Starania, insulinoopornosc, wyniki

Insulina na czczo 19.2

Po godzinie 119

Po dwóch 110

Glukoza na czczo 95

Po godzinie 201

Po dwóch 134

Żelazo 84

Ferrytyna 22

B12 412

TSH 1.06

FT3 4.83

FT4 15.50

FSH 5.0

LH 5.09

Prolaktyna 429

Estradiol 122

D3 33.4

AMH 2.8

Badania robiłam w 3 DC

Glukozę i insulinę dzisiaj, jestem trochę załamana wynikiem insuliny… Staramy się od 6 miesięcy i nic, cykle mam raczej regularne 33-37 dni, w środę idę na kroplówkę z żelaza aby podnieść ferrytyne i żelazo, a jutro do lekarza rodzinnego na omówienie wyników.

Wychodzi, że mam insulinooporność, czy z moimi wynikami jest szansa na ciążę, mam nadzieję, że lekarz jutro odrazu wdroży leczenie.

Jestem załamana


1 polubienie

My niestety nie jesteśmy lekarzami , najlepiej gdybyś poszła na konsultacje do lekarza . Ja przeważnie moje wyniki wysyłam do czatu gpt , jak czekam za terminem do lekarza

3 polubienia

@Magdallenka0897 ma rację skonsultuj z lekarzem, ja brałam siofor na insulinooporność i jednocześnie poprawę jakości komórek jajowych i zaszłam w ciążę w 2 cyklu.

2 polubienia

Ja polecam wizytę u naprotechnologa, słyszałam wiele dobrego i wielu kobietom pomagają właśnie farmakologicznie. Patrzą holistycznie na kobietę i mężczyznę, zlecają badania i dobierają odpowiednie leki czy suplementy by pomóc zajść naturalnie w ciążę

Tak jak @Magdallenka0897 wyżej napisała, lekarzami nie jesteśmy, ale tak patrzę na Twoje wyniki i nie wyglądają źle. Warto oprócz ferrytyny trochę poprawić witaminę D i wprowadzić dietę o niskim indeksie glikemicznym.
Pół roku starań to za krótko żeby się załamywać, więc głowa do góry :slight_smile:

Chyba tylko lekarz może ci tutaj odpowiedzieć na to pytanie które zadalas. Wiesz czasem też jak za bardzo się chce to nie wychodzi. Z zajście w ciążę może być tak samo. Na spokojnie i bez spiny, pół roku starania to nie jest długo. Polecam też zbadać partnera nawet z krwi bo nie zawsze problem jest z kobietą

Ja tak samo wysyłałam wyniki przed lekarzem , dużo mi podpowiedział . Bo tak jak właśnie mówisz to raczej pytanie do lekarza niż mam na forum :smiling_face:

1 polubienie

Tak tylko czasem te czytanie wujka Google może więcej zaszkodzić niż pomóc …. Najlepiej skonsultować z lekarzem

Ale ja nie pisałam o Googlach :slight_smile:

Ja tak samo mi nie chodziło o Google, i też mam świadomość że do takich rzeczy podchodzi się z głową . To nie jest lekarz diagnozy mi nie wystawi

2 polubienia

Lekarz napewno omówi wyniki co i jak :wink: ja czasami wole nie pytac innych ani internetu zeby sie nie denerwowac na zapas :wink:

1 polubienie

Przedewszytskim to sie nie zalamuj , grunt to znalesc dobrego lekarza . Ja tez mialam ogromne trudnosci , ba ! Nawet mowili , ze nie mam szans na dziecko . A teraz mala ma 7 miesiecy . Najpierw sprawdz czy masz w ogole owulacje , jesli jej nie bedzie to spokojnie . Mozna miec stymulacje . Jesli to nie to to moze niedroznosc jajowodow ? Napewno dobry lekarz Cie poprowadzi . Skad jestes ? Moze jakas mama ma do polecena dobrego specjaliste z okolic ? Ja moge polecic z poznania , bo wlasnie tam jezdzilam co 2/3 tygodnie i mi sie udalo , trzymam za Ciebie kciuki . Glowa do gory !

I dokładnie ja też właśnie o tym napisałam wyżej :wink: @ewelka8990 dokładnie, ale ja jak w ciąży sobie sprawdzam i mam wizytę za dwa dni , to lubię wysłać do czatu i poczytać :smiley: Ale podchodzę do tego z głową i czekam na wizytę

Niestety, nie jesteśmy lekarzami :smiling_face_with_tear:
Ale polecam Ci profil na IG o hormonach itd. Ja i robiłam badania krwi, suplementy brałam, ale takie jak ona poleca. Tabletki odstawiłam początkiem października z myślą, że na spokojnie zanim się wszytko ureguluje itd - a w ciąży byłam w połowie listopada już :heart:

Głowa do góry! Będzie dobrze!

Ja pamietam jak w pierwszej ciazy mialam zle wyniki z tarczycy naczytalam sie w internecie to siedzialam i ryczalam pol dnia :see_no_evil: a okazalo sie nic strasznego :wink:

2 polubienia

A to ja z żelazem miałam tak samo :rofl: za dużo naczytałam i też ryczałam tyle ze w goglach :face_holding_back_tears:

2 polubienia

Lekarz na pewno odpowie na nurtujące Cię pytania i najlepiej Ci pomoże :wink:
Internet, forum, niestety nie jest dobrym miejscem na interpretację wyników. I tak jak tu sporo dziewczyn podpowiada, że często wyczyta się coś, napsuje nerwów, a okaże się że to wcale nic aż tak złego jak “mówił internet”. :wink:
Pół roku starań to nie tak długo, myślenie o tym, że ile to czasu, może niepotrzebnie Cię negatywnie nastawiać :wink: nam się udało dopiero po 7 miesiącach, więc może i u Ciebie lada moment pojawi się wspaniała wiadomość :heart_eyes:

Głowa do góry, trzymamy mocno kciuki za powodzenie i daj znać jak będziesz po wizycie :smiling_face_with_three_hearts:

Najlepiej pogadać z dobrym lekarzem. Czasem mamy podobne przypadki a okazuje się że zupełnie inaczej się leczy …. Jednak kobiecy organizm każdy jest inny i można czytać i słuchać ale i tak każdy lekarz podejdzie indywidualnie do twojego przypadku

Dlatego ja wyniki robię przeważnie kilka dni przed wizytą no i czasami to na prawdę idzie się przestraszyć nie potrzebnie . No ale jak ktoś tutaj nas pyta to jest to samo, bo nie jesteśmy lekarzami :slight_smile: @Mama.kacperka dlatego w Google nie ma co czytać

1 polubienie

@Magdallenka0897 Też tak robię , jak bym zrobiła wyniki dużo szybciej a coś by było podejrzane to bym chybanie wytrzymała przeważnie robiłam dzień przed wizytą gin , chyba że robiłam wyniki na które czeka się dłużej