Sery w ciąży

słyszałam ze nie można jeść serów pleśniowych 

Jecie czy nie? Np jak camembert, czy feta są z mleka pasteryzowanego do ja jem :) ale nie ukrywam ze z małą obawą.. unikam parmezanu bo on jest z mleka niepasteryzowanego zawsze i oscypków 

Nie jadłam takich serów w ciąży. No ale to każdego wybór

Ogólnie ryzyko jest niewielkie że czymś się zarazisz, choć lepiej nie ryzykować. Ja nie jadłam serów pleśniowych.

Listeria Monocytogenes to właśnie bakteria która można zarazić sie jedząc sery pleśniowe w ciąży nie ma reguły może być fart i niczym się nie zarazisz a nóż widelec sie uda a możesz jednak sie zarazić a to będzie bardzo nie bezpieczne dla płodu na twoim miejscu poprostu na okres ciąży bym się powstrzymała rozumiem że jeśli pytasz to musisz takie sery bardzo lubić i goszczą one na codzień w twojej dziecię ale jednak czego się nie robi dla dobra maluszka byc moze to nie pierwsze i ostatnie twoje poświęcenie się w czasie ciąży ale czasem trzeba szkoda ryzykować 

Ja jem sery typu emelentarer czy gouda często sięgam też po sałatki z fetą ;) a makarony często posypuję parmezanem zawsze patrzę żeby ser był świeży staram się nie zużywać sera który długo leży w lodówce żeby się nie zatruć tak samo jem np sosy typu borowikowe wszystko ale z umiarem i świeże przede wszystkim 

Camemberta to chyba się nie powinno jeść w ciąży. Ryzyko, że się czymś zarazisz jest małe ale jednak jest więc może warto przeczekać te kilka miesięcy 

Te bym odpuściła sery na etapie ciąży. Zwłaszcza jak jesteś ich niepewna 

Ja nie jem tylko serów plesniowych, fety też nie jadam, ale resztę znaczy typu salami itp. to tak 

Ja jadłam tylko zwykłe żółte sery typu Gouda, Emmentaler. Pleśniowych na pewno nie wolno jeść w ciąży, ale camembert też się podobno nie zaleca. O fecie nie słyszałam że nie można i zdarzało mi się jeść sałatki z serem feta.

dla bezpieczeństwa dziecko lepiej chyba pozostac przy serach żółtych na czas ciąży. to tylko 9 miesiecy w końcu a nie całe zycie

no jasne, ale czasem ciężko gdzieś coś zjeść unikając sera, bo właśnie np w każdym daniu jest parmezan itp. Pleśniowych też nie jem, nawet jak z pasteryzowanego mleka. Noi te sery to raczej sporadycznie :)

Nie ma reguły według mnie dziewczyny możemy się zatruć czymkolwiek owoców morza czy sushi też się nie powinno jeść a wiele kobiet całe życie jadło i w ciąży też je ;) trzeba uważać po prostu i nie przesadzać z produktami serowymi wiadomo że od czasu do czasu nie zaszkodzi ja też nie raz robię makaron na bazie sera typu np parmezan 

ja jadłam fetę 

ja osobiście jadłam prócz pleśniowych, ponieważ ich nie lubię

Po prostu ogólnie trzeba być w ciąży bardzo ostrożnym uważać na to co się je jeżeli czegoś się wcześniej nie jadło to nie próbować nowości bo nigdy nie wiemy jak nasz organizm na to zareaguje a jeżeli jadłyśmy ale w ciąży nie jesteśmy pewne jakiegoś produktu to może dla świętego spokoju lepiej sobie odpuścić i wyjść z takiego założenia że nadrobimy sobie to na spokojnie jak już będziemy po okresie ciąży i będziemy pewne że możemy to jeść nie zaszkodzimy maluszkowi

No właśnie w ciąży nie ma co też testować nowych rzeczy bo nigdy nie wiemy jak organizm zaraguje i co nam może zasiąść na żołądku a co nie jak coś jemy latami to raczej zdajemy sobie sprawę z tego co możemy jeść a do nie inaczej w przypadku nowych dan 

Nie warto nic nowego testować 

ale czasami tych smaczków ciązowych sie nie oszuka i niby człowiek nie jest głodny a jednak by cos zjadł i potem tak chodzi i szuka i szuka co by tutaj noego zjeść :) u mnie w ciazy mega odkryciem były te z biedronki rogale świętomarcińskie czy jak one sie tam nazywają, one sa takie z białym makiem chyba

Ja też nie jadłam serów w czasie ciąży, wolałam nie ryzykować jednak. 

Andziax te rogale świetomarcinskie to są pyszne, zawsze na sw Marcina w pracy zamawialiśmy z poznania:D