Trzymanie główki

Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na to, aby zachęcić dziecko do nauki podnoszenia główki?

Moja córka ma 7 tygodni i wydaje mi się, że jest dość leniwa i mało ćwiczy. 

Gdy kładę ją na brzuszku to albo zasypia albo po krótkiej chwili zaczyna się bardzo denerwować i płakać.

Gdy kładę przed jedzeniem to widzę, że jest głodna i wtedy bardzo się złości. Z kolei w każdym innym czasie to właśnie najczęściej zasypia.

Próbowałam też ją kłaść na mojej klatce piersiowej ale też nie przynosi efektów.

Może jakies interesujące gazety jej pokazywać na wysokości głowy. Świecące czy grające żeby za tym ta główkę unosiła

Chyba najlepszym sposobem jest układanie na macie pod pałąkiem z zabawkami najlepiej kontrastowymi, bo takie kolory w tym wieku niemowlak widzi najwyraźniej. Albo może w łożeczku pod karuzela, tak zeby coś ja zainteresowało. 

Ale 7tygosni to jeszcze malutka więc też nie wymagaj od niej długiej aktywności :) 

moja jak miala 7 tygodni to byla leniwa tez, pozniej szybko nadrobila, wazne zeby podloze bylo w miare twarde bo ja ja kladlam na lozku ktore jest nieco miekkie i to byl tez problem ze slabo glowe dzwigala

Moja jak była maleńka też była leniwa. Nie była chętna do takiej współpracy 

Wiem, że dzieci się nie proponuje ale moja starsza córka była bardziej aktywna i pamiętam, że fajnie główkę dźwigała od samego początku.

Kosiaszka rzeczywiście może ma za miękko, muszę wypróbować inne łóżko.

mama zwrocila mi na to uwage ze jej poprostu ciezko i kladlam ja na macie edukayjnej albo mialam taka mate z puzzli i wtedy widac bylo ze ta glowe dzwiga :) a na materacyku w lozeczku czy na naszym lozku tego widac nie bylo

Z tego co nam mówiono, to nie dość, że powinna podnosić główkę to obracać na obie strony. Raz na lewo, raz na prawo. Nam lekarka radziła wołać dziecko z jednej strony albo zachęcić jakimś dźwiękiem, a potem przejść na druga stronę dziecka i robić to samo. Takie ćwiczenia wykonywaliśmy. ;)

Moja lubiła motylki więc jej przyczepiłam na szafie na różnej wysokości i to u nas pomogło 

Moja córka tez była bardzo leniwa. Na brzuchu leżała tylko na mnie.. Później zaczęłam się z nią kłaść na macie, to trochę poleżała. Teraz leży już troszkę dłużej, zaczęła się przewracać z pleców na brzuch i odwrotnie;)) 

To mój syn dość szybko obracał na boki i podnosił w leżeniu na brzuszku. Może właśnie spróbuj na twardszym podłożu typu mata puzzlowa, albo na kocu na panelach. Fajną opcją będą karty kontrastowe, pokazywane jej w leżeniu na brzuchu, najlepiej jakiś większy obrazek. Ja takie dostałam chyba z Bebilonu i te się sprawdzały. Miałam też małe książeczki harmonijki, ale wtedy czasem ciężko było pokazać tylko 1 obrazek a dobrze, żeby się dziecko na nim skupiło. Możesz próbować machać jej jakąś zabawką z grzechotką raz z jednej strony, raz z drugiej, może będzie próbowała za nią podążać :) Maty często też mają lusterka, może to ją zaciekawi, gdyby miała przed sobą, chociaż mi się w ogóle wydaje, że 7 tyg to jeszcze wcześnie i ma czas.

Najważniejsze to kłaść dziecko na brzuszku dziennie, choćby kilka razy po minutce, jak protestuje to chociaż na momencik. W końcu będzie chciało przełożyć główkę z jednego policzka na drugi i będzie musiało lekko ją podnieść :) 

A tu ciekawy artykuł o podnoszeniu główki https://mamafizjoterapeuta.pl/2019/10/02/zadzieranie-glowki/ :)

mój neonatolog ciągle wspominał, że nie wolno dziecku podawać zabawek, wspierać ich ciągle tylko dać im wolną rękę na rozwijanie samodzielności

 

dziecko powinno leżeć na brzuszku jak najwięcej i jak najczęściej - nawet po kilka minut ale za to często

 

moja córka bardzo długo nie trzymałą głowy, ale przyczyną było obniżone napięcie - wcześnie wprowadzona rehabilitacja u dwóch specjalistów dużo nam pomogła w tamtym czasie 

Staram się jak najczęściej kłaść ją na brzuszku ale po kilku chwilach już protestuje.

Z policzka na policzek potrafi zmienić ale to mam wrażenie, że główki nie podnosi tylko ją przeciąga z boku na bok.

W książeczki kontrastowe chętnie jest wpatrzona ale na plecach. Na brzuchu wogole nie wykazuje nimi zainteresowania.

Madzia no musisz próbować codziennie ,a z dnia na dzień będzie bardziej współpracować tzn tak było u nas

madziia88 próbuj choć po trochę. Przyzwyczajaj żeby polubiła. Nie poddawaj się 

kladz ja na 5 minut przed kazdym karmieniem

nie szkodzi, że córa protestuje. Zabaw ją zabawkami szeleszczącymi, grzechotkami, może śpiewaj, pokazuj książeczki kontrastowe, niech wytrzyma jak najdłużej się da - nawet kilka minut jest cenne :)

madziia88

 Po troszkę po troszkę i w końcu się przyzwyczai ☺ tez nie ma co na sile żeby jej nie zniechęcić całkiem☺

maria.mary@interia.pl tylko trzeba uważać żeby nie przesadzić i bardziej dziecka nie zniechęcić

Aneczka tu masz rację ☺