Problematyczne Rozszerzanie diety

Dziewczyny, czy wasze dzieci na początkach rozszerzania diety też ciągle wypluwaly? Nie chodzi mi o nie umiejętność jedzenia z łyżeczki bo córeczka w tym jest świetna. Bardziej o to że co ma w buzi to wypluwa bo nie smakuje (nawet pyszne jabłko czy śliwki..). Czy to normalne? Od około miesiąca pribujemy po triszke6oo kulka lyzeczek ale ciągle yo samo. Już na widok łyżeczki tak zaciska mocno wargi ze poprostu żadnym sposobem nie da się otworzyć.. Próbowałam nawet żeby sama wkładała lyzeczke (z moją pomocą żeby nie za głęboko) ale jak spróbuję to ciągle to samo. Już mi się odechciewa takiego karmienia na przymus.. Macie jakieś sposoby? Jak to było u was? 

U mnie jest to samo.. Fakt daje mu na razie same warzywa, ale tez pluje, nie chce.. 

Może spróbuj na jakiś czas odpuścić? Nie ma co na siłę uszczęśliwiać, możliwe że Twoja córeczka nie jest jeszcze gotowa na nowe smaki. 

Spróbuj przez dwa tygodnie nie dawać nic. 

A kaszkę je łyżeczka? 

Na początku było u nas tak samo. Mysle, ze poczatki takie są. Dla dziecka to nowa rzecz. Musi się nauczyć nowej umiejętności. Daj jej i sobie czas.

Moja córeczka nie wypluwała. Jak już miała w buzi i połknwla a nie chciała więcej tego to nie otwierała buzi lub wypychała łyżeczkę językiem. Później dopiero jak już kawałki jadła to zdarzyło się jej wyjąć z buzi albo wypluć ale bardzo sporadycznie 

Natinka,a ile miesięcy ma córeczka? Może tak jak radzą dziewczyny , odpuść na kilka dni. Mój synek na początku rozszerzenia diety też nie był zbyt zachwycony nowym smakiem warzyw, które sama mu przygotowałam dopiero , gdy podałam ze słoiczka była duża poprawa i zaczął połykać.

Tak jak dziewczyny piszą nic na siłę. Moj zas zje parę łyżeczek,  a jak już pluje to mu nie daje. Może odczekaj jakis czas i znowu sprobuj podać.. 

Dokładnie, odpuść na trochę, nie stresuj siebie i dziecka tym jedzeniem. U mnie nie było problemów bo synek ładnie jadł, ale też bywało, że pierwszy raz był zdziwiony czymś i pluł. Tak miał z jogurtem naturalnym , a dzisiaj go kocha.

Może ząbki idą i dziecko nie ma ochoty jeść, bo dziąsła bolą. U mnie mimo, że żarłok, to wtedy widać, że sprawia mu to trudność i nie jest chętny do jedzenia.

Jak juz było probowane kilka rzeczy pod rząd to może dziecko jeszcze nie jest gotowe na rozszerzenie diety.

Moja córka na początku jadła tylko z słoika. Nic innego nie chciała. Żadne domowe przecierane warzywa ani zupki. Po czasie zaczela mi dopiero jeść domowe przetarte owoce. W ilościach bardzo małych i zreszta nadal mało je. Jak juz nie chciała to wypychala łyżeczkę lub nie chciała otworzyć buzi i wypływanie też się zdążaly. Wszystko przyjdzie z czasem. Warto odpuścić ma jakiś czas a potem od nowa próbować.

Tak jak już wspomniały dziewczyny , odpuściłbym na jakiś czas , widocznie dziecko nie jest gotowe na rozszerzanie diety . Tak tylko zniechecisz do próbowania . Ile ma dziecko ? Ja jak zaczynałam rozszerzać dietę to stosowałam blw mały chętnie jadł , bo sam mógł jeść . Odczekaj jakis czas i zobaczysz ;) 

Może trzeba jeszcze chwile odczekać i spróbować za jakiś czas :) 

U nas było podobnie, zaczęłam rozszerzac dietę na przełomie 6/7 miesiaca, ale synek zdecydowanie wolal pierś. Odpuściłam i zaczęłam w 8 miesiącu, wtedy próbował wszystkiego o wiele chętniej.

