Przygotowywanie MM

W jaki sposób przygotowujecie MM ? Akuratnie szukam lepszego sposobu, wcześniej podgrzewałam w podgrzewaczu Lionello thermup double, ale nie jestem z niego zadowolona, bo muszę pilnować żeby wyłączyć go po określonym czasie (czyli np po 7 min bo inaczej mleko jest za gorące). Jesteśmy na karmieniu mieszanym ale potrzebuje czegoś tyko do mleka modyfikowanego bo mój bobas nie lubi mojego mleka z lodówki (jeśli jest krótko to ok ale po 12 godzinach już nie wypije), najczęściej moje dostaje w temperaturze pokojowej lub świeżo odciągnięte.
Aktualnie korzystamy z termosów - jeden z gorącą wodą a drugi z zimną i do tego jeszcze używam termometru bezdotykowego żeby sprawdzić czy temperatura jest ok (zanim dodam MM).

I tak przy okazji - macie może do polecenia jakiś przenośny podgrzewacz ? Zastanawiam się nad momcosy, mybaby bottle lub neno, ale może macie jakieś polecenia, co wam się sprawdza w podróży? Ja też jestem trochę przewrażliwiona i szukam oprócz korzystania na wyjazdach to dodatkowo czegoś na wypadek awarii prądu jak zabraknie wody w termosie :see_no_evil: lubię być przygotowana na każdą ewentualność

Ja używałam jednego termosu, w którym już miałam wodę w odpowiedniej temperaturze. Do tego ten pojemnik na porcjowane mleko i tak działamy ju kilka miesięcy. Stawiam raczej na prostotę i minimalna ilość gadżetów. Wody też nigdy nie mierzyłam, zawsze robię na oko i nigdy nie było za gorące czy za zimne

1 polubienie

Ja mam gorącą wodę w termosie normalnym a w szklanej butelce mam zimną wodę żeby zmieszać i mniej więcej już wiem ile lać gorącej wody a ile zimnej i sprawdzam na nadgarstku temperaturę. Co do podgrzewacza polecam podgrzewacz z canpola ustawiasz na podgrzanie mleka i temperatura jest stała dzięki temu mleko ma odpowiednią temperaturę do podania i nie jest za gorące .

1 polubienie

My mamy podgrzewacz z Canpola i Lovi. Wlewam wodę zgodnie z instrukcja do podgrzewacza zeby zagrzalo do odpowiedniej temperatury wode w butelce. I albo mam przygotowane odmierzone miarki mm w pojemniku albo sypie z puszki :slight_smile:
Na wyjazdy mielismy koc grzewczy z lionelo. Ale jak juz kiedyś bylo w którymś wątku pisane - czas podgrzewania jest dosc dlugi.

1 polubienie

Najlepiej sprawdzał mi się termos z ciepłą wodą. Lub wodę gotowałam i dolewałam zimną wodę. Zimna woda była oczywiście wcześniej przegotowana

1 polubienie

Hej, wprawdzie ja jeszcze nie karmie, ale gdyby tak się stało, że będziemy karmić MM to mamy czajnika z regulacją temperatury wody. Dzięki temu możemy ustawić dokładnie taką temperaturę, jaka jest potrzebna do rozpuszczenia MM, mamy z xiomi :wink: mamy dokładnie ten i dokładnie od roku bo zażyczyliśmy go sobie pod choinkę :sweat_smile:

Ale widzę, że teraz już wyszła druga jego wersja i w tej drugiej wersji można ustawiać temperaturę z dokładnością co do jednego stopnia :o ale zajmuje trochę więcej miejsca, a ta 1 jest bardzo spoko i można dorwać na allegro :grinning:

Ale prócz tego mamy podgrzewacz z lovi i neno - ale one żeby działały muszą być podłączone do prądu. Ten z lovi jest fajny bo jest taki mniejszy dosłownie na jedną butle wiec fajnie się sprawdzi w podróży, ale no bez prądu nie da rady :frowning:

1 polubienie

Tak te podgrzewacze są słabe też to słyszałam :roll_eyes: więc nawet nie wpisywałam na listę zakupu

1 polubienie

Właśnie, a może czajnik elektryczny z regulacją temperatury? Ja też jeszcze nie mam doświadczenia z karmieniem, zobaczymy jak to wyjdzie i potem ewentualnie będę zaopatrywała się w ewentualne gadżety do przygotowywania mleka.
Ale u mnie koleżanka zaraz po urodzeniu w ogóle nie miałam pokarmu i musiała przejść na mleko modyfikowane i ona używa elektrycznego czajnika z regulacją temperatury i jakoś sobie radzi :slight_smile:

A tak swoją drogą to życzę Ci abyś miała możliwość przetestowania ekspresu do mleka od Canpol z tego miesiąca, może on by się idealnie sprawdził :wink:
I przede wszystkim była by rzetelna opinia, sprawdzona z wieloma innymi urządzeniami :smiley:

1 polubienie

Co do domowego podgrzewacza nie pomogę bo mam tego samego dziada z lionelo co Ty. W podróży używam podgrzewacza przenośnego babyono. Do niego wkręca się butelkę i ustawia temperaturę. Możesz np ustawić 37* i podłączyć mleko odciągnięte albo 40 i wkręcić butelkę z samą wodą i dopiero po podgrzaniu umieszać mm. Są też wyższe temperatury chyba 45 i 50, akurat zostawiłam go w aucie ale z tego co pamiętam to takie były. Bardzo fajny i malutki, nie zajmuje dużo miejsca w torbie :smiling_face:

1 polubienie

A ile trwa grzanie w tym babyono podgrzewaczu ?

