Drogie mamy, jak wyglądało przybieranie na wadze u Waszego dziecka? Jak często go ważyłyście? Czy było ono stopniowe czy skokowe? Czy coś Was niepokoiło lub zaskoczyło w temacie wagi maluszka?
U nas było tak że pierwsze dziecko Syn był i nadal jest bardzo chudziutki . Jak się urodził wróciliśmy do domu mało przybierał na wadze , nawet minimalnie spadła mu waga jak się tylko tego dowiedziałam że waga spada , zabrałam się za kpi i już bardzo dobrze zaczął przybierać .
Córka za to urodziła się bardziej pulchna , i póki co jest tylko na piersi i przybiera bardzo dobrze . Nawet minimalnie podjada normę . Tak że dobry przykład że każde dziecko jest inne 🩵🩷
U nas córki ważyła połóżna na każdej wizycie plus w przychodni pielęgniarka na wizytach bilansowych. Wagi w domu nie miałam .
Teraz jak chce wiedzieć ile waza córki to już starsza ładnie stoi na wadze a młodszą biorę na rece i obejmuje swoją i mam jej wagę ![]()
![]()
to u nas był ten temat bardzo skomplikowany ![]()
Nasza dzidzia to nasze pierwsze dziecko. I w szpitalu jak dokarmiałam mm to mi panie położne powiedziały ile powinnam dać mleka maluszkowi tego w tych małych butelkach. I dawałam małemu w szpitalu i jak wyszliśmy. Ze szpitala wyszliśmy w Wielki Piątek tuż przed świtami. Karmiliśmy go w ten sposób do wtorku bo wtedy przyszła do nas po raz pierwszy położna środowiskowa. I się okazało że bardzo mało waży i spadł z wagi pierwotnej którą miał w szpitalu. No się dowiedzieliśmy że powinniśmy byli zwiększać tą ilość mleka a nie wiedzieliśmy ….ja karmiłam piersią i dokarmiałam mm ale i tak spad z wagi. Więc zaczęliśmy go karmić zgodzenie z instrukcjami i mały zaczął ładnie przybierać na wadze …. Nawet w sumie więcej przybierał niż te książkowe wartości i przez to mój mąż miał cały czas stresa i wątpliwości czy maluszek nie będzie za „gruby”. Przybierał tygodniowo więcej i prawie dwa razy tyle co podają na dany tydzień czy miesiąc.
Obecnie mój maluszek trzyma się 75 centyla i i oczywiście nie jest gruby i Pani pediatra mówiła że jak idzie swoim centylem to jest w porządku.
My nie mamy wagi więc ważyła go położna środowiskowa w trakcie tych 6 wizyt oraz był ważony na bilansach.
Na początku synek był wazony często- na wizytach patronazowych położnej i wizytach u pediatry. Uważam że w tych pierwszych tygodniach jest to bardzo potrzebne, zwłaszcza jak maluszek je z piersi i nie wiemy czy zjada odpowiednią ilość. Późniejsze częste ważenie może powodować tylko niepotrzebny stres, że w jednym tygodniu dziecko słabo przybiera a w kolejnym więcej, a w końcu u takiego maluszka apetyt zależy też od skoków rozwojowych itp Ja od 2-3 tygodnia życia synka karmie go z butelki więc też łatwo mi ocenić czy je wystarczająco. Po każdej wizycie u pediatry wpisuje wagę synka w aplikację żeby sprawdzić na siatce centylowej czy przyrost jest prawidłowy. Jak synek miał skok i bardzo mało jadł to wtedy sprawdzałam czy przybiera na wadze - wchodziłam raz w tygodniu na wagę z synkiem i bez niego- wiem że ta metoda nie jest dokładna ale uspokajało mnie to. Ale sama ważyłam synka tylko 3-4 razy przez pół roku
Przy pierwszym dziecku pojawiły się trudności z przybieraniem na wadze. Z tego powodu byłam mamą KPI, i dokarmiałam MM. Wazylismy syna tylko u pediatry, ale wizyty mieliśmy często bo doktor chciała mieć rękę na pulsie. Za to drugi syn na początku przybierał ponad normę, super jadł. Jednak po ok 2 miesiącach zaczęły się problemy. Tym razem miałam swoją wagę i jak okazało się, że coraz mniej tych gramów na tydzień się pojawia to zrezygnowałam z KP na rzecz KPI.
Na pewno mnie zaskoczyło to, ile ten temat potrafi dostarczyć stresu.
