Mamusie mam pytanie? Czy któraś z Was pamięta jak były ułożone wasze pociechy w około 25tyg. W piątek byłam na usg no i dzieciątko cały czas ułożone jest miednicowe zupełne, czytałam że powinno się niedługo obrócić, bo jak nie to zazwyczaj zostają tak do porodu. Czy któraś z Was miała taki przypadek i czy dziecko się obróciło i kiedy?
Darulka w mojej pierwszej ciąży synek był ulożony praktycznie cały czas miednicowo i tak pozostał do porodu (miałam cc). W drugiej ciąży niestety nie pamiętam, a w trzeciej córeczka już od około 27tc była ułożona główką do dołu.
Jeśli mogę zapytać o poród, planujesz rodzić sn czy cc?
Meg ja sama jeszcze nie wiem, bo rodziłam tylko sn, ale przy 2 porodzie corka sie klinowala i wiem jakie to wyzwanie i przy ułożeniu miednicowym tez tak może byc i sie boje ze względu na urazy dziecka lub niedotlenienie, z 2 strony trochę boje się tej cesarki.
Darulka, spokojnie, nie stresuj się na zapas.Mój też długo był ułożony miednicowo.Coś kojarzę ,że chwilę przed 30 tc wreszcie się obrócił.Nie zdziwię się jeśli na kolejnej wizycie usłyszysz ,że ułożenie jest prawidłowe ;) U mnie właśnie tak było :)
35 tydzień to jeszcze jest czas na obrót. U mnie szybko dziecko było ułożone główką w dół. Jednak z tego co kojarzę to przyjmuje się chyba do 33 tygodnia, że ten obrót jest możliwy, a bywają dzieci co i później robią niespodziankę.
Darulka spokojnie nie ma co się stresować nie potrzebnie , jeszcze jest sporo czasu na obrót . :) Miernictwo to raczej nie pozwalają rodzić naturalnie , a cesarka jest do przeżycia . Ale póki co bym sobie tym głowy nie zaprzątała . Tak jak wspomniały dziewczyny wcześniej. :) Mój gotowy był dopiero od 32 tc koleżanka była umówiona na cesarkę i dwa dni przed terminem córka jej się obróciła i koniec końców rodziła naturalnie . :)
Próbuję sięgnać pamięcią i dziecko bardz długo było ułożone główką ale pamiętam, że lekarz mówił, że mam się jeszcze nie cieszyć bo może się to zmienić ale naszczęście zostało tak do końca. Z tego co pamiętam to do około 32 tyg dziecko się bezproblemu obraca bo ma dużo miejsca i przyjmuje różne pozycje. Po tym okresie to już z reguły dziecko układa się główką do dołu i tak zostaje do porody, chodź są też przypadki, że dziecko na sam koniec się obróci. Po 32tyg można próbować różnych metod jak różne ćwiczenia itp
Pati jest tak jak piszesz, ułożenie miednicowe dziecka jest wskazaniem do cc, u mnie w pierwszej ciąży było więcej wskazań, ale ułożenie miednicowe również jest wpisane w książeczce zdrowia jako wskazanie do cc. Darulka jest jeszcze sporo czasu, synek ma jeszcze czas żeby się obrócić :)
Pewnie macie racje, ale ja jak to ja..., musze wszystko mieć przeanalizowane.
Meg a jeszcze mam pytanie czy zauważyłaś ze te ułożenie dziecka miało wplyw na jakieś dolegliwości ciążowe inne niż w tamtych ciążach?
Darulka, łatwo napisać, ale nie analizuj za wiele, bo ciąża jest nieprzewidywalna ;)
Tak jak napisała Rena, ciąża to wyjątkowy stan, pełen różnych niespodzianek i wszystko może się wydarzyć. Najważniejsze to nie przejmować się bo tak na prawdę na ułożenie dziecka nie mamy większego wpływu, owszem można prówbowac jakiś metod w postaci ćwiczeń itp ale to może ale nie musi przynieśc jakieś efekty.
Darulka spokojnie mój maly był ułożony miednicowo do 29 tyg już w głowie mialam że będzie cesarka której bardzo nie chciałam ale na kolejnej wizycie okazalo sie że sie odwrócił główka w dół nie ma co sie stresować bo nasze dzieciaczki w brzuchu są nie przewidywalne �
Nie ma czym się stresować masz jeszcze dużo czasu do porodu a dzieci różne figle potrafią robić w brzuszku
Dokładnie, jeszcze nie raz zdąży sie obrócić
Ja cały dzień czuję figle maluszka w brzuszku i się cały czas zastanawiam co on taki aktywny i co tam wyrabia. Nieźle fika także jeszcze pewnie wielokrotnie zmieni swoją pozycję i nie ma sie co martwić. Zresztą idzie zobaczyć, gdzie kopie i mieć mniejwięcej rozeznanie jak jest ułożone dziecko
DIekco potrafi nawet kilka razy sie odwrócić wiec spokojnie czekać i nie panikować :) najlepszy jest luz i relaks bo w zasadzie nic innego robić nie możemy
Dzidziuś ma jeszcze czas:) Moje się odwróciło ok. 32 tygodnia. Nie panikowałam, wiedziałam, że nie mam na to za bardzo wpływu, więc tak jak dziewczyny piszą, staraj się pozytywnie myśleć - na pewno to pomoże :*
Moja mała na ostatnich prenatalnych już była ułożona główkowo także myślę że jest jeszcze czas chociaż doktorka mówiła że w zasadzie dziecku już się nie chce obracać bo ma mało miejsca ale wszystko jest możliwe ;)
No zobaczymy mam taką nadzieję że niebawem się obróci tym bardziej, że jest bardzo aktywny czasami to cały brzuch mi faluje i córka ma radochę....:D
Darulka ja tam uwielbiałam jak się tak ruszyła córka w.brzuchu.z to jedno z najlepszych momentów ciazowych.