą i cudownym podejściem do mamy i niemowlaczka! Także jeśli któraś z dziewczyn, które to czytają będzie rodziła kiedykolowiek na Klinicznej w Gdańsku, to od razu pytajcie o Panią Bogusię :slight_smile: