Sposoby na odstawienie dziecka od piersi

Jakie macie  patenty  na odstawienie  dziecka  od piersi? Woda w butelce czy bidonie  -krzyk

Brak mamy krzyk.

Jedzenie  w nocy  nie.

Co zrobić  aby zakoñczyć naszą  mleczną przygode?

Stopniowo wygaszac coraz niej podawać. Może więcej zaproponuja koleżanki 

Moja córka ma rok ale w ciągu dnia wg nie chce piersi. Bardziej jako wygłupy, ciągnięcie piersi. Mam wrażenie że woli coś treściwego niż ssać aż do najedzenia się. Kp jest ok rano i całą noc. Już zamieniliśmy kilka mocnych karmień na wodę, która mamy zawieszona na łóżeczku i mała już wie gdzie jest i czasem sama sobie bierze. Natomiast u nas noce wyglądają tak, że jest min. 5 pobudek.

Dodkladnie stopniowo trzeba ;)

ja dałam butelkę i też było trochę krzyku 

Tez wydaje mi się że stopniowo to będzie najlepsze rozwiązanie ten krzyk to niestety ale będzie pewnie przez jakiś czas więc okazać czułość zainteresowanie ale starać się jakoś inaczej poprostu przytuleniem ale bez podawania piersi

Spróbuj stopniowo zmniejszać czas karmienia i zastępować je innymi formami bliskości, jak przytulanie. Woda w butelce lub bidonie może być pomocna, ale bądź cierpliwa. Może pomóc także wprowadzenie stałych posiłków w ciągu dnia, żeby maluch czuł się syty

Stopniowo skracaj karmienia i zastępuj je przytulaniem. W nocy spróbuj, by dziecko uspokajał ktoś inny, np. tata. Bądź konsekwentna  z czasem zaakceptuje zmiany

A ile ma dziecko? Jeżeli chcesz odstawiać dawaj przed porą karmienia coś innego do jedzenia żeby nie chciało piersi. I tak musisz być konsekwentna. Weź też pod uwagę czy nie ma jakiegoś skoku rozwojowego i może to akurat zły czas na ostawienie. Może poczekaj np tydzień i spróbuj znowu 

Zyybi świetnie , właśnie o to chodzi żeby dać dziecku bliskośc, niekoniecznie poprzedzona karmieniem.. super

Ja bym po woli zaczęła odstawiać poprzez mleko odciągnięte z piersi w formie butelki. Może to zda egzamin. Bo widać że dziecko jest mocno przywiązane do piersi. 

Też racja , moze częstotliwośc karmień piersią wtedy zmaleje

Ja podawałam dziecku mleko modyfikowane chcac odstawić dziecko od piersi. Pierwsze 2 dobry syn marudził ale później bez problemu pił z butelki

U nas sprawdziło się odstawienie z dnia na dzień, zaczęliśmy wieczorem. Syn bardzo się denerwował, bo był przyzwyczajony do usypiania przy piersi i też sporo jadł w nocy. Nie chciał w ogóle mleka modyfikowanego, żadne mu nie smakowało. Ja go od piersi odstawiłam jak miał 16 miesięcy, więc nie wymagało to zastąpienia piersi innym mlekiem, bo syn jadł już wszystko. W początkowej fazie zastąpiliśmy mu mleko wodą - pił wodę z bidonu jak się przebudził, ale przez silny odruch ssania budził się na tę wodę co 2-3h i potrafił wypić cały bidon na raz, bo po prostu był przyzwyczajony do ssania. Dlatego odradzam zastępowania dziecku mleka wodą, bo może skończyć się jak u nas czyli takimi samymi pobudkami, a dodatkowo non stop przesiusianymi pieluszkami w nocy i ciągłym praniem piżamy.. Syn pierwszej nocy płakał 3h w nocy, nie chciał zasnąć po pobudce i szukał piersi, nie chciał też na początku wody. W dzień piersi nie wołał, bo jadł wszystkie stałe posiłki i nie potrzebował. Kolejne 2-3 noce były spokojniejsze, ale nadal nerwowe, więc dużo syn był przytulany na rękach, głaskany do snu. Cały proces zapomnienia o piersi trwał jakieś 5-6dni, potem już syn przyzwyczaił się do picia wody.

 

Teraz tej wody w nocy już nie pije od kilku miesięcy - tzn pije z kubeczka, a nie z bidonu. Z kubka napije się łyka czy dwa przed snem i często już mu to wystarcza i ładnie zasypia. W nocy czasem się przebudzi, zawoła wodę, napije się i idzie spać dalej :)

U nas sprawdziła się stopniowa redukcja karmień plus usypianie przez tatę. Parę dni przed odstawieniem wieczornym mąż przejął pałeczkę w usypianiu. Karmiłam małego, potem mąż brał go do łóżeczka i usypiał. Jeżeli budził się w nocy również niezawodny był tutaj mąż. Gdy tylko ja wstawałam młody od razu wyczuwał cyca �

Odstawiłam córkę kiedy miała 11 miesiący, bo musiałam wrócić do pracy więc nie było już mniej o zasypianiu przy piersi. Najpierw zredukowałam liczbę karmień w ciągu dnia, potem przed snem zaczęłam podawać mm i tłumaczyłam córce że już nie mogę jej karmić ale za to dostanie mleczko w butelce. Jakoś poszło, wiadomo że kilka pierwszych dni było trudnych ale jakoś przez to przeszliśmy. 

Myślę że stopniowo trzeba odstawić. Ale u nas z miesiąca na miesiąc coraz mniej karmien. Osobiście nie mam parcia na odstawienie na już więc liczę że dalej będą się te karmienia redukować. 

Na pewno warto też wprowadzić taką zasade, że z piersi tylko dziecko je mleko. Bez wiszenia na uspokojenie i usypiania przy piersi. 

Wydaje mi sie , że na każde dziecko jest inny spodob ale warto szukac złotego środka ;)

Absolutnie się zgadzam

Dokładnie tak, powolna  redukcja liczby karmień w ciągu dnia i nocy i będzie dobrze.