Sen w dzień, aktywność w nocy

Niestety nic innego Ci nie pozostaje jak wypracować z maluszkiem stały rytm dnia .Na początku może być to trochę trudne, męczące ale z czasem zauważysz różnice i poprawę.Staraj się w dzień więcej z maluszkiem “pobawić” ,gdy go nosisz poopowiadać coś.Staraj się o stałych porach karmić, kąpiel wieczorna też niech ma swoją porę żeby np. maluszek wiedział ,że po myciu zbliża się noc i dłuższy odpoczynek.
U nas taki stały rytm dnia się sprawdził.Kapiel wieczorna od początku jest naszym rytuałem który mój syn bardzo lubi.Czesto wieczorem widzę to jak on już czeka, aż przyniesiemy wanienkę i zrobimy zabawę w wodzie potem spokojnie ssie pierś i kładzie się grzecznie spać :wink: Tak od początku robiliśmy :slight_smile:

A jeszcze przypomniałam sobie aby w dzień na drzemki nie zasłaniać okien, nie opuszczać rolet.Maluszek musi zaobserwować ,że w dzień jest jasno a w nocy ciemno. W dzień staraj się normalnie funkcjonować w czasie drzemki maluszka, nie ucz totalnej ciszy.

Mamusie, jakie są Wasze rady na tygodniowego Maluszka, który lubi spać w dzień jak Aniołek i budzi się książkowo na karmienie co 3h, a gdy przychodzi wieczór i noc, to wtedy jest dobry czas żeby troszkę pokrzyczeć, domaga się żeby wziąć na ręce i pozwiedzać dom.

U mojej córki było idemtycznie. Staraliśmy się wprowadzać rytuały by wiedziała, że teraz jest dzień. Nawet staraliśmy się ją wybudzać:głaskanie, mówienie do niej itp. Włączenie głośniej radia też nie pomagało.
Jednak wytrwale trzymalismy się rytmu dnia i w końcu córka załapała, że w dzień wszyscy domownicy się krzątają, chodzimy wtedy na spacery, bawimy się.
A gdy była kąpiel to sygnał nadchodzącej nocy.
Taki maluszek ma prawo do takiej aktywności, gdy był w brzuszki pora dnia nie miała znaczenia. A wszystkiego musi się dopiero nauczyć

Najlepsza rada jaka Ci moge dac: “cierpliwosci!” :slight_smile: Niedlugo jego rytm dobowy sie ustabilizuje. Tak jak pisza dziewczyny, w ciagu dnia normalne swiatlo i normalna aktywnosc, w nocy staramy sie o mozliwie jak najmniej swiatla, staramy sie byc cicho… I tyle. Dzieciatko potrzebuje troszke czasu. Nasza starsza corka tez tak miala, trwalo to ok 3 tygodni. U mlodszej ten rytm ustabilizowal sie wczesniej, ale tez co jakis czas zdarzal jej sie taki dzien i noc pozamieniane miejscami.
Zycze duuuzo sily i cierpliwosci. Bedzie dobrze :slight_smile:

Dokładnie jest tak jak dziewczyny piszą, cierpliwości :wink: maluszek w końcu nauczy się że noc jest od spania a dzień od zabawy :slight_smile:
Bardzo ważny jest właśnie rytm dnia… My np wprowadziliśmy kąpiel ok godziny 19 i zawsze o tej porze kąpiemy Hanie. Ona wie że jak jest myju to potem idziemy już do naszej sypialni i już bawi się na górze. Po krótkiej zabawie kładzie się do łóżka, dostaje mleko i zasypia :wink: powoli wprowadź taki rytm dnia żeby był odpowiedni dla Was i zawsze postępuj w taki sam sposób :wink: to na prawdę ważne dla maluszka

Też miałam tak na początku z pierwszą córeczką. W dzień się wysypiała i w nocy rządziła.
Dziecko musi wejść w rytm dnia, pomogą Wam w tym tak jak radzą dziewczyny określone czynności dzięki którym maluszek bedzie w stanie połapać się jaka pora dnia.
Potrzeba na to czasu, aktywizuj jak najwiecej dziecko w dzień, nie starajcie się być na siłę cicho. Zadbaj o różne stałe punkty w ciągu dnia np. Rano spacer, poludnie zabawa, itd wieczorem wyciszenie, czytanie bajeczki, kąpiel przytulanie. Dziecko szybko się polapie tylko musi się przestawić:)

Tak jak dziewczyny piszą, podstawą jest wprowadzenie codziennych rytuałów. Ważne jest również wyciszanie maluszka wieczorem i to nie 10 minut przed snem tylko znacznie wcześniej. Moja córeczka jak już miała pare miesięcy, zaczęła mieć problemy z zasypianiem oraz spokojnym snem. Pomogło wyłączanie telewizora na dwie godziny przed snem. Chodź nie patrzyła się “uporczywie” w ekran, to jednak hałas dobiegający z tv powodowały rozdrażnienie. To taka porada na później.
Pozdrawiam.

