Spokojne obcięcie włosów

Dziewczyny czy macie sprawdzone patenty na spokojną wizytę u fryzjera z dzieckiem? Wybieram się niedługo z synem pierwszy raz. Do tej pory parę razy sama mu podcinalam grzywkę, i dosyć opornie to szło :crazy_face:

Oj tak, pierwsza wizyta to zawsze trochę stresu :sweat_smile: U nas sprawdziło się zabranie ulubionej zabawki i lizak :smile: Fajnie też, jak fryzjer ma podejście do dzieci, warto wcześniej podpytać albo pójść z polecenia.

1 polubienie

Najlepiej nie przeciągać, szybka akcja i gotowe

1 polubienie

Zawsze idę do specjalnego fryzjera dla dzieci i Idze gładko , mają te fotele w kształcie aut

1 polubienie

Girzej jak ta akcja się przedłuża bo dziecko nie chce obciąć włosków.
W necie widzialam faceta magika co zabawial płaczące dzieci i wloski obcinal i przestawały płakać, ostanio chłopiec widaz ze od małego wloski nie obcięte w dwa kucyki ucięte plakal jak nie wiem co , ale obciął zabawil i juz dziewczynki nie przypominał :grin:

1 polubienie

U mnie dobrze sprawdza się zabranie ulubionej zabawki albo tablet z bajką, żeby maluch miał czym się zająć podczas strzyżenia. No i najlepiej wybrać fryzjera, który ma doświadczenie z dziećmi , oni często mają swoje triki, żeby maluchy się nie stresowały.

1 polubienie

Ja byłam z małym i fryzjera jak miał 10 miesięcy od tamtej pory nie ma problemu. Siada na krzesło o czeka aż pani go obcina. Obcinam psa w domu więc mały towarzyszył mi przy tym i wiedział że krzywdy pieskowi nie robię i obcinam mi tylko włoski. Znal dźwięk maszynki i wiedział że obetnie sobie włoski tak jak Czaruś. Ale wzięłam też telefon przyznam się hahahaha w najgorszym wypadku włączyła bym mu bajkę :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

2 polubienia

U nas u fryzjera był ryk jak nie wiem co , ostatecznie kupiłam maszynkę i ogarniam to sama w domu :rofl:

To świetny pomysł z pokazaniem na piesku, dzieci dużo lepiej reagują, jak coś już znają i wiedzą, że to nic strasznego. A telefon jako plan B to klasyk czasem ratuje sytuację :smile:

1 polubienie

Czasem w domu łatwiej i szybciej, znajome otoczenie robi swoje :stuck_out_tongue:

1 polubienie

U nas jest łatwiej bo dziewczynka więc tylko obcinamy grzywkę bo córka nie chce spinać włosów. Ale i tyle dobrze że w rodzinie mamy fryzjerkę sieć córka chętnie daje sobie ja obciąć.

To jest też niewygodnie z takimi długimi włosami. Ciężko jest umyć, czesać, wiadomo co kto lubi, ja wolę jak chłopcy mają krótko włosy obcięte

No to super, że widział na piesku. Jak widać zwierzęta dużo uczą. Telefon to i u mnie nie raz jedyny ratunek :crazy_face:

Ja nigdy nie używałam maszynki, nie wiem czy bym dała radę. Na mężu musiałabym wcześniej poćwiczyć :grinning:

1 polubienie

Ale pewna ręki fryzjerki zrobi to dużo szybciej, ja się zastanawiam minutę zanim coś obetne hehe

Nie ma jak rodzina, na którą można liczyc

Co kto lubi, ale ja też jestem team krótko :blush:

Haha, no wiadomo, lepiej poćwiczyć na kimś, kto się nie obrazi za krzywą linię :smile: Mąż to idealny model testowy :sweat_smile:

1 polubienie

Haha, to prawda. Fryzjerka ma wprawę i robi to w mig :joy:

1 polubienie

U nas całe szczęście problemów nie było , także nie musieliśmy kombinować. Czasem widzę jak dzieci siedzą na kolanach u rodziców podczas strzyżenia. Może to doda odwagi. Z pewnością postarać się podejść do tego na luzie. Jak jest możliwość to niech najpierw ostrzyże się np. tatuś. Dziecko zobaczy , że nie ma w tym nic złego.