Sucha skóra na piętach

Ja też polecam tę firmę :blush: Akurat kremu do stóp nie miałam, ale używam teraz żelu do mycia twarzy i sprawdza mi się nawet lepiej niż uwielbiany przeze mnie CeraVe. Naprawdę widzę różnicę między dermokosmetykami, a takimi zwykłymi.

A używałaś cremobaza?

Ja nie używałam, ale moja mama tak i jest bardzo zadowolona.

Ja polecam tłuszcz/smalec z gęsi naprawdę robi robotę , ja miałam zawsze problem z kostkami na palcach , pękały i bolały i tylko to pomogło , a później można użyć np przy przeziębieniu do smarowania klatki piersiowej czy pleców :wink:

Tylko skąd taki smalec z gęsi wziąć :see_no_evil::see_no_evil:

Ja akurat kupiłam w Auchan dwa dni temu , trzeba szukać tam gdzie różne słoiki właśnie jakieś mięsa w słoikach itd albo zapytać pracownika najlepiej

mocz stopy w ocie jabłkowym
i kremuj cremobaza 30% na pocztaek a potem 10%

Hmm wątek był już dawno napisany , i dziewczyny już mi pomogły , na ten sam sposób, ale dziękuję bardzo :slight_smile:

1 polubienie

Mam na to sposób. Od 2 trymestru moje stopy to jakaś masakra. Suche, podrażnione i nic na nie nie działało. Ostatnio dostałam od podolożki woreczek soli epsom. No i mogę powiedzieć, że po pierwszej kuracji widzę różnicę. Tylko oprócz moczenia, najpierw zetrzyjcie stary naskórek papierową tarka do pięt. Później jakieś 10 minut moczenia w gorącej wodzie z solą epsom. Po wyjęciu koniecznie krem na stopy z 10% mocznika. Nie więcej w składzie, bo można zaszkodzić. Ja serio widzę różnicę, a do tej pory sam krem nie pomagał. Spróbujecie, serio! :slight_smile:

A ta sól gdzie można kupić?

W aptece jest dostępna

Mi to nawet ten sam krem pomógł :slight_smile: a po tarce było gorzej