Witajcie, moja córka Hania ma 3 lata. Praktycznie od samego początku borykamy się z jej brakiem apetytu i małym przyrostem wagi. Haneczka bardzo mało je, a jeśli już coś je to zazwyczaj jest to mleko, parówka albo rosół.
Był okres że na prawdę ładnie już jadła, sama przychodziła i prosiła żeby jej coś dać. Byliśmy mega zadowolenia że w końcu jest poprawa. Jednak od ok 2 miesięcy problem wrócił. Ona potrafi cały dzień nie jeść.. Przykładowy jadłospis z obecnego okresu:
*6:00 Mleko (max 60ml albo wcale)
*9:00 Parówka albo jajko (dosłownie dwa kęsy albo na pytanie co będzie jadła odpowiada że na razie nic)
*13:00 Mleko (to czas drzemki/odpoczynku, nie zawsze chce pić mleko. Jeśli już mi się uda to wypija ok 120ml)
*16:00 Zupka lub jakieś mięsko bo zimniaków nie lubi
*20:00 Mleko (ok 180ml)
Dzwoniłam już do pediatry, dostała skierowanie ma morfologię i żelazo bo to może być anemia. W środę mamy zrobić badanie.
Po prostu z mężem jesteśmy już bezsilni, ona znika w oczach. Waży zaledwie 11kg.. To syn ma rok i myślę że waży juz podobnie jak ona. Z tej bezsilności to od dwóch dni zmuszamy ją do jedzenia, dosłownie. Sadzamy ją w krzesełku do karmienia i na silę ją karmimy grożąc że zawieziemy ją do szpitala..
Może któraś z Was miała podobny problem? Co było przyczyną? Czego szukać? Ostatnio znajoma zasugerowała że może to pasożyty.. Ale nie zauważyłam innych objawów.
Mama Hani moje dzieci to też niejadki od samego początku żeby coś zjadły muszę się ostro nagimnastykować. Synuś od kiedy poszedł do przedszkola to wśród dzieci pięknie zaczął jeść. Sam woła i wymyśla sobie żebym mu zrobiła. Oczywiście nie jest tego dużo ale na szczęście po 3 latach zaczął pięknie jeść więc mam nadzieję że i z córeczką tak będzie bo też kiepsko jest teraz ma 15 miesięcy i najchętniej je zupy a wszystko inne co zaproponuje to zazwyczaj odkręca główkę więc staram się w jakiś sposób jej coś przemycić podczas zabawy czy zajmuje ja w krzesełku i zjada ale zawsze idzie opornie. Moje dzieci nigdy nie są głodne
Co do Hani to faktycznie mało waży bo moja 15 miesięczna córeczka waży 11 kg koniecznie zrób badania o pasożytach też pomyślałam i również możesz zrobić badania w tym kierunku. Synek miał pasożyty zgrzytał zębami w nocy spał niespokojnie i zaczął dziwnie mrugać oczami i jak się okazało to były pasożyty. Po zastosowaniu leczenia ustąpiło i faktycznie apetyt miał większy
Mama_Hani, to bardzo mała waga. I ten jadlospis jest rzeczywiście skromny. Mój niespełna 1,5 roczny waży z 12.5kg. Rozumiem niejadka, ale bym dla spokoju zrobiła właśnie żelazo, pasożyty. Jak wyjdą dobre wyniki to najwyżej zaakceptujesz to, ale warto sprawdzić.
I co pije w ciągu dnia, wodę? Bo np. Soki same bardzo zapychaja, mają dużo kalorii i zapominamy o nich a to jak posiłek.
Rena ona na ogół piję herbatę, nie za bardzo lubi soki. Ewentualnie soczek z rurka ale to jak już jej się zachce.
Paatka a jakie badania robiliście że wyszły pasożyty? I co to były za pasożyty? Owsiki? Bo ja dwa razy do roku daje Hani preparat na owsiki więc u nas bym je wykluczyła. Bo jak miała to właśnie była niespokojna i zresztą było je widać w kupie
Mamo Hani waga córeczki jest faktycznie niska, moj 18 miesięczny syn tyle właśnie waży. Mój pierwszy syn był niejadkiem, ale jadłospis Hani jest bardzo skromny. Rozumiem że próbowałaś innych posiłków ale nie zaakceptowała? Ciekawa jestem co na to pediatra. Od siebie mogę polecić badania na pasożyty, bo tylko to przychodzi mi do głowy. Daj znać po badaniach koniecznie.
Megg ja już na rzesach staje żeby ona cokolwiek jadła, niektóre produkty kupuje specjalnie dla niej. I gotuję też tylko dla niej.. A ona czas i ruszy dwa razy i już nie chce.