Kochana nic na to nie poradzisz. Mieliśmy to samo. Synek w dzien spał po 3-4h, wstawal tylko na jedzenie. A w nocy przezywaliśmy gehennę. Spalismy po 1,5 godziny przez cala noc! Wiem że jest Ci ciężko ale nic nie zrobisz. maluch jest jeszcze naprawde malutki. Musi ustabilizowac się jego rytm dnia. U nas było to równo 1,5 miesiaca. Pozniej zaczał wstawac 3 razy na jedzenie a jeszcze poznie 2 razy.
Na pewno bardzo waże jest wprowadzenie codziennych rytuałów. Codziennie o tej samej godzinie kąpiel, o tej samej godzinie karmienie, o tej samej godzinie spacery itd. dziecko czuje się wtedy bezpiecznie jak wie, że zaraz bedzie dana czynnosc. Zresztą chyba każde dziecko potzrebuje takiej rutyny. Oczywiscie godzine przed spaniem mozesz właczyc kołysanki, poczytac ciuchutko bajki…wwszystko co malucha wyciszy.
Takze niestety musisz przeczekac, przecierpiec bo innej rady nie ma. Ale naprawde to mija. Wiem, przez co przechodzisz, łącze sie w bólu.

Na początku mój maluszek był bardzo aktywny wieczorami, potrafił płakać od 22:00 nawet do 1:00 a już po 2h budził się i obserwował otoczenie. Synek należal do tych wymagających i mało śpiących noworodków. Dlatego w dzień starałam się mieć podgłośniony telewizor. Rozmawialiśmy normalnie, a gdy maluszek budził się na karmienie to staraliśmy się przebrać go i chwilę z nim porozmawiać, by od razu nie zasypiał. Po tygodniu zauważyłam że jego aktywność stała się coraz bardziej widoczna w dzień, że względu na dźwięki. Teraz mija już 5 tygodni i maluszek bawi się w dzień, mało wtedy śpi, ale przesypia noce z przerwą na jedzenie.

Niestety moje tygodniowe bliźniaczki również w dzień jakby dzieci nie było a w nocy po karmieniu nie chcą zasnąć tylko płaczą . Jedynie mam nadzieje ze z czasem to przejdzie . Taki maluszek wkoncu bardzo dużo spi jedynie można probowac go wybudzać przed wieczorem , ale u mnie to się nie sprawdza ,maja mocny sen .

Mogę tylko poradzić by być cierpliwym w dzień śpij z dzieckiem pi prostu jak się da trzeba też rytm dnia wypracować ale na razie jest na to za wcześnie maluch jeszcze nie rozpoznaje dnia i nocy warto też w dzień jak jest nie zaciemniac tylko zostawiac normalnie nie zasklaniac okien itd A w nocy z kolei najlepiej polcien z czasem maluch złapie że dzień To dzień A noc to noc :slight_smile:

Witaj w klubie! Miałam tak samo - dzień to była noc, a noc była dniem.
Przez tydzień czasu notowalam sobie kiedy córka ma pory jedzenia aby dostosować i wypracować sobie rytm dnia.
Gdy córeczka miała poranną porę na karmienie to najpierw poodciągałam wszystkie rolety i wietrzyłam pokój aby był powiew świeżego powietrza a po karmieniu mówiłam do córeczki i otwierałam okno aby było słychać odgłosy bawiących się dzieci, czy sąsiada, który notorycznie tnie drzewo.
Jak córeczka była trochę większa to dawałam jej do rączki zabawkę lub wieszałam nad leżaczkiem, łóżeczkiem.
Wieczorami z kolei puszczałam spokojną muzykę i była kąpiel, podczas której córeczka bardzo się wyciszała i spokojnie zasypiała.
Wieczorem mówiłam też stonowanym głosem a w ciągu dnia normalnie

Na szczęście nie miałam tego problemu. Mój synek od początku ładnie przesypia noce chociaż późno chodzi spać bo dopiero po północy.
Moim zdaniem musisz uzbroić się popracować nad rytmem dnia

Takie Malutkie Dzieciątko potrzebuje dużo bliskości, czułości. Dziecko w brzuszku mamy było przyzwyczajone żeby być aktywne wtedy kiedy ona śpi. Teraz na nowo uczy się tego świata. I potrzeba trochę czasu by ten świat poznało.

Tygodniowy to jeszcze maluszek. Dopiero co poznaję świat i.uczy się rozpoznawać kiedy jest dzień, a kiedy noc. Muszisz się jeszcze przemeczyc trochę aż wszystko się unormuje. Ja nie miałam takiego problemuz dziećmi na samym początku. Później problem się pojawił ale to trwało koło miesiąca i wszystko wróciło do normy.