Spadek energii w III trymestrze 🤰🏽

Dziewczyny, czy też macie/miałyście nagły spadek energii w III trymestrze?

U mnie właśnie końcówka 31. tygodnia i z dnia na dzień jest coraz gorzej. Jeszcze tydzień temu mogłam góry przenosić, a teraz ciężko mi zrobić cokolwiek. Ciągle potrzebuję odpoczynku, drzemek, totalny brak sił :disappointed:

Czy to normalne na tym etapie? Jak jest lub było u Was?

Też tak miałam :slight_smile: codziennie musiałam mieć drzemkę w ciągu dnia. A bierzesz jakieś suplementy i witaminę D ? Senność może być też przez niedobory, zwłaszcza Wit D.

Nie, nie mam spadku energii, 34 tydzień, właśnie wróciłam z 10 km spaceru :hugs: czuję się super i oby jak najdłużej. Jedyne co to bardzo słabo śpię, ale nie dosypiam w ciągu dnia :woman_shrugging:Jestem niesamowicie Wdzięczna jak moje ciało znosi ciążę :grinning:

A to, że jesteś zmęczona to na tym etapie normalne, wiele kobiet tak ma, więc się nie przejmuj :heart:

Też jestem w 3 trymestrze i dokładnie czuję się tak samo. Bardzo szybko się męczę i obowiązkowo po 12 muszę mieć drzemkę bo inaczej jestem bardzo słaba :woozy_face:

Biorę tylko Pregnę Plus :smiling_face:

To normalne. Najłaskawszy dla większości ciężarnych jest II trymestr, a w III już z reguły jest coraz ciężej. Ja miałam tak że jednego dnia mogłam góry przenosić, a drugiego już musiałam dać na luz i trochę odpocząć. Nie forsuj się, rób tyle na ile masz siły

1 polubienie

Ja brałam dodatkowo jeszcze przegnę Dha , spadki energii w tym czasie to zupełnie normalne :blush:

To z tego co kojarzę to ma chyba optymalny poziom witaminy D, bo chyba 2000iu. Ja dodatkowo brałam 2000iu (czyli łącznie 4tys) bo przed ciążą miałam lekki niedobór.
Kilka lat wcześniej miałam spory decyfit i chodziłam spać o 20 o wstawałam ledwo żywa o 6.

Też mam mega spadki energii. Jeden dzień jest super. A na drugi masakra. Biorę witaminy i żelazo bo wyszla mi ostatnio lekka anemia.

To całkowicie normalne, ja mam dokładnie tak samo. Nic mi się nie chce, szybko się męczę, jednak tam w środku mamy coraz mniej miejsca i nasza przepona jest uciskana, nie możemy wziąć pełnego oddechu i to robi swoje. Dodatkowo wszystkie składniki odżywcze dzielimy na dwoje, a nawet więcej na tą małą istotkę wewnątrz nas. Wszystko się kumuluje i takie efekty.

Ja akurat do końca ciąży byłam pełna energii i nie doświadczyłam spadku na końcówce. :wink:
Świadczy to tylko o tym jak bardzo różnorodna jest każda z nas. Jeśli potrzebujesz snu i odpoczynku w ciągu dnia, pozwalaj sobie na to w miarę możliwości, gdyż najwyraźniej Twój organizm o to właśnie prosi :smiley:

Ja miałam spadki energii tylko w I trymestrze a w III trymestrze było super, dwa dni przed porodem byłam na targach brzuszkowych i zrobiłam 15 km spaceru :grin: więc podobnie jak @Wesola95 dla mnie ciąża była łaskawa.

Sprobuj sobie kupic jeszcze pregna dha dodatkowo, powinno się kwasy dha suplementować w ciąży bo w diecie ciężko dostarczyć.

Miałam tak przy 2giej córce, trochę trawy obskubalam kolo płota wiecie te co po płocie pną się do góry i po 5 minutach musiałam isc na łóżko bo myślałam że kręgosłup mi strzeli na pół, przy 1szej nawet malowałam ploty ogrodzeniowe w lato i miałam sie baaaardzo dobrze :sweat_smile:

Mi ten III trymestr również daje w kość.
Potrzebuję więcej snu niż w I trymestrze, tym bardziej że w I musiałam wytrzymywać bo pracowałam. Teraz robię jakieś drobne domowe czynności a jestem wykończona.
W nocy normalnie śpię, przesypiam całą noc, a w dzień i tak muszę położyć się na drzemke co najmniej 2h. Bo jak nie odespie któregoś dnia, to np dzisiaj mi się skumulowało i spałam 5h jak wróciłam po badanich :laughing: tak mnie od świata odcięło. Jak tak dalej pójdzie to akcję porodową prześpię :sweat_smile:

Ja też tak miałam… Organizm jednak potrzebował już więcej odpoczynku. I w ogóle np. jak szłam na spacer to też się szybciej męczyłam, więcej odpoczynku potrzebowałam. I jak miałam intensywny dzień, dużo spraw na głowie to później po takim dniu byłam po prostu padnięta. Wtedy często w ciągu dnia robiłam sobie nawet krótkie drzemki.

Ja miałam spadek energii może na podobnym etapie, dużo musiałam odpoczywać, szybko mnie brzuch bolał. A z tygodnia na tydzień bliżej terminu jakby odzyskiwałam siły. Wiadomo że też ciężko bo brzuch rósł ale jakby lepiej się czułam pod koniec ciąży :smiley: Może Tobie też siły powrócą :heart:

Myślę że normalne , w pierwszym trymestrze mogłam non stop spać , w drugim nie było dla mnie rzecz nie możliwych a jak przyszedł ostatni trymestr to się zastanawiałam dlaczego on trwa 3 lata :sweat_smile:okropnie mi się ciągnęła końcówka ciąży i byłam zmęczona non stop

Końcówka ciąży to masakra energetyczna. Dobrze, że zaraz po porodzie ta energia wraca i mimo niespania można góry przenosić :crazy_face: no przynajmniej przez jakiś czas

Oj tak , 3 trymestr byl dla mnie bardzo ciezki . Nawet przez to czulam sie “niepotrzebna” i “nieproduktywna” codziennie obiecywałam sobie przed snem , ze jutro wstanę i cos zrobie … a konczylo sie , ze robilam NIC . Do tego nie moglam spac , gdy sie kladlam mialam wrazenie , ze wbija mi sie taka dluga cieniutenka igielka/drucik w rozne czesci ciala i szedl tako “prąd” . To bylo tak irygujace , ze czego bym nie robila to zasnac nie moglam , nie pomagała nawet zmiana pozycji . Od 37 tygodnia juz marzylam zeby bylo po wszytskim , mialam duze ryzyko szybszego porodu a ciaze przenosilam :rofl::see_no_evil: 3 trymestr nie zawsze jest dla kobiet łaskawy , uczucie zmeczenia , niemocy to norma . Nie martw sie , odpoczywaj . Wlasciwie to caly czas jestes na najwyzszych obrotach ! Produkujesz nowe zycie :heart:

1 polubienie

Z jednej strony to normalne że nie masz już tyle siły w ostatnim trymestrze ale z drugiej taki nagły spadek sił też nie jest do końca normalny. Zbadaj sobie żelazo bo często kobiety mają anemię która objawia się właśnie brakiem sił i sennością. W razie czego lekarz przepisze ci suplementację i będzie lepiej

1 polubienie