Wybór placówki (żłobek, przedszkole, klub)- dlaczego??

Cześć Mamusie,
Czym kierowalyscie przy wyborze placowki dla dziecka? Odleglosc, finanse, opinie ?
Co skłoniło Was do zapisania dziecka do placówki?

Ja się kierowałam tym że mama będzie mieć blisko żeby małego zaprowadzać bo ona to robi a mąż odbiera. Sieć żeby było jak namówić logistycznie i znałam to przedszkole bo chodziła tam córka i ja sama. U nas przedszkole publiczne więc koszty nie były brane pod uwagę

1 polubienie

U mnie najważniejsze były opinie i lokalizacja. Jako pierwsze jak się za to zabrałam to przeszukałam całą okolicę o wszystkie żłobki a następnie czytałam opinie. Finans u nas były na ostatnim miejscu. Mi zależało żeby mały lubił tam chodzić, była fajna atmosfera, atrakcyjne aktywności i w miarę stałe ciocię do którym mój synek się przyzwyczai …. A nie zmieniane co chwilę.

No u mnie to była decyzja powrotu do pracy więc nie było innego wyjścia … Ale też wiem że w żłobku dziecko lepiej się rozwija

1 polubienie

W jakim wieku zapisalas syna? Czekalas do 3 latek czy udalo sie wczesniej? W mojej okolicy jest taka sytuacja ze przyjmuja w publicznych tylko we wrzesniu a rekrutacja jest w lutym. Dziecko mozna rekrutować jak ma rocznikowo 3 lata. Moja corka jezt z marca i do publicznego bedzie mogla isc we wrześniu 27 czyli na 3.5 roku

U nas też niby tak jest ale jak jest miejsce i dziecko jest ,ogarnięte, to przyjmują od 2.5 roczku. Z moim małym chodzi dziewczynka 2 latka i 8 miesięcy i chłopiec co w październiku ma 3 latka. Warto zapytać samej dyrekcji jak to jest. Mój skończyl w maju 3 lata więc nie miałam takiego problemu.

1 polubienie

Ja brałam pod uwagę lokalizację i opinie. Przy żłobku różnica w kosztach jest niewielka więc totalnie nie zwracałam na to uwagi. Chciałam żeby żłobek był jak najbliżej żeby jedno z nas zaprowadzało synka a drugie odbierało i gdyby była taka możliwość to idealnie żeby było na tyle blisko żeby bez samochodu można było odebrać. Zależało nam na tym żeby Zlobek miał dobre opinie. Wszystkie żłobki które braliśmy pod uwagę miały świetny dojazd i miejsca parkingowe ale wiem że z parkingiem często jest problem więc też warto zwrócić na to uwagę a ten aspekt często jest pomijany.
W naszym poprzednim miejscu zamieszkania ludzie bardzo narzekali że nie mają jak zaparkować i zostawić dziecka w żłobku bo były tylko 2-3 miejsca parkingowe a na ulicy był zakaz parkowania

1 polubienie

U nas było to najpierw brak możliwości bo wszędzie indziej pełno , potem wybraliśmy przedszkole w miejscu gdzie będziemy mieszkać i aby syn już obeznał się z kolegami i szkołą .

1 polubienie

Moja córka również jest z marca i mogłam ją zapisać jako 2.5 latka po rozpoczętym roku przedszkolnym gdyby były miejsca. Zdecydowałam się ją dopisać w marcu jako 3 latke i wybór przedszkola byl uwarunkowany od wolnych miejsc . Wolne miejsce było na drugim końcu miasta ale to jakieś 3km. Pasowało mi bo mąż i mój tata przyjeżdżają tamtędy do pracy więc mogę ją zawozić i odbierać. Jednak z końcem roku zdecydowałam się przepisać córkę do jednego z przedszkoli które jest najbliżej i od września właśnie poszła do nowego. Kilometr od domu mamy trzy przedszkola i wybrałam to które jest z ogrodem placem zabaw, pozostałe są w podstawówce które nawet nie mają trawy przed budynkiem. :slight_smile:

1 polubienie

Właśnie dzwonilam w sierpniu po placowkach i bez zmian - brak miejsc. Tez powiedzieli ze gdyby bylo miejsce to przyjeliby ale w mojej okolicy jest tak ze maja zapelnienie 3 latkami rocznikowymi.

Wlasnie super jak dziecko moze kontynuowac znajomosci przedszkolne w szkole. Moj chrzesniak ma az 10 osob z przedszkola w klasie i bardzo jest z tego zadwolony.

Ja będę brała pod uwagę lokalizację i opinie. Obowiązkowo musi być opcja adaptacji :wink: no i ogólnie najpierw chciałabym poznać daną placówkę, poznać jak funkcjonują.

Mam sąsiadka której dziecko chodzi do przedszkola w którym 4 latki mają 1.5h obowiązkowa drzemkę. Jej dziecko już dawno w ciągu dnia drzemek nie ma, a w przedszkolu tym musi leżakować, ba nawet nie może w tym czasie przeglądać książki, musi leżeć. Co uważam za trochę absurdalne.

