Super podpowiedzi i na pewno przydatne dla każdej mamy , ja mieskzma w bloku i w naszej sypialni my łóżko , sofę rozkładana dla synka 6,5lat i komodę w której sa tylko ubranka po jednej stronie synka starszego a po drugiej stronie młodszego synka a w sorkdu w szufladach są nasze bielizny , moja , męża i dzieci każda ma.osobna szuflade ,tyle wystarczy nam w sypialni, tv w sypialni nie mam, tv mamy w salonie i zawsze jak idę usypiać dzieci zabieram ich do sypialni i zasypiają przy lampce w ciszy i spokoju.Puki co.siw budujemy więc będziemy mieć więcej miejsca, ale ja mogłabym tak żyć w bloku;-) jakoś można się pomieścić jak.sie dobrze zagospodarujemy;-)
Nawet w małym pokoju można wygospodarować przestrzeń dla maluszka. Jak to zrobić, aby rodzicom i maleństwu było wygodnie? Podpowiadamy, jak żyć w jednym pokoju z noworodkiem.
My też mamy mało miejsca w mieszkaniu, więc chętnie poczytam :)
Wspólny pokój z noworodkiem jeszcze idzie ogarnąć. Właśnie dzielę sypialnie z córką i dajemy radę. Komoda jest dla niej a szafa moja. Pod łóżeczkiem szuflada i do mojego łóżka też mogę dużo upchnąć także mamy trochę tej przestrzeni :) z tym, że my mieszkamy w domu wiec jeszcze chwilka i mała powędruje do swojego pokoju :D
Ja na razie śpię w sypialni z synkiem, a obok ma swoje łóżeczko. Ważne dla mnie było aby pod łóżeczkiem była szuflada, to w bloku na wagę złota każde miejsce do przechowywania. Część rzeczy jest w komodzie synka w jego przyszłym pokoju, bo mam taką możliwość. Jednak jakbym nie miała, to zawsze można np. w worki próżniowe chować sezonowe ubrania i wtedy byśmy sporo miejsca zaoszczędzili w szafach swoich na rzecz ubranek dzieci.
I bardzo ważne są wysokie szafy. Ja mam dość wysokie mieszkanie, bo chyba około 280cm i jak mam szafy w zabudowie pod sufit w korytarzu i sypialni to tyle tam rzeczy mogę wsadzić. Mimo iż do wyższych półek muszę podchodzić z drabiną, bo z krzesła nie dostanę to jest to idealne rozwiązanie. Bo jak mam niby wysoką szafę, ale 190 zm, to widzę różnicę w powierzchni do przechowywania.
Jak dobrze się zorganizuje to da się radę pomieścić. Ważne aby się nie zagracać. U moich rodziców jest duży dom, ale nadal funkcjonuje takie podejście, że większość rzeczy się przyda. I tak leżą one na strychu i czekają, choć się na pewno nie doczekają drugiej młodości. W małych metrażach potrzebne są meble funkcjonalne. I swoje rzeczy też dobieramy tak jak używamy. Skoro przez rok nie założyliśmy danej bluzki to znaczy, że jest do wywalenia. Ja jeszcze nadal uczę się tego podejścia, bo jeszcze mam trochę miejsca do zagospodarowania. Może jak pojawi się drugie to szybciej będę musiała to przyswoić.
Ja wciąż dzielę pokój sypialniany z synkiem.Mamy dość spore pomieszczenia bo mieszkamy w domu więc raczej nie brakuje nam miejsca.Kiedy synek będzie większy i gotowy na samodzielne spanie w swoim pokoju to ma dwa do wyboru ;)
My już jakiś czas temu przeprowadzilismy malego do swojego pokoju, poczulam wtedy mega ulgę, nie ma nic lepszego dla rodzicow, niż wolna sypialnia. Miał wtedy dokladnie troszkę ponad rok i uwazam, ze to bardzo dobry czas.
Tak naprawde noworodkowi nie trzeba duzo miejsca, kwestia organizacji. U nas przewijak na łóżeczku bardzo dobrze się sprawdził. Dodatkowo dwie szuflady w komodzie i maluch ogarniety. Kiedy dziecko ma swoj pokoik, to prawdziwy luksus, ja bardzo dlugo go nie mialam i dopiero w wieku ok. 12 lat mialam swoj kąt.
