Reklamacja |Biedronka

Hej ,obiecałam że napiszę coś więcej na ten temat więc postawiłam podjąć wątek o sprawie z Biedronka na temat felernej partii pampersów Dada Premium. Jakiś czas temu zakupiłam pampersy w Biedronce ,2 paczki na promocji że jak się weźmie 2 to jest taniej , w domu okazało się że mają wadę fabryczną w postaci marszczenia z jednej strony tak jakby były przeszyte źle ,mało tego wystającej gumki. Używałam ich ale praktycznie nie wchłonęły nic , Laurę ta gumka w dodatku odparzyla więc postanowiłam je albo oddać albo zgłosić reklamacje i kazali mi to zrobił droga mailową na bok biedronki . Otrzymałam odpowiedz że proszą o przesłanie zdjęć ,numeru partii , kodu kreskowego itp bardzo szczegółowe informacje aż do tego stopnia w jakim sklepie produkt został kupiony a nawet na jakiej kasie dla mnie trochę bezsensu bo to raczej nie wina sprzedawcy ale w porządku . Długi czas jej bylo odpowiedzi aż w końcu ktoś napisał że zajmie się tą sprawą i proszą mnie o możliwośc rozmowy telefonicznej w celu wyjaśnienia sprawy ok nikt do mnie nie zadzwonił ponowilam kontakt , dostałam odpowiedź że był błąd maszyny i przepraszają znów cisza ponowilam kontakt i w tamtym tygodniu (sprawa ciągnie się od 2 lutego) dostałam odpowiedź że mogę dostać zwrot w gotówce albo w formie ebona zgodziłam się na bon skoro i tak robię zakupy w Biedronce i znów cisza . Kontakt z Biedronka to porażka każą czekać piszą że będzie kontakt z ich strony a ciągu kilku dni a ciszą trwa miesiące na ten moment czekam na odpowiedź czy dostanę tego ebona czy nie i to teraz nawet nie chodzi o to parę groszy ale totalny brak szacunku i poszanowania mojego czasu gdyż biorąc ode mnie numer telefonu zgodziłam się na kontakt miało to się odbyć w ciągu paru dni a na dzień dzisiejszy mija 2 miesiąc ... Daje wam e załączniku zdjęcia tych pampersów jestem ciekawa co myślicie o całej sprawie

Eh faktycznie nie ciekawie to wygląda ale najważniejsze że w ogóle był odzew. Myślę że na pewno się odezwa kwestia czasu

Mi też się wydaje że kwestia czasu Podejrzewam że oni takich zgłoszeń mają masę mimo wszystko skoro informują że skontaktuja się z tobą w ciągu kilku dni na przykład właśnie telefonicznie to powinni jednak o to zadbać ale co zrobisz No taki nasz kraj wszystko wymaga czasu wszystko musi nabrać tak zwanej mocy urzędowej daj znać za jakiś czas czy się odezwali i Dostałaś ten bon wiadomo to nie jest duża kwota ale jednak to są pieniądze wydane przez ciebie i masz prawo domagać się zwrotu Myślę że na twoim miejscu zrobiłabym podobnie tylko czasami człowiekowi się nie chce bo nie jest ta cena warta tego czasu który trzeba na to poświęcić aby doprowadzić do skutku

Nie podoba mi się podejście firmy do konsumenta bo jak piszą i prosza o mój numer ja podaję im swoje dane kontaktowe to już powinni zadzwonić jedna podaje swoje własne dane 

MamaLaura oni mają na wszystko czas. Z pewnością będzie pozytywne rozpatrzenie, Muszę mieć mnóstwo różnych reklamacji. Siostra ostatnio coś kupowała w kasie samoobsługowej i miała voucher, nabiła go i kasa się zacięła. Musiała wszystko od nowa na innej kasować i voucher przepadł, kazali jej to zgłosić właśnie jako reklamację bo oni nic nie mogą zrobić . Było t o2-3 tygodnie temu i też na razie zero odzewu . Sprzedawczyni jej powiedziała, że to może potrwać, ale z pewnością jej dadzą nowy bon do wykorzystania w nowym czasie by się nie martwiła 

No niestety jak wszędzie ciężko cokolwiek wywalczyć albo jest tyle zachodu że odechciewa się. 

