Wspólne wychowywanie dziecka - Wasze zasady

Drogie mamy, jakie są według Was najważniejsze zasady wychowywania dziecka wraz z partnerem? Co warto ustalić wcześniej? Czego nie robić?

Najważniejsze to działać jako zespół i nie podważać siebie nawzajem przy dziecku. Warto ustalić, jak radzić sobie z nieprzespanymi nocami, kto wstaje do malucha i jak dzielicie obowiązki, żeby nikt nie czuł się przeciążony

ja i mój mąż NIGDY nie podważamy zdania ani decyzji które jedno z nas powiedziało przy dziecku . Nawet jeśli nie do końca się ze sobą zgadzamy to zawsze obgadujemy temat sami 

 

żadne z nas nie jest „ ważniejszym „ rodzicem i nie ma monopolu na podejmowanie decyzji . i chyba dla nas jedną z ważniejszych kwiesti czyli to co nasze dzieci widzą jak wygląda relacja moja i męża , to w jaki sposób się do siebie odzywamy jak się zachowujemy . rozczuliło mnie jak mój synek ostatnio do mnie powiedział „ kochanie możesz mi to podać „� �

 

   

Zawsze mamy to samo zdanie :)

U nas bywa różnie. Np przy niemowlaku to ja jednak decydowałam co i jak a nie mąż. Co do starszej córki zazwyczaj mamy to samo zdanie

Dla nas najważniejsze zasady to wzajemny szacunek i współpraca. Warto ustalić wspólne priorytety, np. podejście do kar, nauki czy zdrowia dziecka, aby być spójnym w decyzjach. Ważne, by nie ignorować potrzeb drugiej osoby, słuchać siebie nawzajem i dzielić się obowiązkami.

U nas na początku jak nie pozwalałam czegoś dziecku to biegło do tatusia bo wiedziało, że kochany tatuś na wszystko pozwolił i wszystko da. Mąż powoli uczy się, że musimy trzymać wspólny front aczkolwiek ciężko idzie ponieważ to ukochane dziecko tatusia. �

Najważniejsze to wspólne ustalenie co dziecko może a czego nie. Nie wyobrażam sobie sytuacji że ja czegoś zabroniłam a tata na to pozwala. Czasami gdy mąż nie jest pewny czy może na coś pozwolić córce to ją pyta "a co mama na to? mama się zgodziła?" Dla mnie bardzo ważne jest aby nie podważać opinii drugiego rodzica. Zdanie każdego jest tak samo ważne i musimy się szanować nawzajem żeby pokazywać dziecku dobre wzorce na przyszłość. 

Nigdy nie podważam zdania mojego męża ani on nie podważa mojego. Działamy w jednej drużynie i jeżeli mamy odmienne zdanie to staramy się znaleźć wspólne rozwiązanie. Przeważnie nie zdarza nam się myśleć inaczej , raczej mamy takie samo zdanie. Jednak bywają sytuacje , że uważamy inaczej na jakiś temat. Wtedy musimy to przegadać i znaleźć wspólny front.  

W sumie to nie ustalaliśmy żadnych zasad, opieką nad córcią dzielimy się w miarę możliwości - jak jedna osoba zajmuje się dzieckiem to druga ogarnia cos w domu. Teraz mąż przejął większość obowiązków ze względu na to że jestem w ciąży.

Jeśli chodzi o metody wychwawcze to czasem mamy odmienne zdanie, ale staramy się dogadać, a jak już się kłócić to nie przy dziecku.

Zawsze chciałam żeby dzieci widziały naszą dobrą relacje z mężem. Nawet jak mamy inne zdanie, dogadujemy się tak, żeby dzieci mogły czerpać z tego przykład. Myślę, że dzięki temu, dzieci mają do siebie nawzajem szacunek i potrafią się razem pięknie bawić i wszystkim dzielić.. :)

U nas tez jest tak  ,że nie boksujemy się słowami przy dziecku - jak jedno mówi nie ,to drugie też mówi nie.

Jest pora snu i córka wymyślą to czy siamto to mówimy nie I że jest pora spania. Sama polata ,aż w końcu paluszek w buzię i wdrapuje się na łóżko.

olanoowacka Świetne podejście :)

MammaNK Dobry przykład jest bardzo ważny :)

Karolinawysocka17 Popieramy! Warto ustalić to wcześniej :)

MamaSłoneczka Wspólne ustalenia bardzo ułatwiają postawienie dziecku granic i egzekwowanie ich :)