Jakie macie pomysły na obiady kolacje i śniadania dla swoich dzieci albo co lubią jeść? Bo ja staram się codziennie co innego robić i już mi się pomysły kończą. Córka ma 16 miesięcy
Mój mały ma akurat teraz taką faze że jednego dnia coś mu bardzo smakuje wydawałoby się o super smakuje mu to więc będę robić częściej natomiast Zrobię to za kilka dni popatrzy i już nie chce Więc ciężko powiedzieć co lubi na ten moment królują u niego pierogi ruskie i ogólnie takie posiłki które sam jest w stanie chwycić sobie do rączki i nawet zjeść w biegu Teraz gdy jest piękna pogoda bardzo ciężko jest mi zaciągnąć go do domu na jakikolwiek posiłek przez to że ma dużo zabawy na podwórku Zdarza się że często obiadek jemy pod altanką na świeżym powietrzu No i właśnie najlepsze rozwiązanie to coś co może chwycić sobie do rączki typu jakiś kotlecik mielony pierogi zwykły kotlet z fileta kawałek rybki Widzę że ostatnio tego typu posiłki preferuję natomiast troszeczkę odrzuciło go od zup jak dawniej lubiał i naprawdę się zajadał tak teraz trochę gorzej i te warzywa muszę często przemycać trochę w innej formie ale jakoś bardzo nie przywiązuje do tego uwagi bo po prostu uważam że je to ona co w danym momencie ma ochotę i jego organizm potrzebuje na siłę go nie zmuszam wiem że dzieci mają takie fazy dzisiaj zup nie jada to za oczywiście wyjątkową zupą dla niego którą jest makaron z rosołem i mógłby ją jeść codziennie Podejrzewam że za chwilę się mój to odmieni i znów będzie chciał jeść same zupy a na przykład w odstawkę pójdzie to co jada teraz
ja przycupne , moj co prawda dopiero 8msc ale pewnie szybko zleci ;p
Moja córka teraz jest też na takim etapie że loteria. Zawsze uwielbiała jajecznicę a teraz nią pluje.. najchętniej to by jadła parówki .. jeszce jako tako akceptuje kanapki po prostu bo z szynką , do tego warzywa , córka lubi ryby więc robię jakieś pasty rybne ze szproty czy z tuńczyka. Zawsze fajnie sprawdzały się placuszki jogurtowe z bananem. Przyznam szczerze że cieszę się że córka ma zróżnicowana dietę w żłobku bo w domu i tam je śniadania obiady podwieczorki. Bo też często jest to dla mnie problematyczny temat. Chętnie też przeczytam co się u was sprawdza. Moja ma 1.5 roku
ja już bym dawała co sami jecie
16 miesięcy to chyba wszystko już może jeść tylko mniej doprawione mój mały ma 10 miesięcy i je w sumie wszystko ale bez soli i cukru
Ja lubię ogladać profile na instagramie np cojelila, albo pawcioblw i one pokazują co można zrobić:p
u mnie córka wiem że 12 miesięcy i jadła wszystko a może i wcześniej nawet
Mamaem też zaczęłam ich obserwować bo mają fajne pomysły.
Ja się staram dawać małemu to co my jemy tylko właśnie bez soli i cukru. N sniadanie u nas z reguły jakieś kaszki z owocami, kanapki z twarożkiem, jogurty naturalne z ziarnami ekspandowanymi i owocami, jajecznica, jajka. Obiad to jakaś zupa, rybka z batatami, warzywa, kawałek kurczaka. Podwieczorek staram się mieć upieczone jakieś placki, gofry, babeczki.
Ja daję dziecku to samo co i ja jem :) niech się uczy będziecie wiedzieć co będzie lubieć a co nie trzeba uczyć dziecko nowych smaków
jest duża wygoda jak posiłki gotujesz jedne i te same wszystkim niż każdemu z osobna
Dokładnie tak. Ja tak robiłam na początku po prostu wcześniej zanim przyprawiłam odbierałam trochę dla córki A jak już była starsza to wiadomo że troszkę przypraw też jadła. Gorzej jak dziecko w aucie już w grymaszenia bo moja teraz w takim jest. Dużo rzeczy które wcześniej jadła teraz nie ruszy np :D
Ja lubię gotować i jem często z corka to co jej robię a reszcie osobno albo jak nie mam czasu to daje córce to co wszyscy jedzą
A od jakiego czasu normalnie dajecie jedzenie przyprawione takie jak wasze?
ja wszytskie przyprawy oprcz soli i chili dawalam od poczatku moze tez dlatego corka nie lubila mdlych sloiczkow gotowych, do dzisiaj lubi wszystko czosnkowe ostre
ja jak gotuje zupy to dużo nie przyprawiam co prawda ale daje synkowi tak samo jak nam , ma 8msc
ja sól używałam co prawda w mniejszej ilości, ale też mój synek jadł od początu to co my.
Ja tak koło 8 miesiąca zaczęłam dawać to co ja jem a moj tata lubi ostre jedzenie a corka zawsze chciała z nim jeść i jej smakowało a dla mnie było za ostre i często chce z dziadkiem jeść
jest o wiele lżej jak dziecko je to samo co rodzice
Ja też gotuję małemu to samo co my jemy. Nawet śniadania staram się zjadać takie same. Tyle że nie dodaje do niczego soli a sobie solimy po prostu już na talerzu. Fakt, nie smakuje to tak jak posolone w garnku ale złe nie jest. Inne przyprawy używam normalnie i też lubimy jeść na ostro a małemu to nie przeszkadza w ogóle.