Bardzo nie fajnie z ich strony. Bardzo rzadko zdarza mi się coś reklamować ale jak już coś gdzieś reklamowałam to jednak wszystko zamykało się w granicach 7-14 dni. Jak tak długo się ciągnie to wszystko aż zniechęca. Osobiście używamy Dady i jestem bardzo zadowolona z pieluszek. Pewnie musiała być jakaś wadliwa seria. Wiadomo, że jak maszyna coś robi masowo może się coś nie udać że względu na błędy w ustawieniach maszyny czy zwykłego zepsucia. Ciekawa jestem czy wycofali tą serię czy nadal jest do kupienia

Madzia ja też byłam zadowolona z Dady ogólnie biedronka była w porządku dla mnie zawsze ale przez tą całą sprawę a raczej olewanie jej mocno się zrazilam,zobaczymy co będzie dalej już miałam ochotę ostatnio dzwonić na infolinię raz na zawsze zamknąć sprawę bo to bez sensu jak mają olewać to niech napisza że przepraszają i tyle a nie takie ciągniecie tematu w nieskończoność jeszcze mi kazali kiedyś zostawić te pampersy w razie jakby mieli je ode mnie odebrać i leżą bez sensu

O pieluszkach dady słyszałam już wiele negatywnych opinii, zwłaszcza na grupach fb. Często ludzie piszą, że dana partia pieluch była uszkodzona, zabrudzona, śmierdząca lub bardzo różniła się od jakości oryginału. Jestem właśnie ciekawa jak wiele osób zgłasza później taki problem ale wydaje mi się, że skoro tak długo czekasz na kontakt z ich strony to po prostu takich zgłoszeń musi być na prawdę bardzo wiele. 

TerazMamma jestem bardzo zaskoczona bo używam Dady już do drugiego dziecka i żadnych problemów przez tyle czasu nie miałam. Nie twierdzę, że może się nie zdarzyć jakaś wadliwa seria ale żeby masowo jakieś problemy z pieluszkami były to jestem zszokowana bo tak jak mówię ani razu nie miałam żadnego problemu.

Ja ich zaczęłam używać chodź ten z początku byłam sceptyczna ale nie sądziłam że takie jaja będą to nie chodzi o te parę złotych ale o sam fakt że powinni wycofać albo chociaż sprawdzić dana partię według mnie bo Laura potem chodziła odparzona a ja kupowałam drogie kremy na pupe i nie wiadomo ile takich sytuacji było , podejrzewam że jak nie dostanę to 14 dni odpowiedzi to będę dzwonić na infolinię bo ileż można czekać 

MamalauryG masz rację dane osobowe to bardzo ważna informacja

U mnie też nigdy się nic takiego nie trafiło

Ja nie używam Dady, bo mojej nie podpasowała. 

MamaLaurusa wcale się nie dziwię, że jesteś zirytowana bo pewnie też taka bym była, powinni wysłać sms, że masz do wykorzystania taką kwotę i po sprawie. Każdy by był zadowolony. Niestety pewnie mają takich zgłoszeń wiele. Szkoda, że nikt nie wychwycił tego na kontroli jakości przy produkcji tych pampersów;/

Okropna sytuacja i okropne traktowanie klienta. Na pewno takie rzeczy im na dobre nie wyjdą i dobrze że o tym opowiadasz bo niech inni wiedzą jak biedronka traktuje ludzi. Rozumiem że może się trafic wadliwy produkt i to nie jest specjalnie tylko po prostu się zdarza ale trzeba e takich sytuacjach klienta traktować tak, żeby mimo błędu ze strony sklepu chciało się tam wracać . 

Ja osobiście nigdy nie miałam problemów z pampersami z biedronki 

Pewnie sytuacja jedna na tysiąc no ale zdążają się niestety

W dalszym ciągu brak informacji,ponowiłam kontakt jednak bez odpowiedzi szczerze mówiąc zaczyna mi się odechciewac tematu kwestia reklamacji to z reguły kwestia 14 dni a nie 3 miesięcy według mnie więc czasami szkoda strzepic języka skoro i tak i tak nikt tego nie czyta 

A pomysl ilu osobom sie juz w trakcie odechcialo i po prostu urwaly kontakt bo szkoda nerwow i zachodu dla tych paru groszy jesli kupilabys  jedna paczkę to bym odpuscila ale piszesz ze 2 Czyli juz  wieksza ilosc to walcz do końca bo grosz do grosza i zbiera się kwota 

U mnie się tak jeszcze nie zdażyło 

a teraz nie kupowałam pampersów bo jesteśmy na etapie odpieluchowania więc bardzo mało używamy pieluch