Z okazji urodzin własnego dziecka jakie drobne upominki dajecie innym dzieciom w żłobku, jeśli jedzenie odpada ze względu na alergię? ![]()
Widzialam wiele razy w malych torebkach prezentowych takie male banki z akcion , sa pakowane po killa sztuk , do tego moze jakis 1 pojemniczek z ciastolina /play doo , alergie pokarmowe na slodycze? A bob snail ? Widzialam teraz duze paczki w lidlu na promce .
Duzo zalezy ile jest dzieci w grupie i jaki jest budzet
U Nas pojawiaja się np : naklejki, pieczątki, bańki mydlane, bob snail, mandarynki, soczki w kartoniku.
Hmm a to jak np 1, 5 roczne dziecko ma urodziny to jeszcze ono ma dawqc prezenty ![]()
![]()
? Heca , a czyj to wgl wymysł
? Pytam ogólnie bo często widze i słyszę to ze takie modne ![]()
Tak taka moda teraz w starszych klasach cukierki a w młodszych żłobkach/przedszkolach właśnie torebeczki. Tak jak wyżej dziewczyny piszą ja bym włożyła np małą kolorowankę wodną jak dla takich maluchów, bańki, naklejki. Ostatnio mojej siostry syn w żłobku dostał taki mały gwizdek ależ mu się to podoba jak mu się uda to się śmieje na głos ![]()
Też to słyszę i ja to wymyśliłam tak że kiedyś dawało się cukierki. Teraz ooo matko cukierka dziecku w żłobku jak można ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
więc przynosi się malutkie upominki. Aczkolwiek moim zdaniem np takie małe bańki by wystarczyły
Kupuję małe torebeczki , ładne , kolorowe , dla dzieci idealne. Do nich daję różne drobiazgi głównie kupione w Action. Np. naklejki , bańki mydlane , pieczątki , ciastolina , kredki , breloczek. Te wszystkie upominki są często sprzedawane w wielopaku , więc wychodzą dość tanio. Kwestia też tego w jakim wieku są dzieci bo żłobek to roczniaki , dwu lub trzylatki ? To też trzeba dopasować do wieku maluchów
Najlepiej też można się zapytać pań w przedszkolu co można , bo nieraz na coś się nie zgadzają
W action lub tedi znajdziesz takie mini torebeczki i ja bym wrzuciła do nich jakieś naklejki są w action takie mini kolorowanki, jeśli w grę by wchodziły zdrowe przekąski to inny ninja ma takie wstążki owocowe albo z głodnego wilka puzzle, można też kupić zestaw pieczątek takich dla dzieci i powrzucać po jednym.
U nas jeszcze ten temat przed nami, na razie widzę jak siostrzeńcy lub znajomi ogarniają takie rzeczy aleee zastanawia mnie, serio już w żłobku te dzieciaki coś organizują? Pamiętam jak starszy siostrzeniec w żłobku miał urodziny to był owocowy tort, szwagierka tylko świeczkę musiała donieść. Panie nadmuchany balony i była mini impreza ale to dlatego że to był prywatny żłobek i kilkanaście dzieci dosłownie. O jakiś upominkach czy czymś takim nikt nawet nie wspominał. A później jak chodzili do państwowych tym bardziej nic nie było. U ciebie w żłobku faktycznie tak już jest że coś się szykuje?
No ja Ci powiem że od września do państwowego córka pójdzie to aż się boje co tam bedzie się działo ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ja tez bylam w szoku, ze w żłobku takie coś jest. Ale no człowiek się dostosowuje do reszty ![]()
Moze warto tez pogadac na zebraniu z rodzicami i ustalic czy robicie upominki dla reszty dzieci.
Banki, naklejki czy inne rzeczy musisz kupic w ilosci 15-20 szt a to robi jakas kwote, a z perspektywy rodzica po drugiej stronie kolejny plastik czy naklejki poprzyklejane wszedzie doprowadzaja mnie do szalu. Kolorowanki czy kredki dzieciaki zaraz rzuca w kat.
Ciesze sie ze w moim przedszkolu panie zabronily przynosic slodkosci i prezenciki i same organizuja urodziny w formie zabaw.
No i to wg mnie było dobre. Sama nie lubię jak mi się pod nogami plątają duperele ![]()
Tak było w tamtym roku. Chciałam kupić po kinder jajku to Pani powiedziała, że żadnego jedzenia bo dużo dzieci jest uczulonych i że rodzice kupowali upominki, więc stąd moje pytanie. U 4 dzieci były już jakieś upominki typu naklejki, balony czy piłeczki. Więc szukam pomysłu co można jeszcze kupić
Dla mnie to osobiście przesada żeby dziecko, które ma urodziny kupowało innym prezenty.
Dokładnie tak jest, masz rację ![]()
Może nie będzie tak źle🙂
Mam rozkmine jak @Hedwiga czy właśnie inni rodzice są za czy też robią no bo jedno przyniosło to ich dziecko też weźmie. Ogólnie mam wrażenie że niepotrzebnie niektóre dziewczyny z tt niepotrzebnie pokazują takie pierdoły, jedna mama robiła kartonowy tort z musami od boba ślimaka i upominkami, tylko dzieci w grupie jej syna było chyba 12 czy 14 a wiadomo że w takich zwykłych z 20
Ja generalnie uwazam , ze to tez nie powinno tak byc , ze dziecko, ktore ma urodziny musi cos przynosic . Przeciez to urodziny tego dziecka a nie wsyztskich naokolo
ale teraz jest taka moda . I wiem , ze dzieci tez nalegaja . Jesli kolezanka przyniosla to nie chca byc gorsze i tez przyniesc upominki .
Też mnie ta moda denerwuje. Solenizant , który rozdaje prezenty
no ale to tak właśnie jest - wszyscy tak robią to ja też muszę. I w zeszłym roku jechałam o 6.00 do biedronki , bo stwierdziłam że te torebeczki takie puste…. W torebce były lizaki bezowe które sama robiłam , mała paczka mamby , małe żelki i durna jeszcze jechałam żeby każdemu dziecku wrzucić po Grześku. To jeszcze najmniejszy kłopot , ale żeby zdążyć z zapakowaniem tego to był wyczyn. Musiałam zawiązać wstążką 18 takich paczek i wbrew pozorom zajęło to mnóstwo czasu. Także rodzice sami się nakręcają. No i nie chcą żeby ich dziecko odstawało od reszty
A to też uczy dziecko że na każdym kroku dostaje prezenty ![]()