Syn spadł z wagi dość sporo w szpitalu. Później ważyła go tylko położna jak zaczął przybierać to przybieral stopniowo. Przez chwilę nawet był takim pulpecikiem ![]()
Obie moje córki miały problemy z wagą na początku. Pierwszą dokarmiałam, miałam problem z rozkręceniem laktacji. Druga córka przysypiała, mi laktacja hulała bo brat bliźniak przybierał super. Ale tak jest każde dziecko inne bo na przykładzie bliźniąt oboje na piersi + córka dokarmiana mm a przybierała połowę z tego co brat na samej piersi
wyglądało to tak jakbym dokarmiała nie tego co trzeba ![]()
No a pierwsza co nie przybierała teraz ma 3 lata i jest poza siatką centylową ![]()
![]()
Mój synek urodził się z waga później 3kg więc kontrolowanie wagi było jak najbardziej wskazane
ora miałam obawy czy karmiąc piersią synek się najada a żeby się nie stresować od wizyty do wizyty patronazowej to kupiliśmy wagę
ważymy raz w tygodniu, przybiera książkowo 🩷
Z synkiem od początku był problem z wagą, mało przybierał, ważyłam na początku codziennie ale bardzo dawało mi to do głowy, później już co 3-4 dni. Teraz córeczka przybiera mi skokowo. Waze co 2-3 dni ale mam podejście bardziej na luzie
ładnie idzie linia na siatce centylowej ![]()
U nas przybieranie na wadze było w granicach normy, sami wazylismy synka w warunkach domowych co kilka dni, wyliczając to czy prawidłowo dobowo przybiera, a co jakiś czas mieliśmy kontrolne ważenie w poradni
niestety nasza położna która przychodziła na wizyty patronażowe, nie nosiła ze sobą wagi żeby nas moc kontrolować, więc radziliśmy sobie sami ![]()
moi synowie obydwa pierwsze dni bardzo spadli z wagi po 10 %
później bylo sie ciezko odbic bo potrafili stac w miejscu i przyrastac skokowo
starszy ladnie przybieral w okolicy pol roku wieksze wartości
mlodszy po miesiacu
przywyklam ze rozwoj maja skokowy jednak pozniej po przeliczeniach finalny wynik w granicach normy
obydwaj byli ważeni co kilka dni przez położną
Wychodząc z synkiem ze szpitala synek ważył poniżej 3 kg. Była to niższa waga od wagi urodzeniowej ale wszystko mieściło się w granicach normy.
Niestety położna przychodząc na wizytę patronazowa nie miała ze sobą wagi, ale obserwowaliśmy i pilnowaliśmy godzin karmienia syna i aż tak bardzo nie martwiliśmy się o przybieranie na wadze, bo intuicja podpowiadała że wszystko jest ok i tak również było
Regularnie chodzimy na wyznaczone wizyty w poradni neonatologicznej i do pediatry gdzie synek jest ważony i jak dotąd prawidłowo przybiera na wadze. Nie jest grubaskiem
ale nie jest też poniżej normy, co najważniejsze ![]()
Moja corka urodzila sie mała , na szczescie ladnie przybierala na wadze i ciagle trzymala sie swojego centyla. Nie bylo zadnego bum . Do tej pory trzyma sie 10 centyla. Oczywiscie rozmawialam o tym z polozna i pediatrą , ale zgodnie stwierdzili , ze jesli nie spada a ciagle trzyma sie jednego to taka jej uroda i nie trzeba sie martwic ![]()
Mala byla wazona co wizyte patronazowa , pozniej kontrole i szczepienia u lekarza . A teraz przez to , ze nie mam wagi dla dzieci to najpierw waze sie sama , pozniej biore mala na rece i waze sie z nia . Odejmuje moja wage od wspolnej ![]()
U nas początkowo córka mało przybierała na wadze i położna nas wysłała na wizyte kontrolną do pediatry , ale pediatra powiedział że położna panikuje za bardzo i córka przybiera prawidłowo…ostatecznie waga córki szybko podskoczyła…i nie było żadnych odchyłów w granicach prawidłowej wagi.
My ważymy raz w tygodniu, w każdą środę
jak na razie synek pięknie przybiera ![]()
Moja córka od samego początku dosyć wolno przybierała na wadze. Mimo że od urodzenia karmię ją piersią (robimy to do teraz, a ma już 10 miesięcy). Rozszerzanie diety zaczęłyśmy w 5 miesiącu i muszę przyznać, że mała ma świetny apetyt! Je naprawdę dużo, czasem mam wrażenie, że znacznie więcej niż dzieci moich koleżanek w podobnym wieku. Dwa dni temu byłyśmy u lekarza mała waży 7,5 kg. Ze względu na te niskie przyrosty dostałyśmy skierowanie na badania krwi, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Zrobimy je dla świętego spokoju, ale patrząc na jej energię, myślę, że taka po prostu jej uroda i będzie z niej drobniutka dziewczynka.
Syn też wolno przybierał , jeden czas nawet minimalnie waga spadła jak się dowiedziałam zaraz laktatory ruszyły w ruch i zaraz dużo lepiej przybierał jak byłam na kpi
No u mnie na początku spadł z wagi z którą wyszedł ze szpitala ale się okazało właśnie że za mało mm mu dawałam