My niedawno się przeprowadziliśmy ale maluchy zniosły to znakomicie, starszy mówi co prawda, że ma dwa domki ale lubi to nowe miejsce bardzo a co najważniejsze, to to, że mamy tu blisko bliskie osoby i to ułatwia nam kontakty i częstsze spotkania ;)
Drogie mamy, zmiana miejsca zamieszkania jest dla maluszka sporym przeżyciem, a dla rodziców wyzwaniem logistycznym. Na co Waszym zdaniem warto zwrócić uwagę podczas przeprowadzki, żeby dziecko było jak najlepiej przygotowane? Chętnie poznamy Wasze historie i dowiemy się, co było dla Was najtrudniejsze :)
Mój starszy syn ciągle mówi że chce ten nowy dom ale on chce też mieszkać tu w starym bo jest wspaniałe . 3 latek ale już widać po nim że jest przywiązany do starego miejsca
Osobiście nie zmieniałam miejsca zamieszkania, ale uważam że rozmowa z dzieckiem jest bardzo ważna, żeby dziecko wiedziało co się dzieje i skąd zmiana otoczenia.
Jeśli jest przymus to czasem trzeba , nieststy nie zawsze jest tak jak chcemy . My za rok tez będziemy mieli przeprowadzkę i bardzo się boje
My z mężem rozmawialiśmy o tym dużo i samo pakowanie trochę trwało, dziecko było przy tym obecne i nie było to dla niego żadne zdziwienie.. ale my też dużo podróżujemy i często śpimy w innych miejscach i może dlatego też było nam łatwiej i nie obawialiśmy się tego :)
My niedługo się przeprowadzamy. Córka ma obecnie skończone 9 miesięcy. Myślę że im mlodsze dziecko tym łatwiej.
Plan jest taki ze mebelki do pokoju córeczki będą te które ma teraz. Odwiedzamy rowniez nowy dom przynajmnie 4 razy w tygodniu. Może nie będzie miała aż takiego szoku dzięki temu.
My przeprowadzalismy się z synem kiedy mial 4 miesiace , a później roczek. wszystkie przeprowadzki Dobrze zniósł. Dla dziecka najwazniesze żeby rodzina byla razem , nieważne gdzie mieszka. Dzieci były szczesliwe kiedy wyjezdzalismy na wakacje. Żadna zmiana zamieszkania nie wpłynęła na nich źle . Dzieci są szczęśliwe kiedy rodzice są szczeslisi i rodzina trzyma sie razem ;)
Dokładke, im młodsze dziecko tym lepiej to znosi.
Ja jak miałam 3 latka to też z młodszym bratem i rodzicami się przeprowadzaliśmy ze wsi do miasta do bloku , z opowieści tylko wiem że rzucałam czapką i mówiłam , że nie chce jechać�
logomama91 Świetnie, że teraz możecie częściej spędzać czas z bliskimi. Mniejsza odległość to rzeczywiście spore ułatwienie :)
Dwa cudowne szczęścia Trzymamy kciuki, żeby wszystko się udało :)
Lily Na pewno dzięki temu, może się trochę przyzwyczaić do nowego miejsca :)
Shadow555 Zgadzamy się z Tobą :)
Przeprowadzaliśmy się jak córcia miała roczek. Jak jeździliśmy na to nowe mieszkanie sprzątać, coś ogarniać to córeczka nie lubiła tam być. Zawsze braliśmy jej jakieś zabawki, ale puste ściany i pomieszczenia nie podobały się jej. Dopiero jak przewieźliśmy jej matę i większość zabawek plus łóżeczko to początkowo nie wiedziała co się dzieje co te rzeczy tu robią ale tak naprawdę to wtedy poczuła się jak u siebie. To był właściwie taki przełomowy moment. Mimo że jej tłumaczyliśmy wcześniej że to będzie nasz nowy domek, tu jej pokoik itp no to nie lubiła tam być.
Co do spania i pierwszej nocy to nie było problemu bo spała jeszcze wtedy z nami w łóżku więc wszystko jedno jej było na jakim i gdzie. Miała swoje misie i podusie.
Myślę, że dla dziecka są ważne właśnie te ,,ich" rzeczy i to żeby być razem.
Zamieszkaliśmy w naszym azylu już przed ciążą. Nie mieliśmy przeprowadzki, jedynie na dwa dni do siostry :) tam gdzie mama i tata, tam dziecko dobrze się czuje pokoj dla dziecka jest doskonałym pomysłem, aby oswoić dzieci ze zmianami
Myślę że trzeba wszystko dziecko tłumaczyć, zachęcić np zaangażować w wybór mebelków łóżka do pokoju, kolor ścian, dziecko będzie czuło że one stworzyło np swój pokoik i będzie czuło się tam jak u siebie