Szkoła muzyczna

Mam pytanie do mam, ktorych dzieci chodzą do szkoly muzycznej. Otóż moja najstarsza córka w tym roku za namową pani nauczycielki z przedszkola poszła na przesluchanie do szkoły muzycznej i dostała się. Wybrała jako instrument skrzypce. To nie był mój wybór, pozostawiłam jej w tym temacie decyzyjność. Nie miałam nigdy do czynienia ze szkoła muzyczna i chcialabym dowiedzieć się jak duży jest to obowiązek i na co się przygotować. Ile razy mniej wiecęj w tygodniu są zajęcia? I jak dużo czasu trzeba poświęcać w domu na ćwiczenie na instrumencie?

1 polubienie

O zajęcia najlepiej zapytać bezpośrednio w szkole, podejrzewam, że każda szkoła działa na troszkę innych zasadach

1 polubienie

Moja córka jest jeszcze za mała na szkołę muzyczną, ale sama kiedyś chodziłam i pamiętam, że to naprawdę spore zobowiązanie szczególnie przy instrumentach jak skrzypce. Zajęcia zwykle są kilka razy w tygodniu, plus dodatkowo teoria muzyki i rytmika. W domu też trzeba ćwiczyć codziennie, nawet po 30–60 minut, żeby robić postępy.

Każda szkoła ma inaczej trzeba sie zorientować u siebie w okolicy .

1 polubienie

Dokładnie tak - to musisz sprawdzić w tej szkole , do której córka będzie uczęszczała. Lekcje w domu to też sprawa indywidualna. Zależy ile czasu dziennie córka będzie potrzebowała i ile będzie chciała poświęcić na naukę.

1 polubienie

To nie prywatna szkoła, tylko państwowa i co do zasady myślałam, że program nauczania w państwowych jest taki sam, dlatego zapytałam. :slightly_smiling_face:

Ale tak ogólnie jak czytam to wychodzi na to, że same zajęcia w szkole muzycznej i ćwiczenia na instrumencie zajmują ogrom czasu, tak że raczej córka nie będzie miała możliwości pójść na inne pozalekcyjne zajęcia dodatkowe, biorąc po uwagę, że to bedzie 1 klasa podstawowki to już też zaczynają się pierwsze obowiązki związane z nauką.

Taka szkoła tenatyczna że się tak wyrażę wiąże ze sobą dużo więcej obowiązków niż zwykła szkoła. Program podstawowy musi być zrobiony i dodatkowo jeszcze muzyka. Zawsze możesz przepisać ja do ,normalnej, szkoły jak nie będzie dawać rady

1 polubienie

Do normalnej bedzie chodziła swoją drogą, szkoła muzyczna jest dodatkowo. Ja osobiście bym wybrała coś mniej obciązającego, ale córka jest uparta, żeby chodzić to nie chce jej blokować.

Może spróbuję i się okaże, że to nie to, a może zupełnie odwrotnie, przyłoży się jak nikt inny.
Jak nie spróbujecie, to się nie dowiecie

2 polubienia

I bardzo dobrze, że ją wspierasz😊 Skoro ma taką pasję, to warto dać jej szansę. A jakby jednak było za dużo, to zawsze można coś zmienić. Najważniejsze, że próbuje

2 polubienia

Martwi mnie po prostu, że dla mnie to będzię za duży dodatkowy obowiązek i gdzieś może wprowadzi to jakieś nerwy, bo wożenie jej wiele razy w tygodniu na zajęcia plus pilnowanie codziennych ćwiczeń to będzie dla mnie ultra wyzwanie, aby wyłuskać na to czas.

Z drugiej strony wiem, że dzieci które mają jakaś pasje i czas wolny w większym stopniu sensownie zagospodarowany rzadziej wpadają w złe towarzystwo. Tak to ujmę, bo po prostu nie mają czasu na głupoty.

1 polubienie

No zawsze to wygeneruje jakieś dodatkowe obowiązki, czasami i nerwy, ale myślę, że jak córka będzie zadowolona to i ty będziesz :smiling_face:

To spore zobowiązanie zajęcia zwykle 3–5 razy w tygodniu (instrument, teoria, rytmika). W domu najlepiej ćwiczyć codziennie po 20–30 min. Wymaga systematyczności, ale daje dużo satysfakcji!

Kwestia przyzwyczajenia. ja córkę wożę 10km na tańce a później ją odbieram 3-4 razy w tygodniu. Na początku będzie ciężko ale później wejdzie ci to w nawyk

Też myślę że wszystko to kwestia organizacji i przyzwyczajenia :wink:

1 polubienie

Dzięki za konkretne info! :kissing_heart:

1 polubienie

Myślę, ze najelpiej zapytac u źródła :slight_smile:

Znajomej córka interesuje się mocno muzyką to co nieco słyszałam :wink: