Sezon sie zaczyna więc proszę, polećcie proszę naturalny
sposób na komary i kleszcze dla rocznego dziecka
Dziś mi kumpel na spacerze bo byliśmy rodzinami mówił o jakims odstraszaczu ultradźwiękowy że podobno super działa. My mamy 6 miesięczna córkę i też panikuje bo dużo spacerujemy po parkach.
Olejki eteryczne w aptece pani mi poleciła
A te olejki to jak stosować? Na skórę czy ubranie? Kiedyś też widziałam takie plasterki faktycznie coś podobnego jak na katar tylko to było odstraszające. Nie pamiętam firmy.
Mięta odstrasza komary. Można zerwać gałązki i włożyć je do wózka.
Jeżeli dziecko bawi się w piaskownicy , zjeżdżalni czy huśtawce to ciężej używać odstraszających ziół.
Ja odkryłam parę dni temu fajne produkty z firmy vaco , seria Psi patrol. Szukałam czegoś z naturalnymi składnikami , ponieważ tylko takie działają na moje dzieci. Córka miała takie pogryzienia , że doszło do stanu zapalnego i właśnie te produkty poleciła mi farmaceutka. Pediatra zaleciła wapno i ofa a to nie działało. Z firmy vaco Na pogryzienia jest krem nawilżający, ugryzienia szybko schodzą.
A odstraszający jest spray i naprawdę działa.
Annnna też słyszałam o tym odstraszaczu. Widziałam też fim na tt tylko ze on był sponsorowany i trochę takim nie ufam. Dwa, ze podobno one sie wyprzedają szybko i ciężko je dostać. Może któraś mama miała taki odstraszacz elektroniczny?
Sio natural jest bezpieczny już od 1 miesiąca życia. To spray właśnie na bazie olejków eterycznych.
O poczytam o nim wiecej
Annnna olejki eteryczne są bardzo fajne, ale nie można ich bezpośrednio stosować na skórę. Najpierw trzeba je rozcieńczyć z wodą. Stosunek wody do olejku jest różny , zależny od tego jakiego olejku używamy. Taka mikstura działa na około 2 godziny i należy ją przygotowywać na bieżąco. Zajmuje to minute.
Z tą mięta to nie wiedzialam ale w ogrodzie u moich rodziców rosnie masa wiec dobrze wiedziec rozsiala sie ona jakos sama w tym roku wiec moze i dobrze bo automatycznie na podworku bedzie mniej komarow wieczorami w okresie letnim skoro mówicie ze ona ma takie fajne działanie na nie
A z ta mięta to nigdy nie słyszałam
Lawenda i bazylia jak pamiętam , o miecie również nie słyszałam.. czyli warto sadzić zioła wokół domu. Kiedyś słyszałam też o olejku waniliowym i pomidorach , te także w jakimś stopniu odstraszają insekty
Lawenda niby odstrasza komary ale przekonam się w tym roku kiedy zakwitnie :) po 1rz używałam olejku z off dla dzieci. Wcześniej niczego nie używałam tylko wózek zakrywałam siatka od owadów. Miętę postawie na tarasie wieczorem i sprawdzę czy działa :) mam w ogrodzie akurat jakaś czekoladowa miętę :)
O mięcie też nie słyszałam. Poczytam o tym sio natural. Bo właśnie zastanawiałam się co na komary dla Małego bo już ich dużo.
O mięcie też nie słyszałam, słyszałam za to o lawendzie i bazylii. Faktycznie coś tam odstrasza komary.
Dobry jest też Sio natural - jego można stosować już u maluszków od 1 miesiąca zycia.
Muszę się wkoncu na coś zdecydowac
Mięte ma moja mama wokół tarasu i bardzo miło tam posiedzieć. Komary wieczorami nie atakują. I do tego jest smaczna ;)
w zeszlym roku szyłam takie bawełniane odstraszacze. Używałam kawałki bawełnianego materiału. Ryż nasączałam olejkiem lawendowym. (do miski wsypywałam ryż , kropiłam naturalnym olejkiem lawendowym, zostawiałam to na kilka godzin)
Do woreczk wsypywałam ryż i go zszywałam. Takie woreczki kładłam przy łóżku , na parapecie , wybierałam różne miejsca.
Ładnie to wyglądało, używałam np. pastelowych , kwiatowych kawałków bawełny.
Tak miętę można wykorzystać do wielu rzeczy
Mnie taki temat komsrowy bardzo interesuje i Szukam dobrego sposobu ponieważ mój syn na ugryzienia komarów reaguje bardzo alergicznie na samym początku jak był maleńki jakoś tak komary się go nie łapały Ale tamte wakacje i poprzednie to już był okres gdzie lekarz prowadził mu Zyrtec na cały ten okres wakacyjny i ogólnie nawet od wiosny do jesieni bo teraz to jest tak że komary są nie tylko w wakacje Ale wystarczy że zacznie robić się ciepło po prostu u niego Wygląda to tak że jak ukasi go komar nie każdy ale przy niektórych ugryzieniach wychodzą mu takie ropne bąble które po prostu nie schodzą mnie przykładowo czy tam kogoś innego z rodziny ukąsi komar i człowiek nawet nie raz się zamyśli i trochę to podrapie i Te ranki te bąble po dwóch trzech dniach schodzą nie widać po nich śladu A u mojego syna odwrotnie Po prostu tak jakby nie chciało się to w ogóle rozejść robią się takie duże banie w ogóle kiedyś była masakra jak Komar ukąsił go w górną część ucha całe ucho spuchło do tego stopnia że właśnie musieliśmy iść do doktora i dostał maść ze sterydem do smarowania bo nie chciało to zejsc
Ja mam wrażenie, że te komary teraz są jakieś zmutowane. Nie dość, że gryza cały dzień, cały czas, to u nas też zauważyłam, że po ugryzieniu robi się aż opuchlizna..