Sen dziecka latem/zimą

Witajcie, ma problem z 3 miesięczną córką, ona nie lubi spać przykryta, próbowałam już wszystkiego, śpiworków, otulaczy itp. Jakieś rady ? Jak ubiorę ją za ciepło zaraz jest krzyk i płacz.

A marznie w nocy ? Może po prostu jest jej gorąco? Mój syn zawsze spał odkryty , bo tez nie lubił się przykrywać, ubierałam mu tylko piżamkę pajaca i było okej.. 

Może te cienkie letnie śpiworki z nogami ? Albo jak zaśnie to chociaż pieluszka ? Jakaś bambusowa cY coś ? Może za gorąco masz w pokoju ?

A jak ty odczuwasz ? Może trzeba zdać się na dziecko i rzeczywiście jest jej gorącego? Może w nocy dopiero przykrywać jak już twardo spinjesli czujemy że jest jednak chłodniej 

Ja tak mialam z synem poprostu nie lubil okrywalam kilka rady czyms lekkim w nocy i nie bylo innej rady i w sumie do teraz z nim tak mam niezalezie od pory roku lubi gole nogi w nocy nocy jest taki chyba jego urok a matka chodzi i okrywa heh

Moja córka ma to samo zostawiam ja tak jak jest a jak śpi to staram się jej ubrać przez sen coś więcej,  syn też się rozkopuje więc go przykrywam kocem a jak śpi wkładam go do śpiworka

Właśnie dziś w nocy spała przykryta bambusowym otulaczem, widocznie było jej zimno, bo noc była dziś zimna, z synem mam to samo, ale to już duży chłopak (11lat) to już wie kiedy mu gorąco kiedy nie, widocznie taki urok, wdała się w brata. Obecnie w dzień też sie rozkryła i śpi, stwierdziłam że nie lubi goraca tak jak Ja. 

Mój dwu i pół latek w nocy rozkopuje się spod kołdry, a nogi zaraz ma lodowate. Czy to będzie kołderką czy otulacz nie ma różnicy. 

Mój dwulatek bez kocyka swojego nie zaśnie wiec zawsze nim się nakrywa , bobasa zaś teraz jak jest goraca nakrywam otulaczem :)

Moi chłopcy rozkopują się więc kładę kocyk czy kolderke na brzuch i w ramiona. Młodszy to bez przytulenia kolderki czy kocyka nie zasnąłby 

Taki po prostu chyba jest urok tych maluszków że nie lubią jak jest zbyt ciepło oczywiście są wyjątki znam takie dzieci które faktycznie lubią od początku otulenie natomiast u nas od pierwszych dni nie wchodziło to w grę Pamiętam jak dziś jak urodziłam syna byliśmy w szpitalu co chwilę przychodziły do nas jakieś panie  położne pielęgniarki poprawiały małego otulały w rożek i tłumaczyły mi żebym robiła tak samo bo maluch czuję się wtedy tak jak u mamy w brzuchu taki ściśnięty zaopiekowany otulony A ja już w pewnym momencie nie miałam siły z nimi walczyć na słowa bo po prostu widziałam po moim dziecku że najlepiej spało mu się po prostu luzem przykrytym tak delikatnie koniec końców Jak wyszliśmy ze szpitala to wiadomo że w domu robiłam po swojemu i właśnie Taka praktyka sprawdzała nam się najbardziej mój syn od początku nie lubił takiego ścisku otulenia jak już był troszeczkę starszy właśnie najbardziej odpowiadały mu luźne gołe nogi szczególnie w nocy podczas snu ja chodziłam przegrywałam Poprawiałam teraz ma 2,5 roku i widzę że już pomału potrafi się czasami przebudzić w nocy sam gdy w pewnym momencie poczuję że jest mu zbyt chłodno okryje się kołderką i idzie dalej spać

Hanka no widzisz gorąca dziewczyna jest :) U nas syn i mąż tak wlasniew śpią bez przykrycia, zawsze im gorąco. Ja to muszę być przykryta :)

Moja też nie lubi jak jest jej za gorąco w nocy, kręciła mi się bardzo jak spała w pajacyku i w śpiworku. Teraz zakładam jej rampersa z krótkim i zmieniłam śpiworek na cieniutki bawełniany i śpi pięknie.

Trzeba niestety ubranko czy przykrycie dostosować pod dziecko bo dla jednego będzie ok a drugiemu będzie za gorąco niestety 

Dokładnie, każde dziecko jest inne I lubi spać przykryte czy owinięte czym innym;)

Ja poprostu bym zastowała piżamkę z długim rękawem i spodnie jeśli nie lubi być przykryte to nie jest mu za zimno sam sobie reguluje  ciepło przez odkrywanie 

Julia dokładnie ;) mój się odkrywał, wiec spał w pajacyku i było okej ;) każde dziecko jest inne i tez każda zapewne ma inne temperatury w domu ;) 

Mój syn ma tak samo - nie znosi być ciepło ubrany do spania i odkrywa się. Jako że w mieszkaniu mamy 22 stopnie, zakładam mu piżamkę rampersa (normalny bawełniany) z długimi rękawami i nogawkami. Stopy bose. I tak śpi, nawet go już nie próbuję przykrywać, bo to bez sensu.

Ja jednak stawiam.na spiworek bo mam pewność że dziecko się nie rozkopie i jie będzie mu po prostu zimno 

U nas w pokoju jest 22 stopnie, spi w samych body z krótkim rękawem i bez przykrycia bo tylko ją przykryje nawet cieńką pieluszką odrazu jest rozkopana. Nie ma mowy o długim rękawie, bo jest zaraz płacz.