Mój syn ma 3 miesice już trochę ponad i słuchacie ze dwie osoby już zapytały mnie czy mam żłobek wybrany i ja w szoku bo to przecież szmat czasu a one ze trzeba już się rozglądać.
Nie kontynuowałam tematu więc w sumie nie wiem czemu. To taki problem ze żłobkami jest ?
Ja wiem że do państwowego się nie dostaniemy więc będziemy musieli szukać prywatnie i płacić no ale to i tak przecież za wcześnie.

Jak będę wybierać to lokalizacja i opinie innych

Przedszkole powinno być dopasowane do dzieci. U nas po obiedzie biorą duże miśki pod głowę i oglądają bajkę może mało kreatywnie i niektórzy rodzice się burzą bo jak to bajka w telewizji ale jednak leżą, oglądają a jak się któremuś przyśnie to sobie śpi. Mój mały nie ma już drzemek więc sobie nie wyobrażam tego.
@Lily no tak jak nie ma miejsc to nie przyjmują. U nas jest mało dzieci to mamy 3 przedszkola znaczy jedno publiczne ale ma 3 filie w mieście. I syna w grupie jest 15 dzieci

Z tym leżakowaniem to są dwie strony medalu. Koleżanki syn 2.5 latek poszedł do maluchów i w tym przedszkolu nie ma drzemek. W trzeci dzień spał na dywanie w przedszkolu :hear_no_evil: są dzieci które potrzebują jeszcze w tym wieku moja 3.5 dalej ma drzemkę i w przedszkolu też nie zawsze zaśnie albo chwilkę tylko się zdrzemnie. Z tego co wiem to dzieci które nie śpią mają czas wtedy żeby się wyciszyć a później wstają i coś robią. Jak przychodzę po córkę to nieraz są rozłożone jeszcze lezaczki i parę dzieci leży , a reszta goni

Oczywiście, ale nie wyobrażam sobie że puszczam do przedszkola 4 latka który nie ma drzemek, ale że przedszkole działa jak działa to musi leżakować.

Sąsiadka opowiadała że jej syn płacze, bo Panie zabraniają nawet wtedy poczytać książkę :face_with_peeking_eye:
W poprzednim przedszkolu natomiast leżakowania nie było, a jak jakieś dziecko chciało to je kładli i sobie spało, więc jakby się chciało to myślę że znalazło by się jakieś rozwiązania :face_with_peeking_eye: ale Panie się tłumaczą, że jest jakiś regulamin czy jakaś ustawa w której jest napisane że dziecku należy się 1,5h odpoczynku czy jakoś tak :woman_shrugging: i one w taki sposób to stosują :grinning:

Z drugiej strony patrzyłabym na dziecko - jak śpi w ciągu dnia to wybieram przedszkole w którym się leżakuje, jak nie to wybieram inne :grinning:

1 polubienie

Z tym bywa różnie, u nas rekrutacja do żłobka była w listopadzie/grudniu a ja zaczęłam rozglądać się za żłobkami w lutym żeby od września zapisać synka. Oczywiście w tym naszym wybranym było już za późno na zapisanie, byliśmy na liście rezerwowej więc stres był czy się dostanie. Najlepiej rozejrzyj się już teraz za żłobkami i mniej więcej zorientuj się kiedy rusza rekrutacja żeby się nie stresować że przegapisz tak jak ja. Wszystko zależy od obłożenia żłobków bo w moich rodzinnych stronach takiego problemu nie ma i można zapisać dziecko w każdej chwili bo miejsc jest więcej niż chętnych

Czyli miały rację bo niby do maja mam macierzyński a żłobki od września ? Więc nie ma co zrobić z dzieckiem na kilka miesięcy na to wygląda i tak

Czasami można zapisać dziecko w trakcie roku ale jeśli planujesz dać dziecko od czerwca (często dziecko musi mieć skończony rok żeby placówka przyjęła) to lepiej już się zorientować bo może być ciężko. W naszym żłobku zawsze jest dużo chętnych i nie ma szans dopisania w trakcie roku, chyba że jakieś dziecko zrezygnuje z chodzenia ale to się nie zdarza. Wiesz… zadzwonić i popytać nie zaszkodzi, a lepiej zainteresować się tematem za wcześnie niż za późno. Mi mąż marudził że po co tak szybko chce dzwonić a okazało się że powinnam zadzwonić o wiele wcześniej :see_no_evil:

1 polubienie

Będę musiała poczytać bo kompletnie nie miałam pojęcia jak to wygląda

Perspektywy czasu i doswiadczenia kieruje sie opiniami, o ile jestem w stanie dotrzec do tych rzetelnych. Czasem “napiekniesza”, “sensoplacowka” z duza iloscia zajec i usmiechnieta ciocia moze nie byc taka super jak nam sie wydaje. Adaptacja z rodzicem- to dla mnie podstawa. Mozna poobserwowac jak wyglada rzeczywiscie praca opiekunek z dziecmi. Posilki- czasem w placowkach cukier sypie sie od rana. No i koszty, ale mam wrazenie ze dzisiaj kazdy zlobek kosztuje 1500+ ze wzgledu na dotacje