Są żłobki/przedszkola, gdzie zabronione jest przynoszenie czegokolwiek. Jednak są i takie gdzie można świętować urodziny. Rodzice muszą dostarczyć wtedy tort. Problem pojawia się tylko, jaki on ma być, gdyż coraz więcej dzieci zmaga się z różnymi alergiami, nietolerancjami.
U nas w przedszkolu również obowiązuje zakaz słodyczy na urodzinach tort jest przyrządzany przez panią pracująca w kuchni z różnych galaretek.
U nas w szkole nie ma czegoś takiego jak zakaz można kupić słodycze i częstować innych natomiast w żłobku można kupić tort i zorganizować urodzinki
Bez tortu też można świętować urodziny :) moim zdaniem wystarczyło by dzieci zaśpiewały sto lat a po co wymyślać tort papierowy czy tort z zabawek :P
Oj sama stałam przed dylamatem co do świętowania w przedszkoli najlepsze. Chociaż w naszym przedszkolu nie było zakazu słodyczy to wiedziałam, że są rodzice, którzy nie przepadają za słodyczami u swoich dzieci.
Myślę że to zawsze będzie taki temat kontrowersyjny bo właśnie rodzice dzielą się na tych którzy pozwalają dziecku zjeść jakiś słodycz i dzielą się również na tych którzy tych słodyczy u swoich dzieci unikają ja tutaj nie wchodzę jakoś głębiej w to kto ma rację póki co u nas temat przedszkola jeszcze nie jest na tapecie ale z tego co się orientuję to w naszym pobliskim przedszkolu właśnie wygląda to tak że raz na jakiś czas jest dzień gdzie dzieci mogą przynieść jakis słodycz wtedy też pani robi im taki dzień z seansem filmowym załącza im jakies bajki A jeśli chodzi o urodzinki to raz na 3 miesiące pani zbiera Wszystkie te dzieci które w tym okresie czasu miały urodzinki przykładowo Wszystkie te dzieci które miały urodzinki w styczniu lutym i marcu i pani sama przyrządza właśnie jakiś taki ala tort z galaretki albo andruty posmarowane jakimś kremem dzieci wtedy wspolnie obchodzą taki dzień razem Czyli w sumie jakby to zliczyć to tak naprawdę 4 razy w ciągu roku się takie coś odbywa w przedszkolu i jeżeli miałabym już wybierać to faktycznie może lepiej że przyrządza to pani niż każdy z rodziców miałby przynieść jakiś słodki tort o jednak taka pani w przedszkolu najbardziej orientuje się odnośnie tego co dzieci mogą jeść Które z nich na coś choruję bądź ma alergię
Osobiście uważam że takie urodziny typu owoce i ewentualnie krakersy są naprawdę dobre nasze dzieci w przedszkolu chętnie je obchodzą i jedzą to co jest bez słodyczy
Myślę, że jakieś substytuty typowego tortu powinny być jak najbardziej propagowane... ostatnio u kuzynki syna na roczek był tort to był taki obtynkowany śmietaną czy kremem nawet nie wiem co to było, że nie można było tego zjeść, a co dopiero takie dzieci;/
ale to kwestia podejścia rodziców i tego co zamawiają.
Raz za czas jak dziecko zje coś słodkiego to się nic nie stanie nie przesadzajmy wiadomo że też trzeba uważać co je ale zdecydowanie wolę żeby zjadło cukierka niż tort z tona masy cukrowej , my mieliśmy na roczku tort ale był zrobiony na śmietance żadne masy na maśle sztywne i jeden cukier przynajmniej miałam świadomość tego co daje swojemu dziecku do jedzenia
Jeżeli komuś strasznie zależy żeby to było zdrowe to są teraz takie superfit cukiernie które robią zdrowe produkty niekoniecznie z masą cukru. Ja na roczek robiłam taki torcik ze śmietanki i biszkopt więc to nie były jakieś wielkie strasznie rzeczy ale córka wtedy jeszcze tak nie jadła słodkiego tyle co spróbowała tak naprawdę
Z tą zdrową żywnością to też różnie bywa
No ja ostatnio robiłam chlebki bananowe to taka alternatywa dla niego zdrowszej przekąski i dziecko jadło jak chleb z masłem orzechowym
MamaLaura raz na jakiś czas nie jest źle, ale weź pod uwagę, że czasem te urodziny są parę razy w tygodniu, Moja córka potrafiła jednego tygodnia co drugi dzień przynosić paczki ze słodyczami . Akurat my mamy ustalone, że ona nie może jeść tego w przedszkolu tylko w domu i ja jej wydzielam co może dziś, a co na kiedy indziej. U nas nie ma tortów tylko przeważnie jakiś baton, lizak, cukierki, soczek, żelki też były. Rodzice robią takie paczuszki i raz jest więcej słodkiego raz mniej. Oczywiście czasem się jej nie da przekonać by coś zjadła w domu to nauczycielka jej da bo co ma zrobić. Jak była wigilijka to już powiedzieliśmy Pani, że córka ma dziś dyspensę niech je co chce. Ja np, kupiłam w paczuszce dla każdego dziecka batonik bez cukru czyli te na bazie daktyli i do tego miały balon.
Na to wszystko różnie patrzą rodzice, tu głosy będą zawsze podzielone. Jak na razie raz córka dostała piłkę, a tak zawsze coś słodkiego ma. Z tym, że u nas każdy decyduje co chce przynieść.
Xyz u nas było to samo biszkopt ze śmietaną i owocami był na roczek. Córka pierwszy raz miała coś słodkiego to zjadła w sumie owoce
Moja koleżanka robi ciekawe torty. Kiedyś mi na baby shower zrobiła tort z masy orzechowej bo nie mogłam jeść słodyczy przy cukrzycy ciążowej a później jeszcze zrobiła tort na chrzest swojego synka z kaszki mannej i też był pyszny, jakiś tam krem do dekoracji był użyty ale właśnie cały tort nie był taki słodki. Warto szukać takich zdrowszych alternatyw
jasne da się zrobić nawet tort z dobrymi dodatkami. Ja robiłam biszkopt na ksylitolu, do tego śmietana też z ksylitolem więc nie podnosił tak poziomu cukru po spożyciu bo jeszcze robiłam na mące pełnoziarnistej
Pewnie że się da zdrowo i słodko wystarcza tylko chęci
Też są takie cukiernie nawet gdzie nie używają w ogóle cukru :)
Oczywiście że tak. Żyjemy w takich czasach że wszytko się da :)
Dokładnie wszystko można,ale jednak większość rodziców stawia na ttadycyjne torty,a większość dzieci tych "fit" nie ruszy bo przyzwyczajone do tony cukru