Kurczę ciężko mi powiedzieć. Takie z temperatury pokojowej to króciutko ale z lodówki kilka minut. Jutro postaram się zrobić test i Wam napiszę :blush:

2 polubienia

@SylwiaMK U mnie było jak u większości dziewczyn, termos z gorącą wodą+ zimna w butelce. Wyłapałam dobre proporcje i to było najlepszym i najszybszym rozwiązaniem. Dodatkowo używałam butelek z NUK na których jest taki pasek cieplny, który kolorem pokazuje czy temperatura jest w porządku.

1 polubienie

My korzystaliśmy z czajnika elektrycznegi,.który podgrzewa do określonej temperatury. Zawsze miałam wcześniej przegotowaną wodę i do 40 to parę chwil mu zajmowało. Plus termos, gdzie miałam wodę o temperaturze 40

1 polubienie

Mam podgrzewarz lionelo i jestem zadowolona. Podgrzewam w nim moje mleko (okolo 30 min przed karmieniem wkladam prosto z lodowki) i w nocy mm - wode 150ml w butelce wkladam na noc i tak sobie stoi w podgrzewaczu. W nocy kiedy maly sie budzi wsypuje odmierzone mleko, mieszam i tule. Fakt ze czasami rozsypie bo robie to na spiocha. Ale budzetowo nic latwiejszego nie znalazlam.

1 polubienie

Eeej może to głupie pytanie ale nigdy nie robiłam mm :sweat_smile: mam tylko w razie czego kupioną jedną puszkę od urodzenia synka i nie musiałam jeszcze używać ale na instrukcji jest napisane żeby gotować wodę 5 minut i pozostawić do schłodzenia. Serio tak przygotowujecie wodę czy uzywacie np standardowo przegotowanej z czajnika (czyli tyle co chwile sie zagotuje woda a nie całe 5 minut) albo butelkowej?

Dzięki dziewczyny za wasze polecenia, widzę że przeważa termos, więc chyba przy tym zostaniemy, gdyby mój czajnik padł (niestety od 8 lat działa bez zarzutu a chciałabym go ju wymienić na inny, ale jak działa to szkoda) to zdecydowałabym się na czajnik z regulacją temperatury bo przydałby sie nie tylko do karmienia.
Zobaczę też te butelki z paskiem temperatury, bo faktycznie super patent, ja na nadgarstku nie lubie sprawdzać bo czasem mam wrażenie że jest za gorące/ za zimne a okazuje się że jest w sam raz, a niedlugo będziemy musieli wymienić butelki na większe.
@Mamusia22 z niecierpliwością czekam test babyono, a długo już używasz ? Czytałam że z czasem coraz szybciej się rozładowuje, zauważyłaś różnicę ?
Co do MM to różne są instrukcje na opakowaniu, u mnie jest żeby zagotować wodę, więc tylko doprowadzam do wrzenia. Pewnie z tym gotowaniem 5 min chodzi o zachowanie sterylności, a masz na opakowaniu informację jaka temperaturę musi mieć woda żeby dodać MM? Czasami jest i formacja że musi mieć 70 stopni, więc wtedy na pewno chodzi o to że MM jest mniej sterylne i chodzi o zabicie bakterii

Ja zawsze tylko zagotowalam

Czajnik z utrzymywaniem temperatury albo ja bardzo polecam ekspres do mleka neno. Utrzymuje temperaturę jaką chcesz, gotuje wodę i może ją wychłodzić jeżeli jest za gorąca. Wlewasz ile chcesz dodajesz mleko k gotowe bez studzenia. Ja mam już 2 lata i bardzo polecam

1 polubienie

Kurcze mam ten sam podgrzewacz Lionelo jeszcze w pudełku- czeka na swój debiut … myślałam że to dobry zakup. Na razie miałam burzę mózgów z mężem jak ogarnąć to karmienie zwłaszcza nocne kiedy alarm załącza się X2… planuje odciągać na zapas , ile trzymacie w temperaturze pokojowej odciągnięte mleko? Tak żeby podać je na następne karmienie powiedzmy za 3 godziny?
Do mm jeśli podgrzewacz się nie sprawdza to fajnym pomysłem jest dla mnie czajnik z ustawieniem temp. Też bym kupiła ale my mamy czajnik na gaz, na blacie już brakuje miejsca na kolejny sprzęt :face_with_peeking_eye: A może taki termos co ma wbudowany termometr , pewnie coś takiego istnieje :sweat_smile:

Ten podgrzewacz jest ok do utrzymywania temperatury i sterylizacji , ale do podgrzania mi się nie sprawdza. Np jak wyciągam mleko z lodówki to muszę pilnować czasu bo inaczej się przegrzeje. Podgrzewanie trwa strasznie długo, nawet 8 minut. W czasie jak podgrzewam mleko lub wodę i chce przebrać synka to przegapiam czas na wyłączenie podgrzewacza i mleko zamiast temperatury 37 stopni ma 55 i muszę chłodzić. Na podgrzewaczu ustawia się ile ml mleka chce się podgrzać ale trzeba się trzymać czasu z instrukcji i pilnować żeby po tym czasie wyciągnąć butelkę. Dlatego wolę korzystać z termosu z wodą.

Co do odciągniętego mleka to ja trzymam max 3-4 godziny w temperaturze pokojowej. Ale to najlepiej samemu się przekonać, mleko koleżanki kisło juz po 3 godzinach. Wieczorem moje mleko wkładam od razu do lodówki bo w nocy bobas budzi się co 5 godzin. W nocy dostaje mm bo moje za długo się podgrzewa w podgrzewaczu a i tak mam za mało pokarmu wiec moje mleko dostaje co drugie-trzecie karmienie