Smaki i przysmaki - rozszerzanie diety

Drogie mamusie, czy dietę malucha wprowadza się stopniowo czy może wszystko na raz? Pomocy mamusie.

Dominia rozszerzanie diety to kilkumiesięczny okres, w którym do diety dziecka obok posiłków mlecznych włączamy stopniowo pokarmy stałe. Najlepiej rozpocząć rozszerzanie diety kiedy dziecko wyraźnie pokazuje, że jest na to gotowe. Przy karmieniu piersią według zaleceń WHO powinno się rozszerzać dietę po ukończeniu przez dziecko 6 miesięcy. Na początku powinniśmy zacząć od pojedynczych warzyw, aby nie przyzwyczaić dziecka do słodkich owoców. Najlepiej zacząć od tych mniej słodkich jak brokuł czy ziemniak. Zaczynamy od podania jednego smaku i obserwujemy przez kilka dni czy dziecko nie uczuliło się, można wtedy wszystko notować. Następnie możemy podać inne warzywka, a gdy dziecko zaakceptuje smak warzyw to możemy wprowadzić owoce. Kolejnym krokiem jest wprowadzenie kaszki, przeplatamy smaki warzywne i owocowe. Trzecim krokiem jest wprowadzenie nowych smaków warzyw i owoców, podajemy również niewielkie ilości jajka. Czwarty krok to wprowadzenie mięsa i ryb, pamiętamy aby na początku w diecie dziecka pojawiło się raz dziennie mięso a następnie 1-2 razy w tygodniu rybka zamiast mięsa. Ostatnim krokiem jest podawanie 5 posiłków stałych dziennie, po szóstym miesiącu można wprowadzić jogurt, twaróg czy kefir.

Oczywiście, że dietę maluszka wprowadza się stopniowo.
Należy zacząć od pojedynczych najlepiej warzyw owoce troszkę później jak dziecko ładnie pozna warzywa.
Zaczynamy np. od marchewki podajemy na czubku łyżeczki tak na smak, żeby dziecko poznało nowy smak.
Podajemy przez trzy dni to samo np. marchewkę.
Obserwujemy dziecko, czy nie ma wysypki, bóli brzuszka.
Jak dziecku nic nie dolega możemy podawać ten produkt.
Wprowadzamy następny. I robimy tak samo jak z pierwszą nowością w diecie maluszka, podajemy mało i obserwujemy.
Jak dziecko zacznie ładnie jeść warzywka, wprowadzamy owoce i postępujemy tak samo jak przy wprowadzaniu warzyw.

Pamiętaj, że jak rozszerzysz dietę podawaj dziecku do picia wodę.

Jak dziecko pozna warzywa i owoce wprowadzamy pomału mięsko i rybę.

Rozszerzanie diety-to ważny i nowy etap w życiu dziecka.Tak jak pisze Silver90 i Xenia nowe pokarmy w diecie malucha trzeba wprowadzać pojedynczo i stopniowo,zaczynając od przecierów warzywnych.
Najlepiej zaczynać od podania 2-3 łyżeczek nowego produktu np.ziemniaka i obserwować reakcję dziecka.Jeśli nie wystąpią niepokojące objawy-ból brzuszka ,biegunka ,wysypka ,wtedy każdego dnia możemy zwiększać ilość podawanego posiłku.
Po kilku dniach możemy podać dziecku następny nowy produkt np.dynię ponownie rozpoczynając od ok 2-.3 łyżeczek i zwiększać porcje w ciągu kolejnych dni.
Jeśli nic nie będzie wzbudzało naszego niepokoju możemy podać następny nowy składnik np.marchewkę itd.
Dodam jeszcze ,że nowości najlepiej wprowadzać gdy dziecko jest zdrowe i w dobrym nastroju,tuż przed karmieniem piersią lub butelka.

Stopniowo. Czasem niektóre maluszki mogą mieć uczulenia na jakieś posiłki i dobrze jest czasem np przez kilka dni dawać cały czas to samo. Jeśli nic się nie zmieni to można podawać dalej i rozszerzać dietę maluszka :wink:

stopniowo po kilka lyzeczek dziennie nie wiecej a tu pozostale rady:
Do ukończenia pierwszego roku życia nie zastępujemy posiłków mleka z piersi posiłkami stałymi tylko je uzupełniamy – karminy piersią nadal na żądanie.
między 6, a 8 miesiącem życia dziecka oferujemy mu w trakcie rodzinnych posiłków minimum 2 przekąski lub 2 prawidłowo skomponowane posiłki dodatkowe 6
między 9 a 23 miesiącem życia dziecka oferujemy mu w trakcie rodzinnych posiłków minimum 3 przekąski lub 3 prawidłowo skomponowane posiłki dodatkowe 7
Rozszerzamy dietę przy użyciu naturalnych, przygotowanych w sposób bezpieczny i domowy pokarmów
unikamy gotowych przekąsek (ciastka, chipsy, chrupki) gdyż nie stanowią one źródła zróżnicowanej diety, często zawierają sól i cukier
Do ukończenia pierwszego roku życia dziecka nowe produkty, bogate w składniki odżywcze, mikro i makro elementy dajemy dziecku do posmakowania i poznania
Do ukończenia pierwszego roku życia dziecka karmimy piersią na żądanie, karmimy piersią na ok. 30 – 40 minut przed stałym posiłkiem
Do ukończenia pierwszego roku życia – a nawet i dłużej, karmienie z piersi stanowi pełnowartościowy posiłek dla dziecka, pod warunkiem oferowania dodatkowych posiłków w procesie rozszerzania diety
Dzieci po ukończeniu pierwszego i drugiego roku życia, karmione piersią i odmawiające przyjmowania w trakcie choroby innych niż mleko mamy produktów nie umrą z głodu. Mleko mamy jest w tym czasie najłatwiej przyswajalną formą pokarmu, zapewnia optymalne odżywienie i nie zabiera choremu i obciążonemu kuracją organizmowi dziecka sił na trawienie.

