Suszone owoce w diecie dziecka

Drogie Mamy od kiedy podawałyście suszone owoce, w jakiej formie Wasze dzieci je akceptują? Podpowiedzcie proszę :) 

Figa ja podawałam już morele,rodzynki i żurawinę.miala.tak ok roku.kroilam w kawałki i dawalam  same lub dodawałam do jogurtu,kaszki. 

U mnie dzieciaki uwielbiają rodzynki :) jakos innych owoców nie dawałam, nie złożyło się w sumie. 

Raczej jakbym miała podawać to zdecydowanie po roku. Należy uważać ze śliwkami suszonymi bo mogą powodować zatwardzenie. 

Mama_Hani ja myślałam, że wręcz odwrotnie, że suszone śliwki się daje na przeczyszczenie 🤔

Moja jadła suszone jabłka, rodzynki, morele, żurawinę. Próbowała też suszone śliwki i banany. 

Ja też myślałam że suszone śliwki pomagają na zatwardzenie a nie ze je powodują. 

Ja też dawałam rodzynki i żurawinę synuś lubi :) ale to na pewno było jak skończył rok

Moja corka nie przepada za suszonymi owocami, ja jem ona probowala i jej nie podchodzą. Jak byla mala to nie dodawałam do niczego rozdrobnionych suszonych owoców, a szkoda. Przy synku będę próbowała przemycić w jakiś kaszkach czy budyniach.

Pierwsze słyszę zeby suszona śliwka powodowała zatwardzenie. Jak corka była malutka to sliwka ze słoiczka pomagala jej w wypróżnieniu. 

U nas na początku byl szal mogła garściami jeść rodzynki i żurawine ale już jej minęło. Wczoraj jak bloczek robiłam to parę chwyciła zjadła 

córka prawie 3 lata uwielbia suszone owoce jednak mówimy na nie ŻELKI :) córka mogłaby jeść żelki na opakowania więc musiałam to zrobić :) do tego pestki dyni, słonecznika trochę. Tak po prostu, z miseczki. 

Aneczka a od kiedy dawałaś? 

Ostatnio widziałam Gerberek z suszona śliwka od 4msc. 

Mój syn niestety nie lubi i nie jada 🙄 córka w brzuszku mam nadzieję że może ona chociaż będzie lubić :) 

jabuskza u malych dzieci dzialaaj zatwardzajaco tak nam lekarz tlumaczyl ze male dzieci reaguja tak na jabuszka.

U mnie synek lubi suszoną żurawinę. Dzisiaj robiliśmy na śniadanie omlet austriacki i zanim omlet się zrobił to pół żurawiny zniknęło z miseczki. I żurawinę dajemy, bo rodzynek to ja nie lubię :D

Figa napewno to było po skończeniu roku ale dokladnie to nie pamiętam.

Ja uwielbiam sliwki suszone i żurawinę, syn wcina wszystkie jakie mu w ręce wpadna, wiec często zastępujemy tym słodycze 

Ja śliwek suszonych nie lubię ale żurawinę tak, muszę zacząć dzieciom przemycać narazie robię to w smoothie 

Dokładnie lepiej suszone owoce dać niż słodycze 

My z mężem też bardzo lubimy suszone owoce. 

warto też nauczyć dzieci jeść orzechy, mają bardzo dużo wartości odżywczych

Moja to próbowała orzechy włoskie ale nie przypadły do gustu, laskowe tak średnio. Za to pistacje to by wysuwała, migdały w sumie też