Drogie mamy mam z synem problem ma dwa miesiace i przez wiekszość czasu bylo wszystko okej dopuki nie wybiło mu rowne 2 miesiace ,jest koszmar karmienie stało się okropne synek się wyrywa i łatwo irytuję jak przechodzę na butelkę jest to samo o co moze chodzić ? Bylismy u nerologopedy i doradzcy laktacyjnego i mowią ze wzzystko jest okej ze taki jego urok czy wy też tak macie /miałyście ?
A sprawdziłaś może czy przypadkiem nie ma skoku rozwojowego zazwyczaj około drugiego miesiąca życia dziecka przypada skok rozwojowy
Właśnie często wtedy są problemy z jedzeniem.
Oo właśnie dobry tri możliwe że to skok rozwojowy
U nas zarówno z pierwszym, jak i z drugim synem po 8 tygodniu zaczęły się problemy z karmieniem i przybieraniem. U młodszego na samej butli zaraz się uspokoiło. A u starszego to musieliśmy sprawdzić kilka butelek i przepływów zanim wyszliśmy na prostą. A jaka butle macie?
Ja młodszego karmię 30 minut, bo lubi sobie robić przerwy w trakcie jedzenia i dużo odbijać. A starszy znowu ile zjadł na raz tyle jego. Może rzeczywiście Twój syn tak ma.
Całkiem możliwe , że to może być skok rozwojowy
Wchodzi w miesiąc gdzie wszystko zaczyna go rozpraszać, ale stawiałabym też tutaj na skok rozwowjowy.
Masz tak przed każdym karmieniem, czy np. tylko przed wieczornym?
Moze skok a moze refluks ? U mnie tez mala w pewnym momencie zaczela mocno protestowac , jak zaczynala sie wyrywac wiercic to bralam do pionu i nosilam tak przez jakis czas az w koncu przy kolejnej probobie przystawienia grzecznie jadla . Suma sumarum weszlismy tez z syropkiem na refluks zeby sie nie meczyla i bylo git
Być może. Ale teoretycznie chyba neurologopeda powinien wychwycić to że dziecko ma refluks?
A wg niego wszystko jest ok.
Niby tak , ale roznie to bywa . Moze warto ewentualnie zasiegnac porady u jeszvze jednego specjalisty . Czasem tak jest , ze ktorys cos pominie , albo po prostu akurat cudownie nie ma objawow akurat w momencie gdy siedzimy w gabinecie , ja bylam z mala u fizjo , opisuje , ze mala nie przekreca glowki w jedna strone a ona jak na zawolanie pach i kreci łepkiem jak sowa ![]()
I w końcu co się okazało? Z małą było wszystko ok?
U mnie synek też ma problem, wg mnie ewidentnie ma asymetrię i problem z przekręcaniem na lewą stronę, podejrzewam też wzmożone napięcie mięśniowe. Muszę umówić się na wizytę do fizjo właśnie.
Dostalismy cwiczenia i po 2 dniach jak reka odjal . Ogolnie akurat trafilam na super fizjo , ktory nie chcial nas naciagac i powiedział, ze jesli po 5 dniach cwiczen dalej bedzie sie to utrzymywac to zeby sie odezwac i umowic jeszcze raz , ale jesli mala zacznie obracac glowke to zeby juz z tym na “kontrole” nie przychodzic . Po 2 dniach juz pomoglo . Mowil , ze ogolnie wiekszosc dzieci ma z czyms problem , ale w wiekszosci przypadkow wystarczy wlasnie odpowiednio cwiczyc .
Cwiczenia nie byly trudne do wykonania czy zapamietania , ale wiadomo , ze malej nie za bardzo sie podobaly wiec troche plakala , to w sumie bylo najtrudniejsze . Na szczescie nie trzabylo robic tego przez godziny, kilka minut i po sprawie , my akurat robilisny 2 razy dziennie
Wieczone karmienia sa wporzadku
Nie koniecznie neurologeda wychwyci refluks. Pozatym może być tzw refluks ukryty. Ponos pionowo przed jedzeniem i sprawdź czy to pomoże. Może to też być skok. A masz problem tylko z kamieniem czy jakoś zmieniło się zachowanie ?
Też bym obstawiała skok rozwojowy, a jak nocne karmienie jest ok, a w dzień szaleje to może warto go trochę przed karmienie wyciszyć? Bo w dzień ma dużo bodźców które go mogą rozpraszać, światło, jasność zza okna ogólnie taki dzienny tryb życia gdzie chodzi pralka, zmywarka i są rozmowy, może warto właśnie przed trochę zasłonić roletę czy tam żaluzje i dać się mu na chwilę wyciszyć i dopiero potem przystawić ?![]()
@Karolina2 Mój jest na piersi nie nigdy nie było sytuacji żeby odrzucał ją ale ja bym obstawiała albo wzmożone napięcie mięśniowe albo refluks. Dużo o tym czytałam. Refluks ciężko jest u dziecka zdiagnozować, najlepiej iść do gastroenterologa dziecięcego. Syn mojej szwagierki miał i ona mu zagęszczała mleko. Przez to że miał refluks (co ciekawe u niego zdiagnozowała to pani neurolog dziecięca) to miał problemy z leżeniem na brzuchu i przez to w późniejszym czasie zdobywał kamienie milowe w rozwoju. Nie siedział jeszcze jak miał 7 miesięcy. Też chodził na fizjoterapię.
Co do wzmożonego napięcia mięśniowego to warto iść do fizjoterapeuty. Moj synek miał takowe i kilka sesji i ćwiczenia w domu bardzo mu pomogły i odblokowały to co było zablokowane.
W skoku rozwojowym dziecko może mieć mniejszy apetyt ale raczej się tak nie wigina.
Mój synek tak się wyginał przy zmianie mleka i ogólnie jak miał kolki przy każdym karmieniu , a czy mleko nie cofa mu się do przełyku,? Nie ulewa ci po karmieniu? Bo może mieć też refluks ukryty ?
Przy skoku rozwojowym tak może być albo przestała mu odpowiadać butelka. Może wciąga za dużo powietrza i też może boleć brzuszek. A ile czasu je butle ? Bo u nas pierwsza córka tak miała i jadła też długo mleko i w końcu jak zmieniłam smoczek na większy przepływ to jak ręką odjął. Normalnie jadła i problemy odeszły ![]()
Moja córka też bardzo się prężyła i płakała przy karmieniu jak była malutka zwłaszcza do jednej piersi. Wtedy ją usypiałam bez karmienia i jak wstała to odrazu jadła już tą pierś. Teraz ma 10 miesięcy i dalej woli jedną a drugą jej ciężej podać. Ostatnio też ząbkami ( ma 6 zębów) robi mi ranę sutku. Rana się goi i po jakimś czasie znów się robi ![]()