Drogie mamy, czy wiosenne spacery z dzieckiem to dla Was bardziej przyjemność czy obowiązek? Jak często spacerujecie z dziećmi?
Bardzo lubimy spacery wychodzimy nawet 2-3 razy dziennie jak jest pogoda ![]()
Spaceruje ale z dwiema ciężko mi
częściej kolo domu chodzę ze starszą gdy młodsza śpi ![]()
plus mieszkania w domu
w weekendy juz z tatą córek wózkami ![]()
A tez gdzie ja tylko gotuję to nawet przy pięknej pogodzie jestem wrecz zmuszona zostać w domu i gotować obiad dla nas ![]()
![]()
Dla nas to przyjemność
Czekaliśmy na taką piękną pogodę, więc teraz chętnie korzystamy i spacerujemy jak najczęściej ![]()
Wiosenne spacery to dla mnie ogromna przyjemność
Codziennie wychodzę z synkiem na dłuższy spacer i dzięki temu jest nam łatwiej zachować codzienną rutynę i synek lepiej w nocy śpi
dodatkowo więcej się ruszam dzięki czemu szybciej wrócę do formy. Dużą korzyścią jest kontakt z innymi ludźmi bo na urlopie macierzyńskim jednak tego kontaktu mam mało, a na spacerze zawsze porozmawiam z sąsiadem czy z kimś znajomym, a czasami nawet z kimś obcym ![]()
W weekend na spacer zabieram dodatkowo męża i nasze dwa psy ![]()
Lubię spacerować z dziećmi jeśli pogoda dopisuje, staram się wychodzić na czas drzemki żeby spokojnie i dłużej pospali
Ale jak maluchy śpią w wózku na zmianę albo mimo swojej pory nie chcą spać to mecze się psychicznie i spacer nie sprawia mi przyjemności ![]()
Właśnie wróciłam z córką ze spaceru
dla nas to przyjemność ![]()
łączę przyjemne z pożytecznym . Po takim spacerze zawsze mam więcej energii do działania , a też kalorie lecą w dół po ciąży
syn chętnie z nami się wybiera na rowerze, bardzo lubimy ten czas . Między czasem podziwiamy przyrodę i robimy zdjęcia ze spacerów ![]()
Oooooooooo super temat. Dla mnie to zbawienie!!! Przewietrzenie umysłu, zmiana otoczenia to coś co każda mama powinna robić. To fajna odskocznia od czterech ścian. Uwielbiam spacerować, jeśli to nawet krótki spacer. Mój maluszek jest teraz już na etapie spacerówki i potrafi grzecznie siedzieć i obserwować otaczający świat. Im więcej się dzieje w około (samochody, ludzie, zwierzaki) tym lepiej bo tym z większym zaciekawieniem się rozgląda
Jak tylko jest pogoda to chodzimy na spacery. Już też zabieram go na plac zabaw by trochę pohuśtać na huśtawce którą bardzo lubi i by mógł obserwować inne dzieci. Oczywiście zawsze idąc na spacer
zahaczę i sklep i kupię coś dla siebie czy malucha.
Ja uwielbiam spacery z dziećmi. Im jest cieplej to więcej czasu spędzamy na dworze. Mam wózek rok po roku, dlatego łatwo mi ogarnąć dwójkę. Chociaż starszy syn coraz częściej chce już iść sam, a nie jechać w wózku. Wtedy nasz spacer kończy się na pobliskim placu zabaw. Młodszy śpi w gondoli a my budujemy zamki z piasku ![]()
Aktualnie w ciąży dużo spaceruję, odkąd minęła zima i odpuścił lód , ciągle chodzę na spacery oczywiście każde kończą się odbiorem paczek, rosmannem, pepco itd. Myślę, że jak urodzę w maju to będę dużo spacerować , bynajmniej taki mam zamiar . Mam nadzieję , że będzie fajna pogoda i będę mogła dużo spacerować, a przy okazji nabijać kroki, żeby zrzucić kilogramy po ciąży . Plany są ambitne a co będzie to się okaże .![]()
Ja rodziłam w kwietniu i też myślałam że będę dużo spacerować , ale życie i maluch moje plany zweryfikowało ….Maluszek nie lubił jeździ w gondoli …. Nie udawało mu sie w niej spać
I trzeba było go stale nosić na spacerach. A ja też będąc po połogu to jakoś mniej sił miałam i ciągle byłam niewyspana.
Mam nadzieję i życzę by Tobie się udało ![]()
Przyjemność! Spacery są też świetna okazją do wrócenia do formy po ciąży
a i do tego żeby maluch nabrał odporności
także u nas czy słońce czy deszcz pakuje małego do gondoli i klepiemy kilometry ![]()
Dla mnie najlepszw wyjscie do wyjście na spacer 🩷 niejednokrotnie te spacery ratują mi dzień
@Mamuska357 no właśnie dlatego nigdy niewiadomo jak to wszystko się potoczy . Dlatego planować można, a wszystko wyjdzie jak już maluch będzie na świecie.
Dla mnie to zdecydowanie i przyjemnosc , obowiązek i relaks ![]()
Teraz jak pogoda jest taka piekna to az zal nigdzie nie isc , cieszy mnie jak mala obserwuje swiat i jak jest wszytskim dookola zainteresowana .
To fajna forma relaksu , bo wtedy niz nie musze , nie mam naczyn do pozmywania , ani prania do wyprania
po prostu jestesmy wtedy “tu i teraz”
My mało spacerujemy bo mały pół dnia biega po podwórku. Ale jak był mniejszy to spacer był rutyną dla niego i dla mnie chwilą wyjścia z domu więc raczej przyjemnością ![]()
Teraz ja tak pochmurnie to krótki spacer , latem to siedzę z chłopakami całymi dniami na dworzu
Dziewczyny jak ja wam zazdroszczę tych codziennych spacerów… dla mnie niestety to udręka. Myślałam że jak przesiądziemy się do spacerówki będzie lepiej niż w gondoli ale niestety jest wręcz gorzej. Z większości spacerów wracam z dzieckiem na ramieniu prowadząc wózek jedną ręką ![]()
Dla mnie to przyjemność i okazja do ruchu i relaksu.
Mój maluszek również chyba tak uważa, bo co wyjdziemy na spacer to odrazu zasypia, a że spacerujemy zazwyczaj 2-3 h to mamy jedną długą drzemkę w ciągu dnia zaliczoną. ![]()
O kurczę my jeszcze w gondoli, ale niedługo przesiądziemy się na spacerówkę, bo mały już powoli wyrasta, mam nadzieję, że się z nią polubi ![]()