Cześć,
jak udaje Wam się aktywizować dziecko, które najchętniej byłoby tylko na rękach (lub nogach) u kogoś?
U nas mała ma skończone 10tyg i dopóki jest u kogoś na rękach, najchętniej pionowo na ramieniu, lub na nogach (tak że leży na udach jak ma się je oparte o coś przodem do ciebie) to jest super, gaworzy, uśmiecha się i bardzo aktywnie rusza. Jak tylko się ją położy na podłodze to automatycznie płacz. Uda się ją zainteresować jakimiś zabawkami na chwilę lub książeczką, ale to tak serio z 5-10 minut ciągłego zabawiania i to zwykle z marudzeniem. Na brzuszku to już w ogóle dramat…
Oczywiście, wizyta u fizjo co do brzuszka, ale macie może jakiś pomysł na wsparcie rozwoju ruchowego u takich dzieci? Może jakieś inne zabawy niż leżenie z zabawkami ![]()
10 tygodni to jeszcze maluszek moze potrzebuje bliskosci ![]()
Próbuj codzienie klasc na macie na plecach czy bruszku bedzie pewnie plakac ale z dnia na dzien polubi ![]()
Malutki bobasek, myślę że z czasem będzie wam coraz łatwiej. Jeżeli ciężko ją odłożyć bo jest płacz to skupiłabym się głównie na tym sadzaniu jej na waszych udach i pokazywaniu np kontrastów albo śpiewaniu ![]()
Albo zainteresowanie jakimiś zabawkami typu : pingwinek kiwaczek czy kaczka Monika - to takie zabawki gdzie dziecko chętniej leży na brzuszku bo te zabawki go interesują
a może uda Ci się położyć malutka na Twoim brzuchu?
Tak na nogach u kogoś to super zabawa! I książeczki, grzechotki, miny, gaworzenie I oglądanie koca i poduszki (czarno białych
) i oczywiście zabawa w dotykanie stópek, rączek, policzków itp ![]()
Też mi się wydaje że masz tzn high need baby …. Wg mnie po prostu potrzebujemy bliskości stąd taka potrzeba. A nie myślałam o chustonoszeniu? Bo jeśli maluszek tego potrzebuje to ty miałabyś wolne ręce na inne rzeczy
To jeszcze maluszek a wiadomo na rękach najlepiej. 10 minut leżenia na podłodze to wcale nie jest zły wynik. Próbuj kłaść po troszku na brzuszku może w końcu spasuje
High need to raczej jeszcze gorzej
u nas nie ma problemu u kogo jest, chętnie śpi w łóżeczku i na spacerze też w wózku bez problemu (dopóki bąki nie męczą
)
Popatrz sobie na profile falmed - klub malucha i kurcze jak ordyoimni mi się drugi profil na FB i IG to tu pokaże, bo prowadzą to fizjoterapeuci i pokazują właśnie fajne wskazówki
Super, dziękuję bardzo ![]()
To jeszcze maluszek i potrzebuje Ciebie i bliskości. Korzystaj z tego czasu ![]()
A nie macie jakiś wiekszych problemów brzuszkowych ? U nas było podobnie ale duże problemu brzuszkowe i ostetopata pomógł.
Kochana tu znajdziesz porady od fizjoterapeutki jak zachęcić dziecko do lezenia na brzuszku, fajny blog polecam zajrzeć ![]()
Sproboj masazykow brzuszka bo moze mecza ja gazy? Bylam z synkiem u fizjo ktora z kolei wyslala nas do neurologopedy i ona zrobila mu taki masazyk, ze te baczki to chyba jeszcze z porodowki wyszly ![]()
jesli nie chce lezec na macie mozesz na kolanach miec malutka na brzuszku polecam profil Adam Markiewicz na IG.
Jesli masz pilke to tez mozesz siadac na niej i brac malutka na brzuszek czy boczki.
10minut zainteresowania to bardzo duzo jak u takiego malucha. U nas lusterko i spinery byly hitem.
Jesli masz wanne to tez mozesz brac na swoja klatke bobasa i z nia sie kapac. To tez jest wtedy czas na brzuszek ![]()
Uwielbiam jej profil a zwłaszcza przegląd butów ![]()
![]()
![]()
10 tygodni to maluszek jeszcze, nawet te 5-10 minut to już dla niego wysiłek
ważne właśnie to leżenie na brzuszku, nawet na kilka minutek, moze jakieś spinnery kręcące się zainteresują w leżeniu na brzuszku, czy mata wodna, kontrastowe książeczki, opowiadanie historyjek, śpiewanie
z każdym dniem na pewno stopniowo ten czas będzie się wydłużać ![]()
Ja zachęcałam mojego lusterkiem, kartami kontrastowymi. To że leży na brzuszku na nogach to też ok bo jednak mięśnie ćwiczy szyjki.
Moja nienawidziła leżenia na brzuchu do momentu aż sama nie nauczyła się przekręcać. Każde leżenie to była katorga ale skrupulatnie ja kładliśmy. Mieliśmy też takie gniazdko na stelażu do późniejszego krzesełka to tam pokazywaliśmy karty kontrastowe książeczki grzechotki itd. mieliśmy też babygym z FP i tam był taki język dzwoniacy i ona to kochała. Jednak kwestia nieodkladalnosci o której piszesz troche zastanawia bo trochę sugeruje jakby było jej niewygodnie na płasko na plecach. A na kanapie jak ja położysz to też marudzi i płacze?
Jest płacz na bąki ale mamy na to ćwiczenia od fizjo i jest lepiej więc to raczej nie to już
A jak z leżeniem na brzuszku kontaktowym na twojej klacie?
Dzięki, niby obserwuję ale muszę głębiej spojrzeć ![]()
Mata wodna właśnie wskoczyła ostatnio na listę zakupów ![]()