Przed porodem

Drogie Panie,  jestem w pierwszej ciąży,  prawdopodobnie jak każda kobieta,  czym bliżej porodu tym więcej pytań pojawia mi się w głowie. Jak będzie wyglądał poród?  Powiedzcie czy czulyscie, że to już czas,  że za niedługo rozpocznie się poród?  Skąd będę wiedziała,  ze to już czas,  ze trzeba jechać do szpitala? 

DzastaJusta nie martw się ja czekam na pierwszy poród nastawiam się pozytywnie nie panikuje bardzo ważne jest nastawienie psychiczne ☺ tez pytałam dziewczyn skąd wiadomo ze to juz pisaly ze na pewno będę wiedzieć że to JUŻ bo to się czuje ☺ a na kiedy poród ?

Ja mam pierwszy poród niebawem, więc wtedy będę mogła na pewno napisać, skąd się wie, że to już :) Ale, jak pisze nati, to podobno się wie :) Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że na 3 tygodnie przed terminem obniżył mi się trochę brzuch, dno macicy już tak nie uwiera w żebra, za to czuję bardziej rozpychanie się dziecka bliżej szyjki macicy.

Tego nie da sie tak opisac po prostu. Trzeba byc dobrej mysli i z nastawieniem ze na pewno sobie poradzisz. Jestem pewna ze nie przeslisz porodu :) 

Poród mam wyznaczony na czerwiec.  Już coraz bliżej i czym bliżej tym więcej obaw itp. Ale staram się tak jak piszecie myśleć pozytywnie.  I nie słuchać opiń kobiet,  które mówią,  jak poród boli itp,  bo wiem,  ze jakbym tak wszystkich słuchała i brała to do siebie byłabym zestresowana już, a do porodu chyba bym zwariowala. 

Misiombrowa , powodzenia i czekam w takim razie aż napiszesz gdy już będziesz po porodzie i opowiesz co się zmieniało przed dniem rozwiązania. 

Ja też mam termin na czerwiec. Wiadomo,że rodząc pierwszy raz masz obawy i to zrozumiałe. Jasne,że boli tu nikt raczej nie powie,że jest to przyjemne uczucie,ale zakończenie jest piekne i to ból,który ma sens bo jest na końcu nowe życie w ramionach.

Jak się zacznie poród to uwierz będziesz wiedziała ,że to już 😁

Wydaje mi się, że wątków o tej tematyce jest mnóstwo.. 

Jestes na forum nowa, proszę zapoznaj się z regulaminem zakładania wątków. 

Dokładnie a tu nawet jeden z nich, pod którym toczy się całkiem świeża dyskusja ;) 

 

https://canpolbabies.com/pl_PL/forum/CB-1/CB-58

 

Za nim założysz nowy wątek to dobrze jest sprawdzić w lupce czy już nie istnieje podobny, który nas interesuje w ten sposób unikniemy bałaganu :) 

Z pewnością będziesz wiedział, że nadchodzi ten moment jest już jest czas przyjscie na świat twojego malenstwa, tak jak pisze Misombrowa opadajacy brzuch to jeden z oznak chociaz nie u wszystkich jest widoczny, odejście wód płodowych tuż przed porodem czy skurcze

DzastaJusta nie wiedziałam. Poszłam na KTG okazało się że mam regularne skurcze i w ten dzień mi CC zrobili 

Ja nie miałam żadnych objaw, wręcz przeciwnie, w ogóle się nie zanosiło... musiałam mieć wykonane cc

Karcie, no czasami i gak bywa. Dobrze ze bylas pod opieką i w odpowiednim czasie zostalo wykonsne cc

Tak jak piszą dziewczyny czasem nie ma takich szczególnych objawów,ale przeważnie są. Mi się zaczęło od skurczy,a wody mi dopiero odeszły kilka godzin przed urodzeniem jak już parę godzin miałam regularne skurcze

U mnie tak samo, zaczęło się od skurczy i mimo ze od 20 tyg stawiał mi się brzuch i miałam przepowiadające to od razu wiedziałam ze to już to 

Dzasta, pytań było wiele, ale im bliżej porodu to było ich więcej, więcej niepewności jak to będzie, ale z drugiej strony spokój, że już ciąża donoszona, że nawet jakby coś to dziecko sporo waży i w dzisiejszych czasach już jakoś uratują.

A co do tego kiedy się zaczyna to każdy mówił, że będę wiedziała i co? Nic, nadal nie wiem :D

Przez 1,5 doby się męczyłam, nie było regularnych skurczy, wody nie odeszły, więc czekałam. W końcu druga noc zapowiadająca się jako nieprzespana i mąż kazał się pakować, najwyżej nas odeślą. W samochodzie ze stresy zniknęły całkowicie skurcze. Jednak od razu zabrano mnie na porodówkę z 4cm rozwarciem. Ja to bym jeszcze czekała, bo dało się wytrzymać. Noc była słaba, ale jak w dzień seriale oglądam to nie było źle.

Rena to dobrze,że mąż podkład decyzję, że to już czas jechać 😊

A co do wód plodowych jest różnica np w bólu jakim nam towarzyszy w zależności od tego kiedy odejdą czy nie ?

U mnie po odejściu wód Skorcze były bardzo bolesne 

Nati  w sumie wiesz co potem były silniejsze,ale wraz z rozwarciem są silniejsze więc chyba to normalne