 

Dobrym rozwiązaniem będzie jeśli odczekasz kilka dni i za jakiś czas spróbujesz znowu. Nie ma co stresować ani siebie ani dziecka.

Córeczka ma 6miesiecy. Próbowałam odpuścić na kilka dni i wracać po lyzecze ale ciągle to samo. Juz na sam widok łyżeczki ściska wargi. Próbowałam dać jej sama lyzeczke dla oswojenia ale i to nic nie daje. BLW bardzo mi się podoba ale to nie dla mnie bo ja z tych strachliwych i na pewno na początek musi zaakceptować papki a z czasem będziemy próbować takich eksperymentów. Chyba poprostu odczekam dluzej bo zazwyczaj 3dni i próbuje, ale ona nawet nie akceptuj kaszki z mojego mleka odciągniętego więc chyba faktycznie trzeba jeszcze czasu.. 

Zapomnialam dodać że pierwszy ząbek właśnie przebił dziąseł ko kilka dni temu a drugi chyba w drodze bo już widoczna biała plamka pod dziąsłem więc może faktycznie to też przyczyną. Z tym se jeśli to od ząbkowania to będzie duży problem bo jak już 2 ząbek pójdzie to kolejne co chwilę i takie błędne koło. 

Jak idą zęby to pokarm ktory podajesz lepiej żeby był letni lub zimny. Lyzeczka tez musi być dopasowana bo może drażnić dziąsła. 

Natinka mój syn jak miał etap kiedy zeby wychodziły też nie chciał za bardzo jesc . Tak to już przy zębach jest.  Dajcie sobie chwilę i będzie dobrze. A zęby wychodzą szybko ale są też przerwy przynajmniej u nas tak było.  Na pierwsze zęby czekaliśmy stosunkowo długo bo wyszły dopiero jak miał 8miesiecy a pediatra mówiła że już są żeby w 3 miesiącu to że są to co innego a co innego jak się przebija czasem dłużej to trwa ;) 

Natinka być może dla Twojej córeczki to jeszcze zbyt wcześnie na rozszerzanie diety i będzie potrzebowała więcej czasu, dodatkowo ząbkuje...odczekaj trochę żeby jej nie zrazić.

Ja bym  poczekała. Ząbki idą to może dziąsła są spuchnięte obolałe i dlatego nie chce jeść. Zazwyczaj dziecko samo wykazuje chęci do jedzenia, chwyta nas za ręce jak mamy coś w niej do jedzenia, próbuje chwytać za jedzonko, albo bardzo się ślini, czy córka tak ma?

Jakże znany mi temat... 

Natinka moja córka też na początku była na nie były dni że jak widziała łyżeczkę to zamykała buzię i odwracała głowę na parę dni odpuściłam

Trochę pomogło bo znowu otwiera dziubka ale do tej pory nie jest pożeraczem wszystkiego :D dla mnie i tak wielkim sukcesem jest że otwiera buzię i zawsze parę łyżeczek zjada. Jak ja coś jem mąż czy synek to też wyciąga rączki i otwiera buziunie żeby spróbować także myślę że i u Ciebie tak będzie. 

Co mogę doradzić przede wszystkim cierpliwość spokój i opanowanie. Nie wpychaj nic na siłę bo całkowicie nie będzie chciała jeść z łyżeczki. 

Mojej małej jak przebijała się druga dolna jedynka to przez cały dzień nie jadła praktycznie nic także też myślę że to może być wina ząbków 

Ja jak widziałam że syn wypluwa to odwlekałam to do 6masc wtedy zaczal połykać stwierdziłam że wcześniej poprostu nie był gotowy.