Dziękuję mamusie

Ja również dziękuję! Na pewno skorzystam :slight_smile:

Zdecydowanie stopniowo, powoli, bez pośpiechu i z ogromną cierpliwością :slight_smile: Przede wszystkim uważam, że nie należy się z tym spieszyć. Początek po 6 miesiącu to dobry początek. Na początek pojedyncze smaki, składniki, po kilka łyżeczek i czekamy. Sprawdzamy, czy maluch nie jest uczulony. Potem kolejny smak i kolejny, aż dojdziemy do łączenia tych smaków. Następnie mięso, ryby itd. Proces rozszerzania diety to proces długi, który powinien zakończyć się wypracowaniem 5 posiłków dziennie, co mogę się pochwalić u nas się udało. Podczas rozszerzania diety ważny jest też napój. Ja od początku nauczyłam córę picia wody, dzięki temu nie mam teraz żadnego problemu z jej piciem.

Rozszerzenie diety u niemowląt to dosyć długi i bardzo ważny okres zarówno dla diecka jak i dla mamy. Wszystkie “nowinki” powinny być wprowadzane powoli i pod ciągłą kontrolą rodzica ( czy pojawia sie uczulenie). Nam pediatra doradził podawanie jednego składnika na tydzień,ale tylko na poczatku. Łatwo później wyeliminować ewentualny alergen. Zaczęliśmy od warzyw:marchew,brokuł,później owoce i dania z kilku składników . Dajcie sobie czas na poznawanie bardzo różnorodnego świata smaków

Rozszerzanie diety jednak troszeczkę trwa nie jest ono szybciutkie i w ciągu tygodnia. Potrzeba przy tym dużo cierpliwości. W czasie rozszerzania nie wolno się spieszyć, wszystko trzeba robić stopniowo. Ja zaczęłam rozszerzać dietę kiedy mój młody skończył 6 miesięcy. Pierwsze pół roku życia dziecka wg WHO powinno się karmić jedynie mlekiem bez względu na to czy jest to mleko z piersi czy mm. Przez 6 miesięcy mleko dostarcza dziecku wszystkiego czego potrzebuje do prawidłowego wzrostu.
Na początku zaczynamy rozszerzać dietę od warzyw. Najpierw pojedyncze warzywa po kolei i kilka dni. Każde warzywo powinnaś podawać kilka dni pod rząd żeby ewentualnie zobaczyć czy nie wystąpi reakcja alergiczna. Po poznaniu warzyw możesz zacząć naukę owoców. Następnie możesz wprowadzać mięso i ryby. Musisz dążyć do wprowadzenia 5 posiłków dziennie.

A powiedzcie drogie Mamy, czy dajecie swoim maluchom wodę mineralną? Bo mam dużo wątpliwości odnośnie tego.

Trzeba stopniowo może sobie wtedy sprawdzić na co twój maluszek może być uczulony .

Werciak ja swojej małej na początku dawałam wodę źródlaną Mama i ja, ponieważ ma niską zawartość sodu. Dopiero później jak skończyła rok to podawałam jej wodę mineralną.

Werciak niemowlętom podaje się tylko naturalną wodę źródlaną lub mineralną – ale o niskim stopniu mineralizacji (poniżej 500 mg w litrze) oraz niskosodową (do 20 mg sodu w litrze). Średnio- i wysokozmineralizowane wody nie nadają się dla maluszka.

Ja daje małemu wodę źródlaną mama i ja. Nie daje mineralnej ponieważ ona ma trochę za dużo sodu. Dzieciom powinno się dawać tak jak napisała Silver wodę źródlaną a ewentualnie o niskim stopniu mineralizacji lub niskosodową.

werciak, do ukończenia roku przez córę dawałam tylko przegotowaną lub wodę źródlaną. Trzeba szczególnie zwrócić uwagę na to, by woda była niskosodowa. Teraz, gdy córa ma 1,5 roku od czasu do czasu pije wodę mineralną junior z butelki niekapka, którą nota bene bardzo lubi :slight_smile:

Polecam również kupić dzbanek z filtrem, od wczoraj u mnie jest w użyciu i woda nie jest zanieczyszczona jak prosto z kranu. Następnie trzeba ją zagotować i po ochłodzeniu można podać dziecku:)

Oczywiście że stopniowo najpierw najlepiej zacząc od np marchewki potem jabłuszko .

Silver dobra rada ja też tak robię.
Zawsze jak dajemy dziecku coś nowego do jedzenia musimy pamiętać by później obserwować czy dana nowość nie uczulula dziecka.