Cześć dziewczyny, mam pytanie do doświadczonych mam jak to u Was wygląda z przewijaniem podczas spaceru/w miejscach publicznych ? Wiem, że są w centrach handlowych pokoje rodzinne z przewijakami albo niektóre restauracje mają w łazience przewijak. Czy zdażyło się Wam korzystać z przewijaka w restauracji nie będąc klientem? Czy restauracje zgadzaja się na prośbę skorzystania z toalety jeśli widzą, że jest małe dziecko ? Chodzi mi głownie o zbliżające się miesiące jesienne i zimowe ![]()
Jeśli była taka potrzeba to rzeczywiście pytałam w restauracjach (jeśli taka była w pobliżu). Niestety zdażyło się tak, że w restauracji nie było przewijaka i musiałam kombinować w łazience, żeby przebrać maluszka.
Ja staram się tak planować, żeby wychodząc na dluzej była gdzieś łazienka, ale wczoraj przebierałam syna na ławce na placu zabaw. Czasem w galerii wolę iść do zwykłej łazienki i wtedy przebieram syna na kolanach. Pamiętam jak moje siostrzenice miały faze, że musiały zrobić kupę w każdym sklepie
i nigdy nie było problemu żeby sprzedawca robił problem z udostepnieniem
Ja też staram się tak planować by mieć gdzie przebrać małą. Jak byliśmy na wakacjach to często w restauracjach niestety przewijaka nie było więc kombinowaliśmy w aucie albo tak by zmienić pieluszkę przed wyjściem i wrócić zanim będzie konieczność zmiany
Albo w wózku albo właśnie w tych pokojach z orzewijakami zawsze w McDonald’s są i nigdy nie było problemu żeby maluszka przebrać. Ja mialam zawsze ze sobą podkład żeby podłożyć swój w najgorszym wypadku w samochodzie
Zawsze mam matę chłonną, w najgorszym wypadku przewijałam na macie w gondoli. W restauracji korzystałam z przewijaka, w razie czego możesz zamówić kawę żeby nie było że nie jesteś klientem ![]()
Hmmm zazwyczaj szlam jak juz kupa byla zrobiona w domu wtedy jest najlepiej ![]()
![]()
![]()
A tak to przewijak w pokoju dla mam , w ostateczności zapytałabym w restauracji czy innym punkcie o możliwość przebrania malucha ![]()
Właśnie wiem, że z tymi przewijakami w restauracji jest różnie.
Też zamierzam planować wyjścia tak, żeby było gdzie przewinąć ale wiadomo różnie bywa ![]()
W plenerze przewinąć jak najbardziej ale niestety nie jesienią lub zimą, a za chwilkę będę rodzić ![]()
Tak tak, wiadomo jak coś to bym coś kupiła, żeby skorzystać bardziej byłam ciekawa czy restauracje są przyjazne pod tym względem dla mam z maluchami i chciałam poznać Wasze doświadczenia.
Ogólnie bardzo mało restauracji ma przewijaki niestety, w dużym mieście jak u mnie to jeszcze, choć też ciężko czasem znaleźć. Na wakacjach się wyleczyliśmy bo w sumie jedna restauracja tylko miała i fast foody
Mieszkam w Trojmieście wiec duże miasto, mam obczajone toalety teraz dla siebie w ciąży jak jestem w centrum na zakupach ale to głównie same toalety. Wczesniej nie zwracałam uwagi na to czy są przewijaki w restauracjach ale bedzie trzeba to zmienić ![]()
Właśnie też tak mam, mieliśmy kilka ulubionych miejsc kiedyś ale już pierwsze większe wyjście uświadomiło mi że teraz musimy sprawdzać czy będziemy mieć gdzie przewinąć małą. Wiem że jakaś strona byla z oznaczonymi miejscami ale nie wiem na ile jest aktualna
Planowalam tak wyjscia, zeby bylo juz po kupie
jesli chodzi o restauracje to najczesciej sa przewijaki, nawet taki zwykly z Ikei. Raczej nie bylo problemu z udostepnieniem toalety.
To wszystko zalezy od tego gdzie bedziesz i czym tam dojedziesz. Nie raz przebieralam corke w samochodzie, albo w gondoli, na kolanach, ale raczej staralam sie znalezc lazienke:)
Bez problemu się zgadzali , miałam też składaną taką matę i w razie awari często rozkaladalam ją w wózku i poprostu tak przebierałam dziecko .
Jak nie miałam gdzie, to rozkładałam podkład w gondoli. Teraz córka mniej więcej ma „stałe pory kupy” więc po prostu nie planuję podróży w tym czasie, a jak już muszę, a zdarzy się, że córkę trzeba przewinąć, to zajeżdżam na Orlen, do McDonaldsa
Póki mamy gondolę to w sytuacjach awaryjnych się w niej udaje ![]()
Powiem szczerze, że jako mama przebierałam swoje dziecko w miejscach o których nawet nie śniłam… Na spacerze w wózku, na przednim fotelu w samochodzie, w bagażniku, na ławce w parku, na stole w górskim schronisku, po prostu kiedy jesteś zmuszona nie zastanawiasz się tylko szukasz jakiego kolwiek miejsca - zawsze mam przy sobie składana matę do przewijania z Pepco, podkład higieniczny, Pampersy i pantsy (bo czasem szybciej) i mokre chusteczki. Kiedyś z mężem przebieraliśmy dziecko “w locie” mąż trzymał, ja ogarniałam ![]()
Na pocieszenie większość restauracji i miejsc publicznych ma przewijak lub jakiś stoliki na którym spokojnie można zająć się maluszkiem
Nawet jeśli nie jest się klientem danego miejsca z reguły nie robią problemu jak widzą że wchodzisz z dzieckiem ![]()
O tak ja też w gondoli, a podczas wizyty w “farmie iluzji” na ławce. Nie zdarzyło mi się korzystać z przewijaków w restauracjach, ale myślę że w razie potrzeby i mrozu na dworze nikt, nie odmówi matce z dzieckiem na ręku, a przynajmniej chce wierzyć, że tak będzie ![]()
Nam ostatnio Pani w restauracji udostępniła pomieszczenie techniczne bo w łazience niestety brak przewijaka🤷🏼♀️