A jeśli mówicie o pasożytach to co macie na myśli? Bo np czytałam o objawach które towarzyszą glizdzie ludzkiej i Hania ich nie ma.. Więc to bym wykluczyła raczej.
Mama Hani mój syn właśnie miał glistę ludzką. Zawoziłam do badania trzy próbki porannego kału i co drugi dzień. Glistę bardzo trudno wykryć. Nam wyszła dopiero przy drugiej próbie i tylko w drugiej próbce bo nie codziennie jajeczkuje. Lekarz stwierdził że mieliśmy dużo szczęścia, że tak szybko się udało. A objawy jakie mu towarzyszyły to mrużenie oczu i niespokojny sen rzucał się po całym łóżku i machał rękami i nogami. Dostaliśmy jakiś syrop na receptę i po trzech miesiącach powtarzałam badanie ale już po tym syropie wszystko ustąpiło i apetyt wrócił
U nas córka też miała taki etap że całymi dniami mogal nie jesc i nie czuła głodu ale ważyła znacznie więcej więc poprostu odpuszczałam dawałam jak ptaszkowi, ale nie przejmowałam się tym jakoś bardzo bo tak jak mówię ta wagę dość mocna miała. U Was nie co gorzej bo waga bardzo niska mój 2latek ma 13 na liczniku. Może faktycznie badania kału zrobić kilka podejść.
Mama Hani bardzo mało waży mija córeczka 2 letnia waży ok 12 kg... Szok. Mi się wydaje że moja jest szczupła a co dopiero Twoja córeczka... Nie dziwię się że uzylas stwierdzenia znika w oczach. Myślę że warto poczekać na wyniki.
Ogólnie to Hania urodziła się z niska waga urodzeniowa. Bo ważyła zaledwie 2880g a urodzona w terminie. Cały czas jest na tym sam centylu ale jednak poniżej normy.. Już jakiś czas temu robiłam jej badania bo mieliśmy obawy ale wtedy wszystko wyszło książkowo, nawet poziom żelaza miała idealny. Odpuściliśmy bo skoro wszystko było ok to widocznie taki jej urok. Ale teraz jednak znowu nas to niepokoi.
Tak jeszcze sie zastanawiamy czy to może mieć związek z tym kleszczem? Bo przed nim ładnie już jadła, jak tylko był ten incydent tak wszystko na nowo sie pogorszyło. Ale to na pewno nie od antybiotyku bo już wcześniej przestała mieć apetyt.
Mamo_Hani Hania naprawde je jak maly ptaszek, ja bym zrobila tak jak dziewczyny piszą wszelkie badania i w kierunku glisty tez, corka mojej siostry miala glistę ludzka i tak samo jak Twoja corka nie mogła przez długi czas jesc, byla chudziutka, ospala, zmeczona i czasami miala omdlenia. Jak siostra kazala jej cos zjeść to ona plakala i mowila ze nie jest glodna a prawie nic nie jadła przez cały dzień. Jak badania wyjdą dobre to udałabym się do lekarza jakiegoś innego.
Ostatnio 2 siostra miala problem z corka bo nie chciala nic jesc oprócz słodyczy i okazało się, że długo miala plesniawki i grzybice przełyku i przez to nie mogła jesc.
Darulka i co zrobiła siostra z tymi pleśniawkami? Ja nie mogę się pozbyć u synka. Ciągle wracają. Już miałam kilka specyfików na receptę o domowych sposobach nie wspomnę i ciągle wracają już brak mi sił :( tak się męczy. Jak wykryli grzybice przełyku? Jak leczyli?
Mój synek też mało je. Ale jego "ratuje" to że wypija dużo mleka. Lekarka też podejrzewała pasożyty. Nawet miał przepisany lek na nie. Czasem ma lepszy dzień to więcej zje, czasem samo mleko.
A może to jakieś psychologiczne problemy? U nas prawdopodobnie jest to spowodowane zaburzeniem SI. Czasem jest zaburzenie integracji sensorycznej i są problemy z jedzeniem?
Zrobienie morfologi będzie najbardziej rozsądnym działaniem. Nie ma co się martwić na zapas moze to co zjada wystarcza jej do prawidłowego funkcjonowania
Ja się boję że moja mała też będzie niejadkiem bo mało je właściwie to tylko mleko by piła, mamy już 7miesiecy a ona je tylko budyń na mleku modyfikowanym i musy owocowe żadnych warzyw
Moja córka 4 lata ma wagę 13,5kg także niewiele więcej i urodziła się z wagę 3200.
