Poszukiwana zabawka, która zajmie dziecko na dłużej :)

Może jakiś pchacz lub jeździk? Są różne, niekoniecznie za majątek.
Córka znajomych na tym etapie rozwoju też odrzuciła zabawki, a to co ją na dłużej potrafiło zająć to magnesiki na lodówce, które przekładała.

Moje kochane - poszukuję zabawki, która pozwoli mi odetchnąć… Od kilku dni moja mała Alcia ze słodkiego i niewymagającego dziecka, zmieniła się w rozwrzeszczaną, rozdrażnioną, różową bestię…
Chwilami wysiadam! Nie mogę nawet w spokoju wziąć prysznica, bo wciąż jęczy, stęka i zawodzi pod drzwiami…
Wszystkie zabawki jakie ma zdają się ją już nudzić, największe zainteresowanie wykazuje wobec mojego laptopa - jak tylko może go dotknąć, to aż się trzęsie. Przez to nie mogę nic przy nim zrobić, bo zaraz się zjawia i wkurza, a jak wezmę ją bliżej, to ciągle coś wciska i wszystko wyłącza itd.

Dodam, że córka ma 9,5 miesiąca. Potrzebuję zabawki, która na dłużej przyciągnie jej uwagę. Mamy grające organki z różnymi funkcjami, uczniaczka, turlający walec fisher price. Jednak odkąd nauczyła się wstawać przy meblach, to nagle nic tego ją nie interesuje…

Macie jakieś pomysły, na ciekawe zabawki (nie za fortunę) ? Czasami nie mam już sił znosić jej humorków :frowning: Tymbardziej, że hormony szaleją, a i moja cierpliwość ma swoje granice…

Mamy pchacza, nawet konia na biegunach… Ale wszystko tylko na 5 minut… Wcześniej potrafiła godzinami siedzieć przy jednej zabawce, odkąd zaczęła wędrować, wstawać, nic jej nie obchodzi :confused:

U nas jak już źle to zawsze działa taka pozytywka - http://www.lamillou.com/shop/sale-1/pozytywka-la-milou-music-star-the-beatles-wolfie-bow-and-wolfie-rain
Młoda zawsze się uspokaja :slight_smile:

Aniamamaali u nas jest podobnie- z tym że syn ma etap podciągania się na kolana i siadania. Żadne zabawki go nie interesują w jak już coś to jak przy nich się podciągnąć. Też nic zrobić nie mogę bo nie jest na tyle silny żeby stabilnie siedzieć( chociaż jak na niespełna 7 mczne dziecko to jest mega silny , córką nic z tych rzeczy w jego wieku nie robiła ) jak mu się już uda usiąść to po chwili się przewraca ale jest na tyle uparty że znów próbuje i muszę ciągle przy nim być .
Ja bym postawiła na domowe rzeczy typu łyżka drewniana , miski , puste butelki z grochem czy ryżem w środku ( oczywiście mocno zakręcone czy zabezpieczone ) przynajmniej u córki się sprawdzało to w tym wieku. Chyba że ma taki etap teraz i nic jej nie podpasuje :confused:

Córka znajomych też była bardzo zainteresowana naszym oballem, którego sobie zrzucała i do niego raczkowała.

stary, nieużywany pilot :slight_smile:

Tak myślę że może stolik interaktywny. Możesz kupić używany na olx, będzie taniej a przy nim może stać

ja polecam zrobić tablice manipulacyjna serio to malucha najbardziej interesuje bo przedmioty są z użytku domowego więc mój godzinę nawet potrafił się bawić taka tablica
my sami zrobiliśmy można też gotowa kupić ale wg mnie nie opłaca się No i lepiej samemu zrobić bo można skomponować przedmioty jak się chce by interesowały dziecko.

tu masz linka w komentarzach zobaczysz zdjęcie jak to mniej więcej wygląda

https://canpolbabies.com/pl/forum/?f=7&t=482&last=1

To co mogę, polecić, to po prostu przedmioty codziennego użytku, a więc miski, miseczki, drewniane łyżki, sitka, plastikowe kubeczki itd. itp. Ja, gdy już nie mam siły do swojego syna, wyciągam mu te wszystkie kuchenne gadżety i dziecka dosłownie nie ma :slight_smile: Możesz też zrobić grzechotki, wystarczą zamykane, plastikowe pojemniczki albo małe butelki, w których umieścisz np. kasze, ryż, makarony :slight_smile:
U nas świetnie sprawdzają się też klamerki do ubrań i stolik interaktywny, stary pilot i telefon, najlepiej taki “domowy”, gdzie wykręcało się numer kręcąc kółeczkiem, a słuchawka wisiała na sprężynowym kabelku :slight_smile:
I tak jak Aiisa napisała, pomyśl o tablicy manipulacyjnej, my już taką tworzymy dla naszego synka :slight_smile:

Pomyślałam też o zabawce z rzepami, podrzucam link, żebyś sobie zobaczyła co mam na myśli: Kolorowe rzepy Bunchems - kreatywna frajda | Maluszkowe inspiracje, jednak nie wiem, czy Twoja córcia nie będzie jeszcze za mała na taki gadżet :slight_smile:

Mój syn lubi np. przesiadywać w łazience i oglądać jak się piorą ubrania w automacie, i potrafi tak naprawdę siedzieć dłuższy czas :slight_smile: Może u Ciebie też się sprawdzi :slight_smile:

Dzięki dziewczyny za propozycje :slight_smile: mamy stoliczek, ale jedyne co z nim robi, to przewraca go… Nie chce się jakoś szczególnie zabawić przy nim, szybko się nudzi…
Pilot też na chwilę zaciekawia, wyjmuję baterie z niego i jej dam, ale bardziej go chce kiedy jej nie pozwalam, jak już dam to stwierdza że to nic ciekawego…

Co do sprzętów domowych - jak przyczłapie się za mną do kuchni kiedy robie obiad, to daję jej różne rzeczy, ale zazwyczaj wyrzuca to i krzyczy jakby chciała, żebym zwracała na nia uwagę 24/h
Do sloiczków po jej obiadkach wsypałam po trochu ryżu, kaszy, makaronu, itd ale gdzie tam, nie chciała sie nimi bawić… Podaję jej sitka, miseczki plastikowe, łyżeczki, drewniane łyżki… Ehhh, to chyba jakiś ewenement :smiley:

Aiisa ta tablica manipulacyjna jest ciekawa, może to by ja zaciekawiło. Muszę męża zapytać czy pomoże mi taką zrobić :slight_smile:

motheroftwo - pralka to też zajęcie dla niej, ale chyba nie będę jej specjalnie odpalać, żeby dziecko się nie nudziło :slight_smile: Czasem usiądzie popatrzy jak wiruje, próbuje odtknąć. Ale nie piorę codziennie…

Dziś jest trochę lepiej niby, trochę się zajmie sobą. Nie uwierzycie, ale nawet TV jej nie interesuje za bardzo. Czasem jak jakaś piosenka którą lubi leci, to usiądzie i popatrzy chwilę. A do niedawna, to wystarczyło, że włączyłam tv to ślipka wlepiała i dziecka nie było…

Kochana możesz sama zrobić tablice interaktywna wystarczy płyta do tego jakieś zamki, klamki, kontakty jakiś stary kalkuator pilot albo coś na sznureczkach. Na Google znajdziesz dużo pomysłów a dziecko zajmie napewno na dłużej. Fajne też są jakieś drewniane klocki itd :wink:

U nas w tym wieku ok8mc do nawet teraz a synek ma 4latka ale najdłużej uzywana była jak bym młodszy , czasem synek bawil sie nim 3godziny byl zachwycony ta zabawka a byl nim interaktywny autobus szkolny gdzie ma.mnóstwo wspanialych i kreatywnych, kolorowych , ciekawych rzeczy do nauki lub zabawy…http://allegro.pl/interaktywny-wesoly-szkolny-autobus-edukacyjny-i7149921877.html?reco_id=a9a49d1b-1809-11e8-875b-246e968dff98&ars_rule_id=201#imglayer . polecam;-)

można też spróbować Kostke 5 w 1 edukacyjna z mula i innymi zabawkami mojego interesowała no i był tam też sorter a teraz z kolei też fajny jest pociąg szczeniaczka Uczniaczka i sam szczeniaczek też bardzo zajmował go.

U nas sprawdziła się Książeczka z wierszykami Fisher Price- Fisher-Price Książeczka Z Wierszykami Cjw42 - Ceny i opinie - Ceneo.pl
Córka długo przeglądała ją sobie i do tej pory uwielbia bawić się nią. Jest tam sześć śpiewanych wierszyków, interaktywne przyciski również świecą i uczą prostych słów.

U nas sprawdziła sie tablica do pisania,napewno klocki bardzo czesto lubi ukladac i długo sie nimi zajmie.
Córka ma 6,5 miesiąca i najbardziej ja interesuje pilot i telefon co oczywiście jej nie moge dac mam stary pilot i bez bateri to jej daje.A tak to interesują tez ja zabawki grające i świecące oraz gryzaki teraz jeszcze jej zęby wychodzą to wszystko gryzie.

U nas klocki też zrobiły swego czasu zajęcie na dłużej szczególnie klocki drewniane które były i są dalej gryzione. mogę jeszcze polecić coś co nie nudzi się młodemu tzn z pepco cymballki takie dla dzieci z takimi pilkami które sie wsadza w otwór młotkiem i cymbalki dźwięk wydają jak się wcisnie pileke później piłka wypada i znów to samo oprócz tego na ryxh cymbalkach samemu można grać mój młody to uwielbia.

Ta kostka u nas do dziś się sprawdza, także myślę że zajmująca jest. Podobnie pociąg szczeniaczka, a córa ma już ponad 2 lata

Czasem zastanawiam się, dlaczego mała zajmuje się sobą sama, akurat kiedy nie mam nic do roboty, a jak juz musze posprzatac to sama nie wie czego chce… i wtedy najbardziej marudzi

Aniamamaali przeważnie tak jest ja mam to samo jak chce cos zrobić czy posprzątać to wtedy synek cos chcę mowie mu ze zaraz i zeby poczekal to jeszcze marudzi bo on chce juz.To samo jest jak rozmawiam przez telefon to marudzi bo cos akurat wtedy chce.