Zabawy rozwijające mowę

Drogie mamy, jakie są wasze ulubione zabawy rozwijające mowę u dziecka?

1 polubienie

Zdecydowanie książeczki ale takie do aktywnego czytania gdzie dziecko musi coś pokazać coś wykonać wtedy jest bardziej chętne.

Przede wszystkim mówienie do dziecka to najważniejsze i nazywanie przedmiotów bądź naśladowanie zwierzątek. Książeczki są w tym bardzo pomocne

1 polubienie

Gadamy do lalek, śpiewamy wierszyki, naśladujemy zwierzątka, pokazujemy obrazki, zmyślamy historyjki.

Robimy „buu”, pokazujemy zabawki i nazywamy je, bawimy się w chowanie się, śpiewamy krótkie piosenki, rozmawiamy szeptem i dotykamy różnych tekstur.

Książeczki z przedmiotami , czytanie i pokazywanie, naśladowanie dźwięków zwierząt , rymowanki , śpiewanie prostych piosenek wszystko co zachęca do mówienia i powtarzania :smiling_face::smiling_face:

Uwielbiamy czytać książeczki z obrazkami, śpiewać proste piosenki, rymować i nazywać przedmioty w domu. Dzieci chłoną słowa w zabawie, więc im więcej śmiechu i interakcji, tym lepiej

Ten etap jeszcze przed nami, ale już teraz bardzo dużo mówimy do córki :smiling_face:

Najlepsza jest „rozmowa” z dzieckiem. Mówiłam do dzieci od samego początku. Patrząc w twarz maluszka mówiłam co mi do głowy przyszło , gdy dziecko gaworzyło to ja reagowałam uśmiechem i powtarzałam to samo. Wydawałam różne dźwięki , naśladowałam zwierzęta itp.
Dzieci zawsze są tym zaciekawione , chętnie nawiązują relacje w trakcie takich zabaw.

1 polubienie

Tak tylko mówienie normalnym DOROSŁYM językiem a nie to zdrabnianie :laughing:

racja takie codzienne ciupcianie nie jest zalecane ;p ale jak się nieraz zdrobni jakieś słówko to nic złego :wink:

Ooo tak, maluchy to uwielbiają :smiling_face_with_three_hearts:

No dokładnie, wszystko z umiarem

Oczywiście że tak , tylko mi nie chodzi może o to zdrabnianie tylko zniekształcanie słów , „ no chodź do mamusi na jącki „

Nieeee no to oczywiście, tego to nawet słuchać się nie da :laughing::rofl:

Myślę że dobre jest chodzenie po domu i nazywanie rzeczy , czy naśladowanie zwierząt, jakieś rymowanki wesołe

Ze mnie się pamiętam śmiali że chodziłam z pierwszym synem w wózku taki maluszek był i na spacerze ciągle do niego mówiłam . Że po co ja to robię skoro on i tak mnie nie rozumie …

Ale jak zaczął mówić szybciej niż inne dzieci to szok jak to się stało

I bardzo dobrze robiłaś! Mówienie do maluszka od początku naprawdę dużo daje, później efekty mówią same za siebie :blush:

My duzo mówimy do Synka, tlumaczymy co robimy itd. Czytamy duuużo książeczek albo po prostu przegładamy pokazując co jest na obrazku :slight_smile:
Synek powoli zavzyna cos tam gadac. Na razie więcej po swojemu.