Z apetytem różnie to bywa. Są dni, że może zjeść bardzo dużo a czasami dni, że tak jak piszesz nic nie chce jeść. Np wczoraj na kolację zjadła 2 parówki, kromkę chleba i wypiła actimel ale np na śniadanie z ledwością zjadła jeden serek danonek. Czasami na obiad potrafi zjeść 6 pierogów a czasami z lednością jednego. Zresztą ona na śniadania zawsze mało zjada lub dopiero coś zje po godzinie jak wstanie bo rano nic nie chce przełknąć i tak ma od samego początku. Fakt, że dużo je wszelakich owoców to by mogła całymi dniami jeść.
Robiliśmy różne badania i nawet do gastrologa chodziliśmy ale nic jej nie ma. Zresztą wszyscy lekarze zawsze mówią, że taka jej uroda i po kim ma być gruba jak ja i mąż nalezymy do szczupłych osób. Siły ma więcej niż niejeden zapaśnik a chętna do zabawy i cały czas w ruchu i nigdy się nie męczy. Jeżeli dziecko nie jest apatyczne i ma dużo sił i normalnie się rozwija to mała waga czy brak apetutu w niczym nie przeszkadza. Zresztą ja wiem sama po sobie i pamiętam jak mnie zmuszali do jedzenia a jako dziecko mogłam jeść tylko ser żółty i rzodkiewki a teraz jem dużo i wszystko.
Moim zdaniem nic na siłę, niech je to na co ma smaka. Może warto wypróbować coś innego do jedzenia lub wprowadzić coś nowego bo już dotychczasowy jadłospis mógł jej się przejść.
Pytanie też czy je słodycze i w jakich ilościach? Może to mieć wpływ, że np się zapcha słodyczami i nie chce jeść nic innego.
Moje drugie pytanie czy normalnie chodzi do toalety? Chodzi mi o kupkę. Bo też zauważyłam, że jak córka idzie codziennie to je normalnie a jak np dwa lub trzy dni nie zrobi to zaczyna z automatu mniej jeść.
Patka siostra dostala do pędzlowania nystatyne i oprócz tego smarowanie fioletem. Mala miala tak mocno ze aż krew leciała jej z buźki. Leczenie trwalo tydzien i mala zaczęła normalnie jesc, ale ma zakaz jedzenia słodyczy przez dłuższy okres.
Przypomniało mi się ze tez ostatnio kolezanka miala problem z synkiem bo mial plesniawki jezyk wygladal jak jezyk "geograficzny" nie wiem czy o tym słyszałyście i lekarz kazal smarować witamina C i przeszlo, ale to najpierw kuracja lecznicza a później smarowanie witamina C i jak do tej pory ma spokój, dziecko ma 5miesiecy. Smarowanie raz dziennie po 5kropli na język.
Moja córka, mam wrażenie, też nic nie chce jeść. Ale na razie się tym nie przejmuję, bo waga jest ok. Nie spada. Jak jest głodna to je, jak nie to nie. Nie zmuszam jej, chociaż czasem wiadomo, że mi ciężko, jak gotuję a ona nie je...
U nas to na pewno nie plesniawki bo by powiedziała że boli ją.
Madzia na tą chwilę nie wiem czy spada bo zepsuła nam się waga. Ale od bardzo dawna waży ok 11kg. Do toalety chodzi codziennie, nawet się śmiejemy bo to mniej więcej zawsze jest ta sama pora. Co do słodyczy to ostatnio nawet tego nie chce. Jak już sobie weźmie czekoladkę albo cukierka to zazwyczaj chowa do torebki. A ja potem otwieram a tam 15 cukierków i jakby zliczył to całe opakowanie czekoladek. Ogólnie Hania jest bardzo brzydliwa, ona np na zapach sera żółtego na odruch wymiotny.. Także z tym wprowadzaniem nowych smaków to ciężko.. Ostatnio w bajce podpatrzyła ze jedzą płatki, tylko ona myślała że z wodą. Kazała sobie zrobić i nie dała sobie przetłumaczyć że to mleko a nie woda. Więc jadła płatki z wodą. Kakao jak mi się udalo ja zachęcić to też robilam po kryjomu bo jakby wiedziała że na mleku to by nie ruszyła. Jedyne mleko jakie akceptuje to jest mm. Ale tego ostatnio też mało piję. Jakby nie zmuszanie to nic by nie jadła.
Dzisiaj np o 6 wypiła z 60ml mleka, ok 9 jajko sadzone z czego w sumie samo żółtko bo maczała chlebek. I przed wyjściem na podwórko chciała mleczna kanapkę. Oczywiście mleka na odpoczynek odmówiła.
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.