Teraz na szczęście przygotowujac się do przyjscia na swiat kolejnego dziecka nie musze sie glowic co gdzie i jak, bo w domu jest juz przygotowany dla niego pokoik. Moglam wreszcie pozwolic sobie na wolnostojący przewijak, o ktorym marzylam oraz komode, ktora w calosci jest zarezerwowana dla noworodka
Gdy na świecie pojawiła się pierwsza córka to dzieliła pokój z nami. I naprawdę to nie przeszkadzało w niczym nawet w oglądaniu telewizji wieczorem gdy ona spała. Dopiero około roczku dostała swój pokój prędzej nie mieliśmy możliwości by spala oddzielnie. Teraz spodziewamy się drugiego dziecka i na pewno na początku będzie z nami w sypialni. Dopiero jak podrośnie to zamieszka w pokoju razem ze siostrą ☺️. Artykuł na temat wspólnego pokoju jest fajnie napisany i pomocny ☺️
My żeby w sypialni mieć miejsce na różne rzeczy kupiliśmy łóżko z Ikei które jak się podnosi jest ogromny pojemnik i to był strzał w 10! Polecam każdemu z małym metrażem.
PattMaz też mam takie łóżko i jestem w szoku ile mogę tam schować :D ja kupowałam w Bodzio całą sypialnie
Nawet łóżeczka drewniane ze szczebelkami dla noworodków jak mają szufladę to sporo rzeczy można pochować, ewentualnie jak nie ma to można dokupić.l pojemniki na zabawki i pochować pod łóżeczko
Super ;) u nas również z maluszek jest w sypialni, ale nie mam tam jego ciuszkow, jedynie przewijak na łóżeczku, a z boku na parapecie w pudełku ma kilka pampersow, krem, chusteczki. Szafę z ciuszkami ma w swoim przyszłym pokoju. Mamy także łóżeczko z szufladą, ale jej nie montowalismy, bo mamy małą sypialnię i nawet by się nie otworzyła.. Nie mamy w sypialni tv, tylko tam śpimy ;) w dzien synek śpi tylko na rękach..
My przenosimy Łóżeczko maluszka tylko na noc do sypialni, w dzień stoi w salonie i służy za kojec do zabawy. W nocy potrzebna nam tym Pielucha i mokre Chusteczki, przewijamy na naszym łóżku używając podkładu do przewijania.
Nie wiem czy chciałoby mi się codziennie przenosić łóżeczko albo składać i rozkładać
Mnie pewnie też nie.Ja małe łóżeczko syna już dawno wyniosłam do pokoju na górze bo z niego nie korzystamy.Syn śpi na dużym łóżku sam.
Ja co prawda łóżeczka drewnianego dla dziecka z szuflada nie mam ale mam bez szuflady i pod nim to dopiero zapasy chusteczek i Pampersow się mieściło ale fakt musiałam brzuchem po podłodze by cokolwiek wyjąć
Mi by się nie chciało codziennie rozkładać i składać żeby przenieść do innego pokoju
PattMaz ale to łóżko podnosi się razem z materacem? kupilismy takie synowi, materac ma dość gruby i bardzo ciężki, wiec to podnoszenie byloby uciazliwe. Na szczęście u nas ten zestaw był kupiony trochę na wyrost jeśli chodzi o przechowywanie i póki co narazie nie ma potrzeby aby tam coś trzymać.
Mi też by mi się przenosić łóżeczka, ale jak to woli. Mój syn i tak w dzien śpi na rękach albo w chuscie ;)
A od jakiego wieku Wasze dzieci zaczęły spać w dorosłych łóżeczkach?
Moj syn śpi z nami w łóżku, przełożony w nocy do swojego lozeczka budzi się, siada i ma ochotę na zabawę. Na jesień pojawi się rodzeństwo, synek będzie miał 16 miesiecy zastanawiam się czy to będzie już czas zmiany łóżeczka na takie doroślejsze? Czy za wcześnie?